Cyfrowe archiwum zamiast papierowego

MMD
opublikowano: 07-07-2017, 11:14

Zgodnie z ustawą z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, wydłużył się czas przechowywania dokumentacji medycznej przez podmioty, które ją wytworzyły. Rosnące w zawrotnym tempie archiwa stanowią dla szpitali coraz większy problem logistyczny.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, rocznie w szpitalach leczonych jest blisko 9 mln pacjentów. Każdemu z nich zakładana jest indywidualna dokumentacja medyczna, która na mocy ustawy musi być przechowywana przez 20, a w przypadkach uszkodzenia ciała lub zatrucia, nawet 30 lat od zakończenia leczenia.

Zobacz więcej

Pixabay.com

Archiwa szpitalne muszą spełniać restrykcyjne normy bezpieczeństwa przechowywania danych, z dostępem ograniczonym jedynie do upoważnionych pracowników. Powierzchnie magazynowe powinny być wyposażone w czujniki wilgotności i systemy przeciwpożarowe, tak aby zapewnić ochronę dokumentom. Ważny jest też łatwy dostęp do teczek oraz system rejestracji, umożliwiający zarządzanie obowiązującym czasem przechowywania.Tymczasem wiele projektów architektonicznych nawet nie uwzględnia miejsca na archiwa szpitalne.

Obowiązkiem szpitala jest też zapewnienie odpowiedniego procesu zniszczenia dokumentacji po upłynięciu wymaganego okresu przechowywania. To duże przedsięwzięcie spoza podstawowego zakresu działalności placówki medycznej, które na dodatek wiąże się ze znacznym kosztem.

Problemem szpitali jest brak dedykowanego wyspecjalizowanego personelu posiadającego kompetencje z zakresu logistyki magazynowej.

W ostatnich latach coraz więcej firm i instytucji publicznych decyduje się na delegowanie uciążliwych zadań wyspecjalizowanym podmiotom zewnętrznym. Korzystanie z zewnętrznych wyspecjalizowanych powierzchni magazynowych jest niezwykle popularnym rozwiązaniem w Stanach Zjednoczonych czy Francji. Ale polskie szpitale również powoli otwierają się na takie rozwiązanie. Mimo że w Polsce współpraca z zewnętrznym archiwum medycznym nie jest standardem, korzysta z niej już kilka placówek, np. Szpital im. Witolda Orłowskiego i Szpital na Solcu w Warszawie, Szpital św. Rafała w Krakowie czy Centrum Medyczne Enel-Med.

Firmy archiwizacyjne oferują różne formy współpracy z placówkami medycznymi.

Szpital lub przychodnia może przekazać dokumentację w zalakowanych, znakowanych i ustandaryzowanych kartonach do zewnętrznego archiwum i tym samym uwolnić własną powierzchnię szpitalną. Jednak obowiązek uporządkowania kartotek oraz wskazanie, w jakim miejscu znajduje się karta pacjenta w razie potrzeby jej udostępnienia spoczywa wówczas na placówce.

"Inna forma współpracy zakłada kompleksową obsługę rejestracji, porządkowanie, przechowywanie i udostępnianie dokumentacji. Wszystkie te zadania w całości realizowane są przez firmę outsourcingową" – tłumaczy Konrad Rochalski, prezes firmy ArchiDoc udostępniającej profesjonalne powierzchnie magazynowe dla sektora medycznego.

Na wniosek szpitala, firma zarządzająca dokumentacją medyczną zajmuje się także brakowaniem i proceduralnym niszczeniem dokumentacji medycznej. Pomaga uzyskać wymagane od Archiwum Państwowego zgody na jej zniszczenie, a także monituje czas obowiązkowego przechowywania.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MMD

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.