Coraz więcej telemedycyny w onkologii

EG/PAP/Rafał Pogrzebny
opublikowano: 22-06-2020, 10:09

Po unormowaniu sytuacji związanej z pandemią SARS-CoV-2 w Wielkopolskim Centrum Onkologii część pacjentów ma być konsultowana z wykorzystaniem narzędzi telemedycznych. Dzięki teleporadom pacjenci mogą liczyć na wygodną, sprawną konsultację przez telefon, a lekarze mają zyskać więcej czasu na osoby wymagające osobistej wizyty.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Liczba teleporad udzielanych w Wielkopolskim Centrum Onkologii w Poznaniu po wybuchu pandemii sukcesywnie rośnie. W marcu na ok. 9 tys. porad 1,5 tys. udzielono z wykorzystaniem narzędzi telemedycznych. W kwietniu i w maju liczba teleporad przekroczyła 3,7 tys.

Telemedycyna przyspieszyła dzięki SARS-CoV-2

Poznańska placówka już przed rozpoczęciem kryzysu epidemicznego była częściowo przygotowana do zadań związanych z wdrażaniem telemedycyny. Koronawirus niejako wymusił i przyspieszył zmiany w tym zakresie.

Dr n. med. Adam Chicheł, kierownik Zakładu Brachyterapii Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu, podkreślił, że dzięki wdrożonym rozwiązaniom pacjenci mogą liczyć na wygodną i sprawną konsultację przez telefon, recepty wystawiane są elektronicznie, badania radiologiczne opisywane zdalnie, zdalnie wykonywana jest też część procedur planowania radioterapii. Dzięki temu w szpitalu w wielu przypadkach nie muszą pojawiać się tzw. pacjenci stabilni.

"Przekazanie skierowań, wyników badań i e-recept w przypadkach stabilnych nie wymaga dziś kontaktu osobistego pacjenta z lekarzem. W wygodny i bezpieczny sposób można tego dokonać drogą elektroniczną. To z kolei uwalnia czas dla pacjentów wymagających badania lekarskiego w trakcie diagnostyki i leczenia, których wizyta osobista jest niezbędna dla prawidłowej oceny stanu zdrowia i podejmowania właściwych decyzji terapeutycznych" – powiedział dr Adam Chicheł.

Specjaliści radiologii, po przygotowaniu i zabezpieczeniu infrastruktury IT, mogą z powodzeniem pracować zdalnie. Podobne możliwości pracy zdalnej otwierają się dla lekarzy radioterapii onkologicznej i fizyków medycznych, którzy część swojej pracy mogą wykonywać spoza jednostki macierzystej.

Kluczowa wstępna ocena stanu pacjenta

Dr Adam Chicheł podkreślił, że telemedycyna była wykorzystywana w WCO także przed epidemią, choć może nie w tak szerokim zakresie co w ostatnich miesiącach. Zaznaczył, że konsultacja przez telefon poprzedzona jest wstępną oceną, czy pacjent powinien stawić się osobiście, czy może wystarczyć teleporada.

"Wielu pacjentom wystarcza konsultacja przez telefon, dla wielu to dużo wygodniejsze niż osobista wizyta w WCO. Przyjmujemy pacjentów z całej Wielkopolski, czasem także spoza regionu. Dotąd wielu z nich musiało jechać do nas np. tylko po to, by otrzymać skierowanie na jakieś badanie, na które trzeba było się umówić i przyjechać ponownie w innym czasie. W tej chwili można to załatwić szybciej" – wyjaśnił.

Telemedycyna zostanie z nami na dłużej

Jego zdaniem liczba porad udzielanych w WCO z wykorzystaniem kanałów elektronicznych będzie sukcesywnie rosnąć.

"Myślę, że pójdziemy w tym kierunku, że będziemy część pacjentów obsługiwać zdalnie. Oczywiście będzie się to odbywało w sposób planowy; odwiedzający nas pacjent usłyszy np., że za trzy miesiące skontaktujemy się z nim przez telefon, a osobiście pojawi się w WCO za pół roku" – wyjaśnił.

Przyznał jednak, że część pacjentów ma na początku trudności z zaakceptowaniem tej formy kontaktu.

"Seniorzy bardzo często czują potrzebę zobaczenia się z lekarzem – nawet jeśli nie ma takiej konieczności. Ten sposób konsultacji ma swoje ograniczenia np. w przypadku osób cierpiących na problemy ze słuchem, mających kłopot ze zrozumieniem informacji przekazywanych telefonicznie" – wskazał.

Kierownik Zakładu Brachyterapii WCO przyznał, że mimo wdrażania telemedycyny dzienna liczba przyjmowanych pacjentów nie zmienia się znacząco. Ma to m.in. związek z rozrzedzeniem ruchu pacjentów w poradniach w związku z koronawirusem.

"W naszej poradni dziennie przyjmowanych jest ok. 30 pacjentów onkologicznych. Cały czas ta liczba jest utrzymana, z tym że dziś co trzeci pacjent jest obsługiwany za pomocą teleporad. Podobnie, jak to jest przy zwykłej wizycie, w przypadku teleporad jednemu pacjentowi wystarczy poświęcić kilka minut, innemu kilkanaście lub więcej" – wyjaśnił.

Zdaniem Adama Chicheła na razie nie ma co się spodziewać, że obecne konsultacje telefoniczne zostaną zastąpione wideoporadami. Jak wskazał, przeszkodę stanowią kwestie sprzętowe zarówno po stronie WCO, jak i pacjentów. Przyznał też, że w przypadku znaczącej liczby pacjentów, np. osób w wieku powyżej 60 lat, to telefon, a nie wideorozmowa, jest najwygodniejszym rozwiązaniem.

W 2019 r. Wielkopolskie Centrum Onkologii w Poznaniu udzieliło w sumie przeszło 156 tys. porad. Na oddziałach leczonych było blisko 32 tys. osób.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP/Rafał Pogrzebny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.