Choroby reumatyczne wymagają interdyscyplinarnego podejścia

Emilia Grzela
opublikowano: 18-02-2020, 10:40

Pacjenci reumatologiczni ze względu na złożony obraz kliniczny chorób i często długotrwałą diagnostykę stanowią wyzwanie terapeutyczne nie tylko dla reumatologa, ale również dla specjalistów innych dziedzin medycyny, takich jak endokrynolog, ginekolog czy nefrolog – podkreślali eksperci, którzy wzięli udział w konferencji „Interdyscyplinarne oblicza reumatologii 2020”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

X Ogólnopolska Konferencja „Interdyscyplinarne oblicza reumatologii 2020” obyła się 13-15 lutego w Warszawie. Za program merytoryczny odpowiadała rada naukowa, której przewodniczył prof. dr hab. n. med. Piotr Wiland. Organizatorom oraz zaproszonym do wygłoszenia wykładu ekspertom udało się pokazać choroby reumatologiczne z wielu perspektyw klinicznych. 

Konieczność ścisłej współpracy reumatologa i endokrynologa

Co łączy endokrynologię i reumatologię? Jak wskazywał biorący udział w konferencji dr hab. n. med. Przemysław Witek z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii i Diabetologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zaburzenia w prawidłowym funkcjonowaniu tarczycy mogą znacząco wpłynąć na rokowanie w chorobach reumatycznych. Warto o tym pamiętać, ponieważ Polska jest krajem o dużych niedoborach jodu.

Oznaczenie poziomu TSH pozostaje w tej chwili podstawowym badaniem, od którego można rozpocząć diagnostykę tarczycy – dziś może je wykonać również lekarz podstawowej opieki zdrowotnej. Endokrynolodzy zgadzają się co do tego, że normy poziomu TSH powinny być bardziej zróżnicowane: przykładowo inne dla pacjentki w ciąży i chorej w wieku senioralnym.

„Choroby autoimmunizacyjne chodzą parami. Najczęstszymi są choroba Hashimoto, celiakia, autoimmunizacyjne zapalenie błony żołądka i reumatoidalne zapalenie stawów. Pojawia się więc pytanie, czy każdemu pacjentowi z jedną zdiagnozowanym schorzeniem autoimmunizacyjnym, powinniśmy zlecać badania w kierunku innej choroby wynikającej z autoagresji. Nie ma na nie niestety jednoznacznej odpowiedzi. (…) Nie ma sformalizowanych rekomendacji dla chorób reumatycznych, które zalecałyby takie postępowanie. (…) Są jednak badania, które pokazuję, że jakąś dysfunkcję tarczycy ma co czwarty pacjent z toczniem rumieniowatym układowym i co dziesiąty z reumatoidalnym zapaleniem stawów„ – zwrócił uwagę dr hab. n. med. Przemysław Witek.

Przyszła matka w gabinecie reumatologa

Jeszcze kilkadziesiąt lub kilkanaście lat temu ciąża u pacjentki będącej pod opieką reumatologa stanowiła dla lekarza ogromny problem. Dziś chore spodziewające się dziecka, choć nadal wymagają specjalnego podejścia terapeutycznego, nie są już takim wyzwaniem. Reumatolodzy obawiali się stosowania u takich kobiet farmakoterapii i ewentualnego zaostrzenia choroby.

„Dziś sytuacja na szczęście się zmieniła. Bardzo duża jest obecnie grupa pacjentek, u których mimo ciąży, jesteśmy w stanie kontrolować chorobę. Najczęstsze pytania z jakimi zgłaszają się do nas chore to czy w ogóle mogą zachodzić w ciążę, jak ten stan wpłynie na ewentualne zaostrzenie, a leczenie na zdrowie dziecka. Najwięcej o przebiegu ciąży wiemy w przypadku kobiet z reumatoidalnym zapaleniem stawów, ponieważ jest ich po prostu najwięcej. W tej jednostce chorobowej szansa na uniknięcie powikłań jest stosunkowo wysoka, bo ponad 60 proc. pacjentek ma w czasie ciąży remisję” – wyjaśniła dr n. med. Lidia Ostanek z Kliniki Reumatologii, Chorób Wewnętrznych i Geriatrii, Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

Praktyka kliniczna pokazuje jednak, że około 90 proc. pacjentek ma zaostrzenie w okresie połogu – od 3 tygodni do 6 miesięcy od porodu. Wymagają wówczas bardziej intensywnego leczenia lub jego modyfikacji. Ważne jest, by dobrać taki lek, którego przyjmowanie jest dopuszczalne w trakcie karmienia piersią – jest ich już coraz więcej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Chorzy na wczesne zapalenie stawów powinni jak najszybciej trafić pod opiekę reumatologa

Toczeń rumieniowaty układowy: nowe kryteria diagnostyczne pozwalają na wcześniejsze rozpoznanie choroby

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Emilia Grzela

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.