Coraz więcej badań potwierdza prozdrowotne właściwości kawy

Oprac. Marcin Książkowski
aktualizacja: 29-09-2018, 08:13

Cały czas pokutuje przekonanie, że kawa to niezdrowa używka, tymczasem coraz więcej badań potwierdza jej prozdrowotne właściwości. Prof. Mirosław Jarosz, dyrektor IŻŻ, nazwał kawę wschodzącą gwiazdą prewencji żywieniowej chorób.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Każdego dnia na świecie wypija się ok. 3 mld filiżanek tego napoju; w Polsce na jedną osobę przypada mniej więcej 1-1,5 filiżanki kawy dziennie. Statystyczny Polak zużywa 2,3 kg kawy rocznie - daleko nam do rekordzistów, którymi są... Skandynawowie: Finowie zużywają 12 kg, Islandczycy prawie 10 kg, a Norwegowie 9 kg kawy na osobę rocznie.

Zobacz więcej

Dietetycy zalecają picie czarnej kawy, dodatek mleka zmniejsza bowiem zawartość przyswajalnych polifenoli, które są najbardziej wartościowym składnikiem kawy. iStock

Co zawiera kawa

Kawę pijemy głównie dla pobudzenia, ale kawa to nie tylko kofeina. Znajduje się w niej ponad tysiąc różnych substancji bioaktywnych, w większości pozytywnie wpływających na zdrowie. Najważniejsze z nich są działające antyoksydacyjnie polifenole: m.in. kwas chlorogenowy, katechiny, flawonole, kwasy fenolowe (w tym galusowy i kawowy), kwas chinowy. "Mała czarna" zawiera także niewielkie ilości niektórych witamin i minerałów, np. witaminę B3, B5, niacynę, magnez, potas czy cynk. Do szkodliwych składników kawy należą natomiast akryloamid i furan.

Wpływ kawy na zdrowie 

Kawa została wprowadzona do nowej Piramidy Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej Instytutu Żywności i Żywienia w 2016 roku. Dyrektor IŻŻ, prof. dr hab. n. med. Mirosław Jarosz nazywa ją wschodzącą gwiazdą prewencji chorób, choć przyznaje, że zaliczenie jej do produktów, które należy uwzględniać w codziennej diecie, mogło wydawać się dyskusyjne.

"Wyniki badań z ostatnich lat utwierdziły nas w słuszności tamtego wyboru. Kawa wykazuje bardzo silny potencjał antyoksydacyjny – zawiera wiele różnych bioaktywnych związków, chroniących nasze komórki przed uszkodzeniami, czyli działających po pierwsze w kierunku prewencji miażdżycy, udaru, zawału serca, nowotworów złośliwych, a po drugie zmniejszających ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2" - podsumowuje prof. Jarosz.

Najnowsze badania wskazują na rolę kawy w prewencji i leczeniu raka jelita grubego. "U chorych z rakiem jelita grubego, leczonych chemioterapią i spożywających co najmniej 4 filiżanki kawy dziennie, występuje mniejsze ryzyko zgonu o 52 proc. Co więcej, dzieje się podobnie w przypadku innych chorób, mogących wystąpić u pacjenta z rakiem jelita grubego, jak udar czy zawał. Ogólna umieralność z tych przyczyn się zmniejsza. Możemy zatem powiedzieć, że kawa spełnia pewną rolę w chemoprewencji" - stwierdza prof. Jarosz.

Kawa poprawia także metabolizm glukozy (jeden z jej składników - kwas chlorogenowy ogranicza wchłaniane glukozy) i zmniejsza insulinooporność, co w efekcie zmniejsza ryzyko cukrzycy typu 2. "Najnowsze badania pokazują dobitnie, że kawa zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2, niezależnie od współistniejących czynników takich jak otyłość czy brak aktywności fizycznej. Czyli osoby otyłe, nawet nieaktywne fizycznie, ale pijące regularnie kawę, mają mniejsze ryzyko cukrzycy typu 2 od osób otyłych i nieaktywnych fizycznie, lecz niepijących kawy albo pijących jej niewiele" – podkreśla prof. Jarosz

Wiele badań poświęconych jest związkowi między piciem kawy a zachorowalnością na chorobę Alzheimera. Według różnych ekspertów regularne picie kawy może zmniejszać ryzyko alzheimera o 30-65 proc. Największe "zasługi" mają w tym przypadku kofeina i polifenole. "Neuroprotekcyjne działanie kofeiny może wynikać z blokowania pod jej wpływem receptora adenozyny, co powoduje wzrost stężenia neuroprzekaźników w ośrodkowym układzie nerwowym – serotoniny i acetylocholiny, a także z poprawy szczelności bariery „krew-mózg”, co wspiera homeostazę centralnego układu nerwowego - wyjaśnia dr Regina Wierzejska z IŻŻ. - Polifenole, a szczególnie kwas chlorogenowy oraz kwercetyna, zwiększają potencjał antyoksydacyjny krwi, co może wzmacniać ochronę przed szkodliwym wpływem wolnych rodników. Pozytywny wpływ picia kawy może też wynikać z mniejszej częstości cukrzycy typu 2 wśród osób pijących kawę, gdyż insulinooporność rozpatruje się w etiologii choroby Alzheimera" - podsumowuje ekspertka.

Przybywa też badań dotyczących wpływu kawy na wątrobę i pęcherzyk żółciowy. Kawa stymuluje kurczliwość pęcherzyka żółciowego i zmniejsza krystalizację cholesterolu w żółci, dzięki czemu zmniejsza ryzyko tworzenia się kamieni żółciowych. "Wynik jednej z ostatnich metaanaliz uwzględniający co prawda jedynie badania prospektywne wykazał, że spożywanie kawy, rozumiane jako regularne picie co najmniej jednej filiżanki kawy dziennie, zmniejsza ryzyko kamicy pęcherzyka żółciowego nawet o około 17 proc. w porównaniu z osobami spożywającymi kawę sporadycznie - wyjaśnia dr Agnieszka Jarosz z IŻŻ. - Inne badania wykazały korzystny wpływ kawy na procesy, takie jak zwłóknienie wątroby czy marskość wątroby, a nawet rozwój raka pierwotnego wątroby. Jak się okazuje, badania udowodniły korzystną rolę w prewencji marskości wątroby także w przypadku kawy pozbawionej kofeiny".

Niejednoznaczna jest rola diterpenów, czyli związków tłuszczowych kawy, które z jednej strony mają właściwości przeciwnowotworowe, a z drugiej mogą sprzyjać miażdżycy. "W świetle aktualnego stanu wiedzy nie można jednoznacznie stwierdzić, czy diterpeny (kafestol i kafeol) są negatywnymi, czy pozytywnymi składnikami kawy, z uwagi na ich szerokie spektrum działania w organizmie. Aktywują one enzymy wątrobowe, które usprawniają wydalanie związków rakotwórczych oraz wspomagają ochronę komórek centralnego układu nerwowego przed stresem oksydacyjnym. Niemniej jednak podwyższają także stężenie cholesterolu LDL, trójglicerydów oraz homocysteiny, co powoduje, że ich spożycie nie sprzyja osobom z zaburzeniami lipidowymi" - wyjaśnia dr Regina Wierzejska.

Warto pamiętać, że najwięcej diterpenów jest w kawie gotowanej, niefiltrowanej ("po turecku") i espresso, natomiast prawie w ogóle nie zawierają ich kawa rozpuszczalna i kawa filtrowana. 

Kto nie powinien pić kawy

Według ekspertów IŻŻ chorzy na nadciśnienie tętnicze nie muszą rezygnować z kawy. Co prawda zawarta w kawie kofeina ma zdolność zwiększania ciśnienia tętniczego krwi, jednak kluczowa jest tu indywidualna szybkość metabolizowania kofeiny, a ta jest uwarunkowana genetycznie.

"Ważne, żeby poznać swoją własną tolerancję na kofeinę" - podkreśla dr Agnieszka Jarosz. - Od tego, jaki posiadamy allel genu odpowiedzialnego za ten metabolizm, zależeć będzie, jak szybko zmetabolizujemy kofeinę i w jaki sposób będzie ona na nas wpływać. Allel CYP1A2 *1A przekłada się na szybszy metabolizm, dlatego też nosiciele tego genu mogą nie odczuwać skutków pobudzających kawy, a jej działanie może wykazywać więcej pozytywnych efektów. U osób z allelem CYP1A2 *1F rozkład kofeiny przebiega wolniej, jej metabolity działają na organizm znacznie dłużej. Osoby posiadające ten allel mogą więc odczuwać negatywne objawy jak np. wzrost ciśnienia. Stwierdzono jednak, że podwyższone ciśnienie tętnicze przy sporadycznym spożywaniu kawy jest niwelowane przez rozwój tolerancji na działanie kofeiny podczas jej regularnego spożywania. Metaanaliza Grosso i współpracowników z 2017 r. wykazała, że zwyczajowe spożywanie kawy w perspektywie długoterminowej nie jest czynnikiem ryzyka rozwoju nadciśnienia tętniczego, a uzyskane wyniki pokazują odwrotną zależność pomiędzy zwiększeniem konsumpcji kawy a ryzykiem rozwoju nadciśnienia".

Warto też pamiętać, że organizmy palaczy szybciej metabolizują kofeinę.

W przypadku refluksu żołądkowo-przełykowego kawę należy ograniczyć lub odstawić w okresie zaostrzenia dolegliwości.

Na kawę muszą też uważać osoby uczulone na nikiel - najwięcej jest go w kawie rozpuszczalnej.

Kawa czarna czy z mlekiem?

Eksperci IŻŻ polecają picie kawy czarnej. "Zawartość przyswajalnych polifenoli obniża w kawie dodatek mleka, z powodu wiązania tych związków przez białka. Podobnie jest z innymi, dodatkowymi składnikami, typowymi dla kawy cappuccino. Mleko w proszku, cukier, olej roślinny czy serwatka wchodzą w reakcje z polifenolami kawy, tworząc nierozpuszczalne kompleksy, co obniża jej właściwości przeciwutleniające" - wyjaśnia dr Regina Wierzejska.

Kiedy pić kawę?

Kiedy pić kawę? Zdaniem dietetyczki Sandry Nataniel, warto pamiętać o tym, kiedy w naszym organizmie wytwarza się kortyzol, nazywany hormonem stresu. Kortyzol pobudza do działania, sprzyja koncentracji i sprawia, że nie jesteśmy senni. Można więc powiedzieć, że działa podobnie do kofeiny. "Kortyzol wytwarza się w naszym organizmie trzy razy w ciągu dnia – między godzinami 8-9, 12-13 i 17-18 i dobrze byłoby, żebyśmy nie dawali wówczas swojemu organizmowi dodatkowej dawki kofeiny. Więc to są pory dnia, w których kawy raczej powinniśmy unikać" - wskazała Sandra Nataniel w rozmowie z PAP.

Ile kaw można pić dziennie?

Prozdrowotne właściwości kawy są obserwowane przy jej umiarkowanym spożyciu, wynoszącym ok. 300-400 mg kofeiny dziennie, co odpowiada mniej więcej pięciu niewielkim filiżankom (o pojemności 125 ml) "małej czarnej".

Źródła: IŻŻ, PAP

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Oprac. Marcin Książkowski

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Inne / Coraz więcej badań potwierdza prozdrowotne właściwości kawy
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.