Bukiel: mamy poparcie prezydenta i premiera, minister zdrowia chyba nam nie odmówi

JW/OZZL
opublikowano: 22-11-2021, 15:19

“Nie uznajemy żadnych wyników rozmów, w których nie uczestniczymy”, „nic o nas bez nas” - cytuje słowa prezydenta i premiera (wypowiedziane w kontekście negocjacji o kryzysie na granicy z Białorusią) Krzysztof Bukiel, szef OZZL. - Mam nadzieję, że nastąpi teraz zmiana postępowania ministra zdrowia ws. wysokości płac minimalnych lekarzy - dodaje Bukiel.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdj. Krzysztof Bukiel, przewodniczący Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.
Fot. Archiwum

„Nie uznajemy żadnych wyników rozmów, w których nie uczestniczymy” - powiedział prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla „Sieci”, odnosząc się do rozmowy Angeli Merkel z Aleksandrem Łukaszenką w sprawie kryzysu migracyjnego na granicy z Białorusią. „Nic o nas bez nas” - stwierdził z kolei premier Mateusz Morawiecki.

Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, przyznaje, że cieszy go taka postawa przywódców, szczególnie w kontekście podejścia “do sprawy podmiotowości osób czy organizacji, których dotyczyć mają określone ustalenia (negocjacje, rozmowy)”. “Sprowadza się ono do stwierdzenia, że nie można zawierać umów ponad głowami zainteresowanych" - pisze Bukiel.

Dodaje, że w związku z tym ma nadzieję, iż nastąpi zmiana postępowania ministra zdrowia w sprawach dotyczących ustaleń wysokości płac minimalnych lekarzy zapisanych w ustawie z 8 czerwca 2017 r.

Centrale związkowe w Zespole Trójstronnym nie skupiają medyków?

Bukiel przypomina, że negocjacje dotyczące płac minimalnych dla poszczególnych zawodów, w tym dla lekarzy, odbywają się w ramach Zespołu Trójstronnego.

"Strona związkowa jest reprezentowana w tym Zespole przez trzy tzw. centrale związkowe, które muszą skupiać ponad 300 tysięcy członków. Nie jest przy tym ważne, czy są to w przeważającej mierze górnicy, transportowcy, urzędnicy, kolejarze, policjanci, pracownicy socjalni... czy pracownicy medyczni“ - wyjaśnia.

Zdaniem szefa OZZL jeżeli centrala skupia tylko jednego lekarza (albo nawet wcale), a poza tym liczy ponad 300 tysięcy członków, ma prawo wydelegować osoby do Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia i tam głosować w sprawie płac lekarzy. Tymczasem - jak dodaje - prawa uczestnictwa w głosowaniu w sprawie płac lekarzy nie ma OZZL - “największy związek zawodowy lekarzy w Polsce i jedyny uznany sądownie za reprezentatywny dla zawodu lekarza".

“OZZL może - oczywiście - zapisać się do jednej z dwóch centrali związkowych (OPZZ lub Forum ZZ - nie do Solidarności, która jest jednolitym związkiem i nie skupia innych związków jednozawodowych). Nawet jednak będąc w centrali OZZL nie może głosować odrębnie w sprawie płac lekarzy, bo jest związany decyzją swojej centrali” - zaznacza.

OZZL chce mieć głos ws. płac minimalnych dla lekarzy

Przewodniczący OZZL przypomina, że właśnie “ponad głowami” parę tygodni temu minister zdrowia Adam Niedzielski porozumiał się z OPZZ i NSZZ Solidarność (“obie organizacje praktycznie niemal bez lekarzy” - podkreśla) w sprawie współczynnika płacy minimalnej dla lekarzy.

Zapowiada, że OZZL w najbliższym czasie zwróci się do ministra zdrowia o zmianę sposobu negocjowania płac minimalnych dla poszczególnych zawodów medycznych w taki sposób, aby decydujący głos w tej sprawie – ze strony związkowej – miał OZZL, a nie “taka czy inna centrala związkowa”.

“Teraz, gdy mamy poparcie prezydenta i premiera, minister zdrowia chyba nie ośmieli się nam odmówić” - konstatuje.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Bukiel: jeśli wynagrodzenia lekarzy nie wzrosną, OZZL będzie ich namawiał do rezygnacji z pracy

Uczelnie zawodowe będą kształciły lekarzy. Posłowie zdecydowali

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.