Chirurgiczne leczenie otyłości

oprac. maj/mat. Newseria
opublikowano: 08-07-2016, 08:02

Nie zawsze z otyłością da się walczyć dietą i aktywnością fizyczną. Coraz częściej sposobem na wygraną z chorobą jest operacja bariatryczna. O tym, na czym polega tego typu zabieg i kto powinien się na niego zdecydować, mówi dr n. med. Wiesław Pesta z Żagiel Med w Lublinie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Otyłość to problem, który dotyczy coraz więcej ludzi. Winne są temu zmiany stylu życia, w tym głównie ograniczenie aktywności fizycznej i nieregularne jedzenie, wysokokaloryczne produkty itd.

"Osoby mające skłonność do tycia powinny więc zwracać szczególną uwagę na to, co i ile jedzą, i równolegle zadbać o minimum aktywności ruchowej" – mówi dr Wiesław Pesta. "Jednocześnie w niektórych przypadkach otyłość może być związana także z różnego rodzaju schorzeniami. Leczenie niedoczynności tarczycy czy zaburzeń hormonalnych na pewno pomoże utrzymać stosowną masę ciała" – dodaje.

Konsekwencje, jakie niesie ze sobą zbyt duża masa ciała, są poważne: cukrzyca, miażdżyca, udary mózgu czy choćby zawał serca. Każda z tych chorób jest wypadkową nadmiaru tkanki tłuszczowej. Coraz częściej te choroby dotyczą także otyłych nastolatków! Ważne są też konsekwencje psychologiczne i socjologiczne – otyłość i nadwaga bardzo często prowadzą do wykluczenia z życia społecznego.

Kiedy dieta nie pomaga w leczeniu otyłości

Każda dieta kierunkowa jest dietą niefizjologiczną i nie da oczekiwanych rezultatów osobom z otyłością III stopnia (olbrzymią). "Skuteczność leczenia zachowawczego otyłości olbrzymiej ocenia się obecnie na 1-8 proc. Za skuteczne uważamy takie postępowanie, które zbliży chorego do należnej masy ciała i ją utrzyma bez efektu jojo.  Skuteczność leczenia chirurgicznego ocenia się natomiast na poziomie 85-90% w zależności od rodzaju wykonanej operacji" – mówi dr Pesta.

W chirurgii bariatrycznej wykonywane są obecnie trzy typy zabiegów operacyjnych:

  • restrykcyjny,
  • wyłączający
  • restrykcyjno-wyłączający.

"Przez wiele lat zabiegiem najczęściej wykonywanym z grupy restrykcyjnych była pionowa plastyka żołądka, a następnie opasanie przepaską regulowaną. Obecnie zdecydowanie odchodzi się na świecie i w polskich ośrodkach od tych operacji ze względu na ich małą skuteczność oraz możliwe odległe następstwa. Przepaskę regulowaną polecamy jedynie u tych chorych, u których z założenia planujemy dwuetapowe postępowanie chirurgiczne. Operacją obecnie najczęściej wykonywaną jest laparoskopowa rękawowa resekcja żołądka, czyli sleeve-gastrektomia. Oprócz efektu restrykcyjnego (zmniejszającego objętość żołądka) ma ona w sobie mechanizm neuroendokrynny związany ze zmniejszeniem po operacji produkcji greliny, którą uważamy za hormon głodu i która uczestniczy w skomplikowanych mechanizmach oddziałujących na ośrodek łaknienia w korze mózgu oraz powoduje spadek masy ciała i ustępowanie schorzeń współistniejących, takich jak cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze czy dyslipidemie" – mówi dr Pesta i dodaje, że w tych mechanizmach uczestniczą także inkretyny i polipeptyd YY. 

Z kolei przykładem operacji restrykcyjno-wyłączającej jest tzw. gastric-by-pass. "Jest to operacja polegająca na wytworzeniu tuż pod przełykiem niewielkiego zbiornika z górnej części żołądka i zespoleniu go z odciętym jelitem cienkim ok. 150 cm od jego początku, a następnie zespoleniem jelitowo-jelitowym. W ten sposób wyłączamy z wchłaniania produktów pokarmowych 1,5 m jelita cienkiego" – tłumaczy dr Pesta. Efekt powrotu do należnej masy ciała oraz ustępowania schorzeń współistniejących jest, wydaje się, najlepszy spośród operacji bariatrycznych, choć bardziej skomplikowany od sleeve-gastrektomii i wymagający też suplementacji witaminowej. 

Coraz częściej znajduje swoje miejsce także tzw. mini gastric-by-pass. "Zaletą tej operacji jest tylko jedno zespolenie żołądkowo-jelitowe, a efekt podobny" – mówi dr Pesta. Bardzo rzadko wykonuje się inne operacje, np. wyłączenie żółciowo-trzustkowe (operacja wyłączająca), które dedykuje się chorym monstrualnie otyłym.

Kto może poddać się operacji bariatrycznej?

Nie ma ustalonych granic wiekowych dla osób, które chciałyby poddać się operacji bariatrycznej. Zazwyczaj jednak operuje się osoby w wieku 18-60 lat, chociaż granica górna może być płynna i jest bardzo indywidualna. 

"Najważniejszym kryterium w tym przypadku jest wskaźnik masy ciała (BMI), chociaż też  nie jest to parametr doskonały – mówi dr Pesta. Kiedy mamy do czynienia z otyłością III stopnia (BMI powyżej 40 kg/m2), sytuacja jest na tyle poważna, że operacja  bariatryczna staje się koniecznością wobec braku efektów postępowania zachowawczego. W przypadku otyłości II stopnia (35-39,9 kg/m2) również rekomendowany jest zabieg, szczególnie jeśli dodatkowo pacjentowi towarzyszy nadciśnienie tętnicze, cukrzyca czy zaburzenia gospodarki tłuszczowej. – mówi  dr Pesta.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: oprac. maj/mat. Newseria

Najważniejsze dzisiaj
Tematy
Puls Medycyny
Gastroenterologia / Chirurgiczne leczenie otyłości
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.