Co piątym klientem gabinetów medycyny estetycznej jest mężczyzna

IKA
opublikowano: 29-07-2015, 16:29

Coraz więcej mężczyzn w Polsce korzysta z zabiegów medycyny estetycznej. I choć kobiety wciąż stanowią większość, to już co piątym klientem gabinetów jest mężczyzna. Panowie wydają tam od 1 tys. zł do 2,5 tys. zł.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

„Mężczyzna w gabinecie medycyny estetycznej to niemal codzienny widok. Młodsi zgłaszają się głównie na leczenie trądziku, starsi najczęściej decydują się na zabiegi z wykorzystaniem botoksu” — wyjaśnia dr Andrzej Ignaciuk, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging.

Najlepiej jeden skuteczny zabieg

„Panowie nie przychodzą do gabinetu zrelaksować się i poprawić urodę, ale przede wszystkim po to, by rozwiązać problem. Zapisują się do lekarza, a fakt, że przyjmuje on w gabinecie kosmetycznym lub SPA ma mniejsze znaczenie” – mówi dr Agnieszka Krawczyk z gabinetu medycyny estetycznej Ambasada Urody. – Leczenie łysienia osoczem bogatopłytkowym lub nadpotliwości toksyną botulinową (botoksem) – na to najczęściej decydują się panowie. Im mniej zabiegów pomoże rozwiązać ich problem, tym lepiej”.

Wiek najliczniejszej grupy pacjentów waha się od 35 do 50 lat. Wśród nich są przedstawiciele niemal wszystkich zawodów. Na ogół panowie do gabinetów trafiają za radą żony, partnerki lub… mamy. Czasem pomocny jest także Internet.

Wkrótce Polak jak Włoch

Fakt, że Polacy coraz chętniej korzystają z zabiegów medycyny estetycznej nie dziwi Dominika Śliwowskiego, członka zarządu ITP SA, spółki będącej jednym z liderów polskiego rynku medycyny estetycznej. „To trend światowy. We Włoszech mężczyźni stanowią już 30 proc. klientów gabinetów medycyny estetycznej. W Polsce świadomość także się zmienia, ale mamy jeszcze kilka lat do nadrobienia” – ocenia.

Perspektywy branży są bardzo optymistyczne. W klinikach chirurgii plastycznej i dermatologii estetycznej już wydajemy rocznie blisko miliarda złotych. Eksperci szacują, że w tym roku dynamika wzrostu może wynieść nawet 20 proc.

Upiększanie w liczbach

W ciągu najbliższych 12 miesięcy zabiegowi medycyny estetycznej planuje się poddać ponad 500 tys. Polaków – wynika z badania TNS Polska na zlecenie Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor. Zdaniem ekspertów liczba ta może być nawet wyższa, bo nie lubimy otwarcie mówić o poprawianiu urody. Wolimy przekonywać, że to zasługa dobrych genów.

Zainteresowanie kuracjami upiększającymi jest trendy na całym świecie. Ze statystyk Międzynarodowego Towarzystwa Estetycznej Chirurgii Plastycznej (ISAPS) wynika, że w 2013 r. wykonano 5 145 189 zabiegów z wykorzystaniem botoksu. Kolejnymi najczęściej wykonywanymi zabiegami były: laserowe usuwanie owłosienia, wypełnienia oraz nieinwazyjne odmładzanie twarzy.

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.