Coraz więcej Polaków leczy się w Czechach

  • Iwona Kazimierska
28-11-2017, 15:35

Jednym z popularniejszych kierunków turystyki medycznej Polaków w ostatnich 2 latach stały są Czechy. Tamtejsze kliniki nie tylko zapewniają nam krótsze terminy oczekiwania na zabieg, ale także pomagają w przygotowaniu dokumentacji dla NFZ, niezbędnej do zwrotu poniesionych kosztów. W ten sposób leczymy już m.in. oczy, zęby i schorzenia układu ruchowego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Dzięki obowiązującej już od 4 lat dyrektywie transgranicznej Polacy coraz częściej korzystają z możliwości leczenia się w krajach UE. Zwrot kosztów leczenia można uzyskać w NFZ, pod warunkie, że dopełni się formalności, a wykonana usługa znajduje się w koszyku gwarantowanych świadczeń zdrowotnych.

Do lutego 2017 r. w oddziałach NFZ złożonych zostało ponad 17 tys. wniosków o zwrot kosztów leczenia za granicą – podaje w swoim raporcie Najwyższa Izba Kontroli. Najwięcej w woj. śląskim (7165) i dolnośląskim (3685). Dla porównania w woj. lubelskim tylko 37, a w kujawsko-pomorskim 59. Łącznie Polacy złożyli wnioski na kwotę 54,7 mln zł, fundusz zwrócił 29,8 mln zł. Aż 90 proc. wszystkich wniosków dotyczyło jednego schorzenia, czyli zaćmy – informuje NIK.

Usuwamy zaćmę, naprawiamy stawy

Zainteresowanie Polaków Czechami nie dziwi. Według ustaleń NIK, w Polsce na usunięcie zaćmy czeka się średnio aż 833 dni. W Czechach taki zabieg wykonuje się nawet w kilka dni od konsultacji z okulistą. Działa tam obecnie blisko 20 placówek okulistycznych leczących Polaków. Maksymalny czas oczekiwania na zabieg wynosi ok. 1 miesiąca. Większość pacjentów jest tam jednak operowana do 14 dni od zgłoszenia się do okulisty, często nawet szybciej. Żeby móc poddać się zabiegowi z refundacją, wystarczy zdobyć skierowanie na zabieg od polskiego lekarza mającego umowę z NFZ. Za zabieg płaci się z góry, średni koszt to 2,5 tys. zł. Po zabiegu pacjent dostaje rachunek i przetłumaczoną na język polski dokumentację medyczną, z która może wystąpić z wnioskiem o zwrot kosztów przez NFZ.

Jeżeli chodzi o leczenie ortopedyczne, do południowych sąsiadów jeździmy przede wszystkim na zabiegi endoprotezoplastyki stawów biodrowych i kolanowych, ale także na artroskopię. Powód ten sam, co w przypadku zaćmy. Chory w stabilnym stanie czeka w Polsce 1160 dni na endoprotezę biodra, a 1216 dni na endoprotezę kolana. W stanie pilnym odpowiednio 437 dni i 706 dni. Pacjenci chcący leczyć stawy w Czechach muszą się liczyć z tym, zgodę na zabieg będzie musiał wyrazić dyrektor wojewódzkiego NFZ, zwłaszcza jeśli leczenie wiąże się z dłuższym niż 24 godz. pobytem w szpitalu i diagnostyką np. rezonansem magnetycznym. W tym celu składa się odpowiedni wniosek, w którym lekarz uzasadnia, dlaczego zabieg powinien być wykonany za granicą. Powodem może być np. wiek pacjenta lub pogarszający stan zdrowia. Na decyzję czeka się 30-60 dni.

Z zębami do Ostrawy

Problem z kolejkami mają także niepełnosprawni chcący leczyć zęby. W kraju wciąż jest za mało placówek stomatologicznych leczących w narkozie osoby z niesprawnościami intelektualnymi, padaczką, alzheimerem czy stwardnieniem rozsianym. Pacjentów, którzy nie mogą znaleźć gabinetu w Polsce od kilkunastu miesięcy przyjmuje wyspecjalizowana w leczeniu niepełnosprawnych placówka w Ostrawie. Ośrodek przyjmuje niepełnosprawnych praktycznie od ręki, ponadto wszystkie zabiegi wykonuje w narkozie i w tzw. systemie jednowizytowym, czyli podczas jednej wizyty wykonuje się możliwie jak najwięcej zabiegów, żeby nie obciążać pacjenta kolejnym stresem i wizytą.

Żeby móc się leczyć w Ostrawie, trzeba mieć ukończone 18 lat i posiadać orzeczenia o stopniu niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym lub znacznym. Podobnie jak w przypadku zaćmy, w oparci o dyrektywę transgraniczną, zabiegi stomatologiczne dla niepełnosprawnych są refundowane przez NFZ, pod warunkiem że znajdują się one w ministerialnym koszyku świadczeń gwarantowanych. Dziś w Czechach niepełnosprawni leczą m.in. próchnicę, choroby przyzębia, wypełniają ubytki czy poddają się zabiegom chirurgicznym.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Okulistyka / Coraz więcej Polaków leczy się w Czechach
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.