Co trzeba poprawić w polskiej neonatologii?

IKA
opublikowano: 22-01-2020, 15:54

Neonatologia jest specjalizacją, w której w ostatnim czasie zaszło wiele ważnych i pozytywnych zmian. Między innymi Polskie Towarzystwo Neonatologiczne uaktualniło standardy w opiece neonatologicznej. Jest jednak wiele problemów do rozwiązania, jak chociażby braki kadrowe.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

O tym, co udało się osiągnąć w neonatologii w ostatnim czasie i jakie są priorytety środowiska neonatologicznego na następne lata, dyskutowali eksperci podczas konferencji „Priorytety w ochronie zdrowia 2020” w panelu „Priorytety w neonatologii” (16 stycznia, Warszawa).

Jednym z priorytetów polskiej neonatologii jest zapewnienie wcześniakom długoterminowej, skoordynowanej wysokospecjalistycznej opieki.
Zobacz więcej

Jednym z priorytetów polskiej neonatologii jest zapewnienie wcześniakom długoterminowej, skoordynowanej wysokospecjalistycznej opieki. iStock

W neonatologii funkcjonuje jeden program lekowy – zabezpieczający wcześniaki przed wirusem RS. Został on rozszerzony w 2018 r. Dzięki temu ponaddwukrotnie więcej dzieci otrzymuje immunoprofilaktykę.

„Wcześniej z programu korzystało ok. 1000 dzieci, które rodziły się przed 28. tygodniem ciąży, w tej chwili jest ich ponad 3000 i są to dzieci, które rodzą się przed 33. tygodniem ciąży” – przypomniała prof. dr hab. n. med. Ewa Helwich, konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii.

Wirus RS - rozszerzenie programu lekowego poprawiło statystyki

Prof. dr hab. n. med. Ryszard Lauterbach, prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego, dodał, że przed rozszerzeniem programu na jego oddziale neonatologicznym w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie było kilkadziesiąt infekcji wirusowych w ciągu roku, w ubiegłym roku tylko jeden. Zabezpieczenie większej populacji dzieci sprawia, że jest znacznie mniej chorujących, a więc obecność wirusa RS jest ograniczona. Dzięki temu liczba infekcji jest mniejsza.

Prof. dr hab. n. med. Teresa Jackowska, konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii, podkreśliła, że infekcje wywoływane wirusem RS dotyczą nie tylko wcześniaków, ale także dzieci urodzonych o czasie. U dzieci do ukończenia 1. roku życia wirus RS wywołuje ponad 70 proc. wszystkich infekcji dróg oddechowych.

Paradoks w szpitalach neonatologicznych: mniejsza odpowiedzialność, ale większe pieniądze

Oprócz sukcesów ostatnich lat neonatolodzy wskazali największe wyzwania. Prof. Ryszard Lauterbach podkreślił, że w neonatologii coraz częściej jest odczuwany braku kadr. Wynika on nie tylko z małej liczby rezydentów, którzy wybierają neonatologię jako specjalizację, ale również z uwarunkowań finansowych. „Zdarza się, że wynagrodzenie w szpitalach o niższym stopniu referencji jest wyższe niż w szpitalach wielospecjalistycznych o 3. stopniu referencji. To sprawia, że specjaliści wybierają pracę w szpitalu, gdzie jest mniejsza odpowiedzialność, ale większe pieniądze” – zauważył prof. Lauterbach.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Ryszard Lauterbach: Cieszą nas sukcesy w opiece nad noworodkami, martwi niedobór kadr [PODSUMOWANIE 2019 r. w NEONATOLOGII]

Potrzebna wysokospecjalistyczna skoordynowana opieka nad noworodkami

Środowisko neonatologiczne postawiło sobie cele na najbliższe lata, których realizacja wpłynie na dalszą poprawę opieki nad noworodkami. Jednym z nich jest utrzymanie programu lekowego dotyczącego profilaktyki zakażeń wirusem RS.

Bardzo ważny będzie też ponowny przegląd stopni referencji szpitali neonatologicznych. Podział został wprowadzony w latach 90. XX w. Przy ogromnych brakach kadry medycznej potrzebne jest usprawnienie tego system. Chodzi o to, żeby wcześniak, który rodzi się przed czasem, przychodził na świat tam, gdzie opieka dla niego będzie najbardziej odpowiednia.

Kolejny cel to zapewnienie wcześniakom długoterminowej, skoordynowanej wysokospecjalistycznej opieki. „Pozwoli nam to śledzić rozwój dzieci i nie zaprzepaścić potencjalnych możliwości rozwoju, bo wtedy trudno jest je nadrobić. Projekt takiej opieki jest już przygotowany, potrzebne są teraz odpowiednie nakłady finansowe, aby go wdrożyć. Myślę, że wtedy wyniki obserwacji i leczenia wcześniaków będą optymalne” – powiedziała prof. Helwich.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Brak zgody na badania przesiewowe noworodka może kosztować życie

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.