Coraz częściej przywozimy choroby tropikalne

RYS.
03-08-2017, 16:40

Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, w 2015 roku Polacy odbyli ponad milion zagranicznych podróży, a w 2016 r. o pół miliona więcej. Razem z liczbą wyjeżdżających rośnie liczba zachorowań na przyniesione choroby.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Chodzi zarówno o typowo tropikalne choroby, jak i o te, na które Polacy zapadają za granicą wskutek zaniedbania obowiązujących szczepień w kraju, w którym przebywają. Przykładami takich chorób są, na przykład, polio, dur brzuszny czy odra.

Jak podaje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, w roku 2015 r. zarejestrowano w Polsce 12 przypadków dengi, a rok liczba takich przypadków przekroczyła 40.  Zarejestrowano również 29 przypadków malarii, rok później – 38. W bieżącym roku do połowy lipca chorobę zdiagnozowano u 43 pacjentów.

Eksperci NIZP-PZH twierdzą, że w Polsce mamy do czynienia ze stosunkowo wysoką śmiertelnością z powodu malarii, czego przyczynę stanowi opóźnianie postawienia diagnozy, m.in. ze względu na to, że obecny kliniczny obraz choroby odbiega od znanego dawniej (nawracającej cyklicznie gorączki).

Dlatego lekarze pierwszego kontaktu powinni zwracać uwagę na to, czy osoby zgłaszające się do nich z gorączką, biegunką, wysypką czy objawami grypopodobnymi, jak choćby ból stawów, ostatnio podróżowały. Takie symptomy mogą wystąpić nawet powyżej dwóch miesięcy od powrotu z egzotycznych wakacji

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł przekonuje jednak, że polski system ochrony zdrowia jest dobrze przygotowany do tego, by zająć się pacjentem z chorobą tropikalną. Problemem, jak stwierdził minister podczas konferencji w Centrum Prasowym PAP, może być jedynie postawienie rozpoznania.

W Polsce działają bowiem poradnie i oddziały szpitalne odpowiednie do leczenia chorób tropikalnych – między innymi 378 poradni chorób zakaźnych i 98 poradni chorób tropikalnych, 46 oddziałów chorób zakaźnych i 6 oddziałów chorób zakaźnych dla dzieci. Wykonuje się również badania laboratoryjne, wykrywające egzotyczne patogeny i pasożyty. 

W takiej diagnostyce specjalizuje się Krajowy Ośrodek Medycyny Tropikalnej w Gdyni. Opóźnienie postawienia diagnozy i rozpoczęcia leczenia może być spowodowane przede wszystkim tym, że pacjent nie informuje lekarza o swojej podróży.

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: RYS.

Puls Medycyny
Choroby zakaźne / Coraz częściej przywozimy choroby tropikalne
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.