Cybermedycyna rozkwita nad Wisłą

Dorota Bogucka
29-01-2016, 10:52

Informatyka może być rozszerzoną pamięcią, oczami i rękami lekarza. Robot da Vinci decyduje, czy obsługujący go chirurg może przystąpić do operacji, a jego amerykański „kolega” Watson zdał już nawet lekarski test kompetencji.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

 Technologie cyfrowe po obu stronach oceanu nie tylko wspierają medyków, ale czasem nawet ich zastępują. W 2013 r. w Stanach Zjednoczonych zezwolono np. żeby nie anestezjolog, ale maszyna dawkowała pacjentom substancję usypiającą — propofol. A skoro mowa o operacjach, to w Polsce szpitale też mają się czym pochwalić. 

Komputerowe wsparcie pracy chirurga

W szpitalu im. Wł. Biegańskiego w Grudziądzu przeprowadzono pierwszą w Polsce operację z wykorzystaniem urządzenia do precyzyjnego obrazowania tkanek o nazwie EchoNavigator. Lepiej wizualizuje on anatomię oraz przyspiesza i ułatwia wykonywanie zabiegów. Zdaniem Wojciecha Ogorzei, ordynatora Oddziału Kardiochirurgii szpitala w Grudziądzu, urządzenie daje lekarzom i pacjentom nową jakość leczenia. 

To nie jedyna technologiczna inwestycja grudziądzkiego szpitala. Od czerwca 2014 r. chirurgia dysponuje dwiema salami hybrydowymi. Pacjent może na tym samym stole mieć wykonane badania i zabiegi angiograficzne, a w razie potrzeby także przeprowadzoną operację. Oprócz posiadania nowoczesnej aparatury medycznej, sale są wyposażone w system informatyczny i teletransmisyjny. Umożliwiają one z jednej strony pobieranie plików tekstowych i obrazów z archiwum w celu tworzenia podkładów referencyjnych do porównania z bieżącymi obrazami angiograficznymi, a z drugiej — pozwalają na wysyłanie plików audio-wideo do archiwum oraz w celu bieżącej konsultacji, nawet poza granicami kraju. 

„Sala hybrydowa pozwala rozpocząć leczenie niezabiegowe, a następnie przeprowadzić operację bez przewożenia pacjenta, pozostającego w jednym znieczuleniu, w tym samym środowisku epidemiologicznym. To oszczędza czas, który decyduje o życiu pacjenta” — przekonuje Marek Nowak, dyrektor szpitala w Grudziądzu. 

Przed rozpoczęciem zabiegu kardiochirurdzy mogą przy użyciu tomografu komputerowego „zeskanować pacjenta”, przeprowadzić wizualizację naczyń, zaplanować, jaki sten założą. W trakcie zabiegu przeglądają te materiały na czterech wielkich monitorach, mają też dostęp do wcześniejszej diagnostyki, dzięki czemu łatwiej im podjąć decyzję; w przypadku skomplikowanych zabiegów, korzystają online z pomocy bardziej doświadczonych lekarzy. 

Zupełnie wyjątkowym doświadczeniem jest operowanie z pomocą robota chirurgicznego da Vinci. W 2010 r., dzięki staraniom dyrektora prof. dr. hab. Wojciecha Witkiewicza jedyne takie urządzenie w Polsce kupił Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu. Robot łączy mechanikę precyzyjną z najbardziej zaawansowanymi technologiami informatycznymi. Chirurg zasiadający za konsolą robota ma przed sobą trójwymiarowy obraz pola operacyjnego i jednoczenie kieruje ramionami robota wyposażonymi w narzędzia chirurgiczne. Są one milimetrowej wielkości, dzięki czemu powodują znacznie mniejszy upływ krwi pacjenta. Chorzy mniej cierpią i o wiele szybciej wracają do normalnego funkcjonowania. Narzędzia robota mogą wykonywać ruchy zbliżone do ruchów ludzkiego nadgarstka, ale są znacznie precyzyjniejsze, bo robot jednocześnie niweluje np. drżenie rąk operatora. Urządzenie nie podejmuje pracy, jeśli wykryje, że operator patrzący w okular mruga oczyma, co znaczy, że jest zmęczony. 

Zewnętrzna pamięć lekarza

Nikogo, a już na pewno lekarzy, nie trzeba przekonywać, jakie znaczenie w prowadzeniu terapii ma dostęp do wiedzy. Informatyzacja znacząco poszerza wgląd do wyników badań i daje możliwość ich porównywania. Wspomniany już Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu wraz z Wojskowym Instytutem Medycznym w Warszawie stworzyły medyczną platformę naukowo-diagnostyczną TeleMedNet. Umożliwia ona pełen opis zdarzeń medycznych w jednostkach o charakterze klinicznym i naukowym w taki sposób, by dane pochodzące z procesu klinicznego stanowiły jednocześnie informacje użyteczne z punktu widzenia naukowego. 

W sieci 11 ośrodków diagnostycznych należących do Helimed Diagnostic Imaging wdrożono nowoczesny system PACS-IW z przeglądarką Universal Viewer firmy GE Healthcare. Jest to pierwsze komercyjne zastosowanie tego typu rozwiązania IT w Europie. Dzięki wdrożeniu systemu diagności Helimedu zyskują większe możliwości współpracy między sobą, zarówno w obrębie placówki, jak i poza nią. Mają swobodny dostęp do aktualnych zdjęć pacjenta oraz do pełnego archiwum. Te dane mogą przeglądać i zestawiać ze sobą na tzw. stacjach roboczych w ośrodkach diagnostycznych, jak również zdalnie, na urządzeniach z zainstalowaną przeglądarką Universal Viewer. Oznacza to, że lekarz będący poza szpitalem może w sytuacji kryzysowej szybko i z dowolnego miejsca uzyskać dostęp do danych pacjenta. 

„Rozwiązanie to daje szybki dostęp do pełnej bazy wiedzy o stanie zdrowia pacjenta, a tym samym pozwala np. radiologowi szerzej spojrzeć na przypadek i dokładniej go zanalizować dzięki rozbudowanym narzędziom przetwarzania i oceny obrazów narządów np. piersi, układu naczyniowego, sercowego. Mając stały dostęp do zdjęć historycznych pacjenta, wykonanych we wszystkich oddziałach Helimed, jesteśmy w stanie porównywać rozwój choroby lub efektywność zastosowanej terapii, mając kompletny i dokładny obraz przypadku” — mówi lekarz radiolog Artur Grochowski, dyrektor NZOZ Helimed w Opolu. 

Zaawansowane systemy informatyczne stosowane w szpitalach pomagają nie tylko w gromadzeniu danych, ale mogą również podpowiadać lekarzowi np., jakie leki zalecić w konkretnym przypadku. Przykładowo w elektronicznej karcie zleceń leków, z której korzystają lekarze w szpitalu im. Władysława Biegańskiego w Grudziądzu, zaimplementowano ostrzeżenia o zbyt długim czasie antybiotykoterapii, o przekroczeniu maksymalnej dobowej dawki leków oraz wprowadzono listę interakcji między lekami, co ułatwia lekarzowi ordynację farmaceutyków oraz ogranicza polipragmazję.

W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku, gdzie funkcjonuje największy system szpitalny w Polsce, wprowadzono kartę antybiotykoterapii, dzięki której lekarz i farmaceuta na podstawie wyników laboratorium mikrobiologicznego podejmują decyzję o zakupie najskuteczniejszego antybiotyku. 

Technologie w sukurs pacjentowi

Widok pielęgniarki z tabletem, będącym jednym z wariantów stacji końcowej systemu, za pośrednictwem którego można korzystać z danych i wprowadzać kolejne informacje, nie jest już niczym szczególnym. Być może kolejnym gadżetem ułatwiającym im pracę będą specjalne okulary Eyes-On Glasses, stworzone przez firmy Epson i Evena Medical. Technologia wykorzystuje dwie kamery stereoskopowe oraz światło bliskie podczerwieni, dzięki któremu krew w żyłach pacjenta staje się widoczna pod skórą. Projekcja takiego obrazu nakładana jest na przeźroczystą powierzchnię okularów w czasie rzeczywistym. Urządzenie może także nagrywać obraz, co pomogłoby w monitorowaniu stanu żył pacjentów i dokładniejszym dokumentowaniu procesu leczenia. Okulary mogą także przekazywać obraz zdalnie na inny ekran za pomocą Wi-Fi, Bluetootha lub 3G.

Cały czas bada się też nowe zastosowania technologii w medycynie. Jednym z kierunków jest łączenie materiału biologicznego z elementami elektronicznymi w celu stworzenia ludzkich narządów, które mogłyby zastąpić utracone albo niesprawne. Naukowcy z Princeton University wydrukowali na drukarce 3D bioniczne ucho, które jest wrażliwe na częstotliwości radiowe. Wykorzystali do tego macierz złożoną z hydrożelu i żywych komórek, łącząc ją z nanocząstkami srebra. Dzięki takiemu kompleksowi odtworzono geometrię ludzkiego ucha i uzyskano kanał do transmisji impulsów elektrycznych. Tak spreparowane bioniczne ucho podłączono następnie do ślimakopodobnych elektrod. 

Walka o życie pacjenta to często wyścig z czasem. Alec Momont z Uniwersytetu Technicznego w Delft w Holandii zbudował prototyp drona, który może zastąpić karetkę pogotowia lub śmigłowiec. Maszyna może w ciągu minuty dostarczyć defibrylator do chorego człowieka na obszarze 12 km kw. Porusza się z prędkością 100 km na godz., waży 4 kg i tyle samo może unieść. Na dronie są zamontowane mikrofon i kamera, dzięki którym lekarz będzie się mógł porozumiewać z osobą na miejscu zdarzenia. 

Już od jakiegoś czasu technologie są wykorzystywane w monitorowaniu stanu zdrowia pacjentów znajdujących się w domu. Marka Prestigio bezprzewodowo zintegrowała inteligentną wagę, ciśnieniomierz oraz krokomierz z aplikacją Prestigio na urządzenia mobilne, kontrolujące stan zdrowia i samopoczucie. 

Firma Braster SA opatentowała unikatową w skali świata metodę wykrywania bardzo wczesnych stadiów zmian onkologicznych w piersiach. W niewielkim urządzeniu, którym kobieta będzie mogła badać się samodzielnie w domu, zostały zamontowane matryce ciekłokrystaliczne, reagujące na każdą, nawet najmniejszą zmianę temperatury. A ponieważ układ naczyń krwionośnych i temperatur w piersi są tak charakterystyczne jak linie papilarne, to jeśli porównamy najnowszy wynik badania z matrycą i poprzednimi wynikami, będzie można wykryć np. nowe ognisko ciepła. To jest sygnał, że w tym miejscu może tworzyć się guz rakowy, który obudowuje się naczyniami krwionośnymi. 

Drugim elementem rozwiązania jest oprogramowanie do automatycznej interpretacji obrazów. System w ciągu kilku minut odeśle użytkowniczce na jej indywidualne konto wynik z opisem i informacją, do której grupy ryzyka została zaklasyfikowana. Testy kliniczne pokazują, że ta metoda może być bardzo skutecznym uzupełnieniem innych stosowanych dziś badań, jak USG czy mammografia. Urządzenie może zatem służyć do badań przesiewowych. 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Dorota Bogucka

Puls Medycyny
/ Cybermedycyna rozkwita nad Wisłą
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.