Chirurgia bez blizn

Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 23-09-2009, 00:00

Zabiegi chirurgiczne wykonywane bez cięć skórnych, tj. z dostępu przez naturalne otwory ciała, są najnowszym wyzwaniem dla środowiska chirurgów. Możliwości endoskopowej transluminalnej chirurgii przez naturalne otwory ciała są obecnie intensywnie badane na świecie, a pierwszej próby zweryfikowania wykonalności cholecystektomii z dostępu przez pochwę dokonali w kwietniu ubiegłego roku chirurdzy z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej i Transplantacyjnej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, którą kieruje prof. Zbigniew Śledziński. Implementacja techniki NOTES w Polsce została doceniona przez jury konkursu Złoty Skalpel 2008.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zaletą chirurgii małoinwazyjnej są małe rany pooperacyjne, pozwalające na ograniczenie powikłań, zmniejszenie dolegliwości bólowych i skrócenie rekonwalescencji po zabiegu operacyjnym. Niezwykle kuszące - zarówno dla chirurgów, jak i pacjentów - jest wykonywanie operacji w ogóle niewymagających cięcia skórnego, a tym samym niepozostawiających żadnych blizn na ciele. Taką możliwość daje endoskopowa transluminalna chirurgia przez naturalne otwory ciała (Natural Orifice Transluminal Endoscopic Surgery, NOTES). Drogi dostępu w NOTES prowadzą przez żołądek, pochwę, odbytnicę lub pęcherz moczowy, przez które można dotrzeć do jamy otrzewnej lub nawet do klatki piersiowej.

Nęcąca perspektywa

Dotychczas opisano niewiele przypadków zastosowania techniki NOTES u ludzi, większość z eksperymentalnych zabiegów wykonano na modelach zwierzęcych lub zwłokach ludzkich. Eksperyment gdańskich chirurgów, weryfikujący wykonalność cholecystektomii z dostępu przez pochwę, został przeprowadzony na zwłokach kobiety, za zgodą niezależnej komisji bioetycznej przy Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Szczegółowy opis zabiegu został opublikowany w kwartalniku Wideochirurgia.

"Endoskopowa transluminalna chirurgia przez naturalne otwory ciała jest dostępem, który zostanie wprowadzony do praktyki klinicznej w wybranych ośrodkach i w wybranych jednostkach chorobowych" - uważa lek. Jarosław Kobiela z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej i Transplantacyjnej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jednym z ograniczeń tej metody jest jednak konieczność organizowania wielodyscyplinarnych zespołów operatorów. Technologia NOTES wymaga bowiem umiejętności z zakresu laparoskopii oraz giętkiej endoskopii. Zabiegi NOTES wykonywane są w znieczuleniu ogólnym, co oznacza obecność zespołu anestezjologicznego. Ponadto przy zabiegach z dostępu przez pochwę zaleca się, aby sklepienie pochwy było nacinane i zaopatrywane przez ginekologa. Ale korzyści wynikające z przeprowadzenia zabiegu operacyjnego z dostępu przez naturalne otwory ciała wydają się być ogromne i nie chodzi tu tylko o zadowolenie pacjentów z faktu nieposiadania blizny.

"Niezaprzeczalną zaletą techniki NOTES jest zmniejszenie pooperacyjnych dolegliwości bólowych. ciany narządów trzewnych mają mniej zakończeń nerwowych odpowiadających za czucie bólu niż skóra czy mięśnie - twierdzi Jarosław Kobiela. - Ponadto udowodniono, że odpowiedź metaboliczna na zabieg w technice NOTES jest mniej nasilona, a tym samym obciążenie dla organizmu jest mniejsze".

W skali szpitala wykonywanie mniejszej ilości cięć skórnych z pewnością zredukowałoby ogólną liczbę zakażeń pooperacyjnych, w tym najgroźniejszych infekcji MRSA.

Technika NOTES w praktyce

Zespół gdańskich naukowców rozpoczął już badania nad możliwościami szerszej implementacji tej rewolucyjnej techniki w Polsce. W tym celu m.in. oszacowano preferencje i zapotrzebowanie pacjentów w kwestii dostępów chirurgicznych. Spośród dostępów otwartego, laparoskopowego, przezżołądkowego i przezpochwowego, pacjentki w Polsce najwyżej oceniają dostęp laparoskopowy, a tuż za nim dostęp przezpochwowy. Akceptacja tego ostatniego jako atrakcyjnej alternatywy wobec laparoskopii uzasadnia działania kliniczne i administracyjne zmierzające do wprowadzenia techniki NOTES do praktyki również w Polsce.

Kolejnym ważnym krokiem podjętym przez chirurgów z Gdańska, zmierzającym do wdrożenia techniki NOTES, są prowadzone obecnie we współpracy z inżynierami biomedycznymi z Politechniki Gdańskiej badania nad stworzeniem magnetycznie osadzanych narzędzi (tzw. minirobotów), które znacznie ułatwiłyby wykonywanie zabiegów przez naturalne otwory ciała.

"Rozwój techniki NOTES w wybranych zastosowaniach jest nieunikniony. Przeprowadzanie na szeroką skalę zabiegów niepozostawiających blizn, bezpiecznych, bardziej skutecznych, a jednocześnie mniej bolesnych i minimalnie inwazyjnych pozostaje jeszcze marzeniem dla środowiska lekarzy. Mam nadzieję, że dzięki ludzkiej kreatywności marzenie to wkrótce stanie się rzeczywistością" - mówi Jarosław Kobiela.


Wyróżniony zespół

Chirurgię bez blizn propagują w Polsce lekarze z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej i Transplantacyjnej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego:
- lek. Jarosław Kobiela,
- dr n. med. Stanisław Hać,
- dr n. med. Tomasz Stefaniak,
- lek. Monika Proczko-Markuszewska,
- prof. dr hab. Zbigniew Śledziński,
- dr hab. med. Andrzej Łachiński,
- Małgorzata Maćkowiak, studentka Wydziału Lekarskiego GUM.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Koton-Czarnecka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.