Chrońmy słuch

  • Monika Wysocka
opublikowano: 25-04-2013, 00:44

25 kwietnia br. w Międzynarodowym Dniu Świadomości Zagrożenia Hałasem rusza akcja edukacyjna firmy 3M „Zróbmy sobie ciszej”, której celem jest budowanie świadomości Polaków nt. ochrony słuchu i zagrożeń związanych z hałasem. Patronem akcji jest Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Specjaliści z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu alarmują, że już co trzeci Polak ma problemy z komunikacją – wrodzone lub nabyte zaburzenia słuchu. Problem dotyczy również najmłodszych - ostatnie badania wykazały, że co piąty 7-8-latek ma problemy ze słuchem, a aż 15 proc. dzieci ma szumy uszne, spowodowane przebywaniem w zbyt głośnym środowisku i słuchaniem muzyki przez słuchawki.

None
None

Kontakt z hałasem mają przede wszystkim mieszkańcy większych miast, dlatego w ramach akcji „Zróbmy sobie ciszej” wykonano pomiary hałasu komunikacyjnego w 5 miastach: Warszawie, Wrocławiu, Katowicach, Gdańsku i Białymstoku. Poziom dźwięku mierzono w godzinach szczytu, przez 60 minut w centrach miast, przy elewacjach budynków mieszkalnych. Najwyższe średnie wartości uzyskano we Wrocławiu, (72,1 dBA), gdzie punkt pomiarowy ulokowano przy ul. Piotra Skargi, najciszej zaś okazało się w Białymstoku (64,9 dBA) przy ulicy Pałacowej. Zaraz za Wrocławiem najgłośniej było w Gdańsku przy ul. Grunwaldzkiej, tam poziom hałasu wyniósł 71,3 dBA. W Alejach Jerozolimskich w Warszawie średni poziom hałasu w porze dnia to aż 68,1 dBA, a w Alei Korfantego w Katowicach - 66,5 dBA.

Zdaniem specjalistów przy takim natężeniu hałasu komunikacyjnego, nawet przebywając w domu jesteśmy na niego narażeni. Standardowe okna posiadają współczynnik izolacyjności akustycznej Rw ok. 30 dB, zatem można założyć, że poziom hałasu w pomieszczeniach, nawet przy zamkniętych oknach, będzie mieścił się w granicach od ok. 35 dBA do ok 42 dBA. A ten dopuszczalny poziom wynosi 35 dBA w ciągu dnia oraz 25 dBA w nocy.

Powszechnie dostrzega się negatywny wpływ hałasu na narząd słuchu, ale często zapomina, że uszkodzenia słuchu to nie jedyny efekt, gdyż duże dawki hałasu powodują szereg innych konsekwencji zdrowotnych. Duże dawki hałasu mają wpływ na cały układ wegetatywny i psychosomatyczny. Osoby narażone na nadmierny hałas mogą cierpieć na dolegliwości naczyniowo-sercowe i żołądkowe, napięcia nerwowe czy bóle głowy.

Aby chronić swój słuch należy unikać m.in. bardzo głośnej muzyki, wybuchów i hałasu środowiskowego, do którego się adoptujemy. Osobnym problemem jest słuchanie bardzo głośnej muzyki przez słuchawki, niewyleczone do końca infekcje górnych dróg oddechowych, po których powstają często zmiany wysiękowe i zarostowe, a następnie pogorszenie słuchu. Potwierdzeniem pohałasowych uszkodzeń słuchu są początkowo przemijające, a następnie stałe szumy uszne. Zdaniem specjalistów zaburzenia słyszenia i komunikacji to już choroba cywilizacyjna. Aby ustrzec się przed jej negatywnymi skutkami warto zrobić sobie ciszej.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: mw

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.