Całodobowa kardiologia inwazyjna będzie we Wrocławiu w szpitalu wojskowym

Marcin Murmyło, Wrocław
02-09-2003, 00:00

Do tej pory Dolny ląsk był jedynym miejscem w Polsce, w którym nie można było przez całą dobę wykonać koronarografii i koronaroplastyki u chorych ze skrajnym zwężeniem naczyń wieńcowych. Wkrótce ma się to zmienić.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Ministerstwo Zdrowia rozstrzygnęło w ostatnich dniach lipca konkursy związane z realizacją ?Narodowego Programu Profilaktyki i Leczenia Chorób Układu Sercowo-Naczyniowego na lata 2003-2005". Do ?wygrania" były m.in. angiografy. Na Dolnym ląsku najwięcej emocji wzbudziło właśnie rozstrzygnięcie konkursu na zakup tych urządzeń niezbędnych do wykonywania badań inwazyjnych serca, jak koronarodiagnostyka i koronaroplastyka.
Protest akademii
W konkursie startowały trzy wrocławskie ośrodki: Szpital Kliniczny nr 1 należący do Akademii Medycznej, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny i Wojskowy Szpital Kliniczny. Wygrał ten ostatni, mimo że dwa pierwsze miały starszy i bardziej wyeksploatowany sprzęt. Oburzony takim rozstrzygnięciem rektor Akademii Medycznej wysłał natychmiast protest do ministra zdrowia.
?Nie wiem, dlaczego zostaliśmy potraktowani gorzej. Nasi lekarze nie mają na czym pracować, a w obecnej sytuacji nie stać nas na samodzielne kupno angiografu. Tymczasem drugi ośrodek dysponuje dwoma sprawnymi urządzeniami" - twierdzi prof. Leszek Paradowski, rektor Akademii Medycznej.
?Bardzo cieszymy się z otrzymania kolejnego angiografu. Do tej pory jedno tego typu urządzenie było wykorzystywane u nas do badań elektrofizjologicznych serca, zaś na drugim w tym roku wykonaliśmy około 1100 koronarografii i blisko 580 koronaroplastyk. To dużo więcej niż pozostałe dolnośląskie ośrodki kardiologii inwazyjnej, chociaż absolutnie nie chcę przez to nikogo deprecjonować" - mówi prof. Piotr Ponikowski, zastępca kierownika Kliniki Kardiologii Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.
Resort wyjaśnia
Być może dla ostudzenia nastrojów Ministerstwo Zdrowia wydało kilka dni później oficjalny komunikat, w którym poinformowało, że jednym z argumentów takiej decyzji komisji konkursowej było ?umożliwienie utworzenia 24-godzinnego dyżuru kardiologii inwazyjnej" na Dolnym ląsku, które jako jedyne województwo w Polsce było go do tej pory pozbawione. Dotychczasowe próby jego utworzenia w różnych ośrodkach były nieudane.
?Brak ciągłego dyżuru w kardiologii inwazyjnej to wstyd dla naszego województwa. Wynikał on z wielu rzeczy, że wymienię najistotniejsze: niedostateczne finansowanie, brak sprzętu i niemożność porozumienia się pomiędzy ośrodkami wykonującymi te procedury. Otrzymanie nowego angiografu spowoduje, że będziemy mogli pomóc choremu z zawałem serca w najlepszy sposób przez całą dobę. Do tej pory było to niemożliwe. Zrobimy to własnymi siłami, choć liczymy, że dołączą się do nas inne wrocławskie jednostki" - mówi prof. P. Ponikowski.
Jak podaje w komunikacie resort zdrowia, nowe angiografy otrzymają także: Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie, Szpital Kliniczny nr 2 w Szczecinie, Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 3 w Łodzi, Szpital Specjalistyczny w Zabrzu, CSK MSWiA w Warszawie, Szpital Kliniczny AM w Bydgoszczy, Instytut Kardiologii w Warszawie.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marcin Murmyło, Wrocław

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Kardiologia / Całodobowa kardiologia inwazyjna będzie we Wrocławiu w szpitalu wojskowym
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.