Brytyjski rząd cofa podwyżkę składki zdrowotnej

MJM/PAP
opublikowano: 23-09-2022, 13:45

Wprowadzona od kwietnia podwyżka składki na ubezpieczenie społeczne, która od kwietnia 2023 roku miała stać się odrębnym podatkiem na potrzeby służby zdrowia i opieki społecznej, zostanie zniesiona 6 listopada - ogłosił brytyjski minister finansów Kwasi Kwarteng.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dzięki cofnięciu podwyżki składki zdrowotnej prawie 28 mln pracowników zaoszczędzi w przyszłym roku średnio 330 funtów, zaś 920 tys. firm - zmniejszy koszty o prawie 10 tys. funtów.
Dzięki cofnięciu podwyżki składki zdrowotnej prawie 28 mln pracowników zaoszczędzi w przyszłym roku średnio 330 funtów, zaś 920 tys. firm - zmniejszy koszty o prawie 10 tys. funtów.
Pixabay
  • Ogłoszona we wrześniu 2021 roku przez ówczesnego premiera Borisa Johnsona podwyżka składki na ubezpieczenie społeczne (NI) o 1,25 punktu procentowego od początku budziła kontrowersje w szeregach Partii Konserwatywnej.
  • Liz Truss, przewodnicząca Partii Konserwatywnej, zapowiedziała, że jedną z pierwszych rzeczy, jaką zrobi jej rząd, gdy zostanie premierem Wielkiej Brytanii, będzie cofnięcie tej decyzji.
  • Według wyliczeń resortu finansów, dzięki temu prawie 28 mln pracowników zaoszczędzi w przyszłym roku średnio 330 funtów, zaś 920 tys. firm - zmniejszy koszty o prawie 10 tys. funtów.

– Opodatkowanie naszej drogi do dobrobytu nigdy nie działało. Aby podnieść standardy życia dla wszystkich, musimy być bezkompromisowi w kwestii wzrostu naszej gospodarki. Kluczowe jest obniżenie podatków - oświadczył Kwarteng.

Jak zapewnił, środki przeznaczone na służbę zdrowia i opiekę społeczną będą na tym samym poziomie, na jakim byłyby, gdyby ta podwyżka została utrzymana, choć nie wyjaśnił, skąd znajdzie dodatkowe 13 miliardów funtów rocznie, bo na tyle szacowano przychody z tego tytułu.

CZYTAJ TEŻ: Kryzys w brytyjskiej służbie zdrowia. Szykują się spore cięcia

Wielka Brytania: rząd cofa podwyżkę składki, która miała dofinansować służbę zdrowia

Ogłoszona we wrześniu 2021 roku przez poprzedniego premiera Borisa Johnsona podwyżka składki na ubezpieczenie społeczne (NI) o 1,25 punktu procentowego od początku budziła kontrowersje w szeregach Partii Konserwatywnej, bo było to złamaniem obietnicy sprzed wyborów w 2019 roku, że rząd nie wprowadzi nowych podatków. Johnson i ówczesny minister finansów Rishi Sunak przekonywali, że jako konserwatyści wierzą w niskie podatki, ale publiczna służba zdrowia wymaga po pandemii COVID-19 znaczącego dofinansowania.

Sprawa tej podwyżki, która od kwietnia 2023 roku miała stać się odrębnym podatkiem, była jednym z głównych punktów spornych w wyścigu o przywództwo w Partii Konserwatywnej po rezygnacji Johnsona. Sunak podtrzymywał zdanie, że ta podwyżka jest konieczna, jego główna rywalka i ostateczna zwyciężczyni Liz Truss mówiła, że jedną z pierwszych rzeczy, jaką zrobi jej rząd, będzie jej cofnięcie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ponad 10 mld zł „zysku” NFZ za 2021 r. zasili fundusz zapasowy. Skąd te pieniądze?

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.