COVID-19 może powodować przyspieszenie rytmu serca u osób z arytmią

Materiały prasowe
opublikowano: 30-06-2020, 10:01

Zaburzenia rytmu serca raczej nie zwiększają ryzyka COVID-19, jednak w przypadku zakażenia koronawirusem i rozwinięcia się tej choroby może dojść do częstszego występowania migotania przedsionków czy dodatkowych skurczów – ostrzegają eksperci z PTK. Apelują także, żeby w razie pogorszenia stanu zdrowia jak najszybciej skontaktować się z lekarzem.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W związku z wciąż aktualnym zagrożeniem epidemiologicznym eksperci Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego opracowali poradnik, w którym zawarto odpowiedzi na pytania najczęściej zadawane przez pacjentów kardiologicznych i ich bliskich. Odpowiadają w nim m.in. na pytania, czy COVID-19 może zagrażać życiu pacjentów z arytmiami i kiedy można poczekać z zabiegami stosowanymi w terapii zaburzeń rytmu serca, a kiedy pilnie wezwać pomoc?

Eksperci Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego zaznaczają, że pacjenci z arytmiami mogą odczuwać nasilone objawy w przypadku zakażenia koronawirusem.
Zobacz więcej

Eksperci Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego zaznaczają, że pacjenci z arytmiami mogą odczuwać nasilone objawy w przypadku zakażenia koronawirusem. iStock

COVID-19 a zaburzenia rytmu serca u pacjentów z arytmią

Eksperci Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego zaznaczają w poradniku, że grupa pacjentów z arytmiami może odczuwać nasilone objawy w przypadku zakażenia COVID-19.

"Same zaburzenia rytmu serca raczej nie predysponują do zwiększonego ryzyka infekcji COVID-19, to jednak w przypadku zakażenia koronawirusem i rozwinięcia się choroby może dojść do przyspieszenia rytmu serca i pewnych form zaburzeń, takich jak częstsze występowanie migotania przedsionków czy pojawianie się dodatkowych skurczów" – wyjaśnił prof. dr hab. n. med. Marcin Grabowski, ekspert Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, rzecznik Zarządu Głównego PTK.

Specjalista dodał także, że leki stosowane w terapii zakażenia koronawirusem mogą wpływać na rytm serca.

"Zjawisko to jest obecnie badane. W przypadku stosowania tych leków konieczny jest wzmożony nadzór, zwiększenie częstości zapisu EKG i prawidłowej jego interpretacji przez lekarza. W przypadku wykrycia nieprawidłowości w EKG dawkowanie lub stosowanie leków może być zmodyfikowane lub wstrzymane" - wytłumaczył prof. Grabowski.

COVID-19 a zaburzenia rytmu serca - kiedy szukać pomocy

Wielu pacjentów ze zdiagnozowanymi arytmiami ma wątpliwości, co robić, gdy pomimo przyjmowanej zaleconej terapii pojawią się u nich objawy, takie jak nasilony lub nierównomierny rytm serca albo kołatania, powodujące złe samopoczucie.

Prof. Grabowski zaznaczył, że każdy pacjent - szczególnie ten z wcześniejszym wywiadem kardiologicznym czy pacjent z czynnikami sercowo-naczyniowymi - może mieć niezależne od COVID-19 objawy sercowe zagrażające życiu. Podkreślił również, że opóźnienie w leczeniu może doprowadzić do wystąpienia poważnych powikłań. 

"Nie powinno się odwlekać poszukiwania pomocy w przypadkach nagłego wystąpienia piekącego, utrzymującego się bólu w klatce piersiowej, nagłego wysokiego wzrostu ciśnienia tętniczego, wystąpienia zaburzeń rytmu i kołatania serca, które powodują złe samopoczucie, bardzo niskiego ciśnienia tętniczego, nagłej duszności, a także nasilających się: przewlekłego bólu w klatce piersiowej, duszności spoczynkowych i nasilenia obrzęków kończyn dolnych" - powiedział prof. Grabowski.

COVID-19 a zaburzenia rytmu serca - nie należy przerywać terapii

Ekspert podkreślił, że w przypadku, gdy skończy się zapas stale przyjmowanych leków zaleconych przez kardiologa, należy znaleźć sposób na uzyskanie recepty i kontynuować leczenie.

"Jest ono konieczne nie tylko ze względu na podstawową chorobę serca, ale także ze względu na ryzyko poważnego przebiegu choroby COVID-19. Jeżeli zaistniała sytuacja braku leków, należy pamiętać o możliwości telekonsultacji z lekarzem prowadzącym. W trakcie takiej teleporady pacjent może uzyskać od lekarza e-receptę, którą bez kłopotu zrealizuje w aptece" – wyjaśnił prof. Marcin Grabowski.

COVID-19 a zaburzenia rytmu serca - co z pacjentami oczekującymi na zabieg?

Część chorych ma odroczoną hospitalizację lub zabieg kardiologiczny z powodu pandemii. Prof. Grabowski doradza, żeby w takiej sytuacji jak najszybciej skontaktować się z placówką medyczną lub lekarzem prowadzącym.

"Pacjenci oczekujący na planową diagnostykę kardiologiczną lub zabiegi typu: koronarografia, angioplastyka wieńcowa, wszczepienie stymulatora czy kardiowertera-defibrylatora serca, ablacja, u których ze względu na epidemię odroczono termin hospitalizacji, ale doszło u nich do nasilenia objawów, powinni kontaktować się z ośrodkiem kwalifikującym. Lekarz prowadzący przekaże pacjentowi indywidualny plan postępowania. Warto śmiało kontaktować się z ośrodkami, czy to poprzez połączenia telefoniczne, czy wideokonsultacje. Warto pamiętać, że to tak samo ważne i równoprawne formy konsultacji, jak tradycyjne wizyty twarzą w twarz" - wyjaśnił prof. Marcin Grabowski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zakrzepica istotną przyczyną zgonów chorych na COVID-19

Nadciśnienie tętnicze a COVID-19. Oświadczenie ESH

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Materiały prasowe

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.