Chorzy na czerniaka czekają na refundację leczenia adiuwantowego

Maja Marklowska-Tomar
opublikowano: 09-12-2019, 14:34

„Immunoterapia to prawdziwa rewolucja w leczeniu zaawansowanego, nieoperacyjnego czerniaka, dzięki niej kilkakrotnie wydłużył się czas przeżycia chorych. Kolejnym krokiem jest leczenie uzupełniające, czyli adiuwantowe – ocenia prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Centrum Onkologii-Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Prof. Rutkowski przypomina, że rozpoznanie czerniaka do niedawna dla zdecydowanej większości chorych było wyrokiem śmierci, a obecnie możliwe jest nawet ich wyleczenie. „Mimo że w zaawansowanym stadium choroba powraca u 50-80 proc. zoperowanych osób, istnieją nowoczesne leki, które są w stanie ją pokonać” – tłumaczy szef Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków COI. 

Najnowsze badania potwierdzają skuteczność immunoterapii – niwolumabu oraz pembrolizumabu , stosowanego po leczeniu chirurgicznym u pacjentów z przerzutami do węzłów chłonnych oraz przerzutami odległymi, z wysokim ryzykiem wznowy miejscowej. Takie leczenie daje szansę na wyleczenie dodatkowo około 20 proc. chorych. Podobne efekty leczenia można uzyskać, stosując tzw. terapie celowane – dabrafenib w skojarzeniu z trametynibem u pacjentów z obecnością mutacji BRAF V600, z przerzutami do węzłów chłonnych.

Tyle że innowacyjne terapie dostępne są jedynie dla wybranych pacjentów w ramach Ratunkowego Dostępu do Technologii Lekowych (RDTL). A procedura RDTL jest czasochłonna i skomplikowana. Zdaniem ekspertów najlepszym rozwiązaniem byłoby umożliwienie chorym korzystania z tych terapii w ramach programu lekowego. Dzięki temu każdy kwalifikujący się do niego pacjent mógł otrzymać bezpłatne leczenie uzupełniające po operacji.

Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji wydał już pozytywną rekomendację w sprawie objęcia refundacją niwolumabu, pembrolizumabu oraz skojarzonego leczenia dabrafenibem i trametynibem. Mimo to leki te nadal dostępne są jedynie w ramach Ratunkowego Dostępu do Technologii Lekowych (RDTL), z którego mogą skorzystać tylko nieliczni chorzy. 

Warto dodać, że immunoterapia w leczeniu adiuwantowym jest już standardem w wielu krajach Europy (Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Holandia, Niemcy, Szwajcaria, Wielka Brytania). Pacjenci i lekarze mają nadzieję, że Polska weźmie z nich przykład i obejmie refundacją leczenie adiuwantowe czerniaka przy najbliższej aktualizacji wykazów refundacyjnych. 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Maja Marklowska-Tomar

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.