Bromber: z medykami było wiele rozmów telefonicznych, dziś będą konkrety

  • Marzena Sygut
opublikowano: 21-09-2021, 10:32

Mamy swoja agendę rozmów, znam postulaty protestujących, będziemy je analizowali punkt po punkcie. Chciałbym jednak, aby o konkretach protestujący dowiedzieli się bezpośrednio ode mnie - mówi wiceminister zdrowia Piotr Bromber.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

– Nie byłem w białym miasteczku, ale nie wykluczałem tego. Nie chciałem jednak tam się spotykać z protestującymi. Nie oznacza to jednak, że nie miałem z nimi kontaktu. Miałem. Było wiele rozmów telefonicznych. Dzisiejsze spotkanie to ich efekt - postawy odpowiedzialności i woli - mówił w rozmowie z Beatą Lubecką na antenie Radia Zet nowy wiceminister zdrowia odpowiedzialny za dialog z medykami, Piotr Bromber.

Na zarzut prowadzącej, że nie podaje żadnych konkretów, podkreślił, że jego zdaniem protestujący te konkrety powinni usłyszeć bezpośrednio od niego w trakcie spotkania - a nie z mediów.

Na zdj. Piotr Bromber, wiceminister zdrowia odpowiedzialny za dialog z protestującymi medykami.
Fot. MZ/Twitter

Bromber: moja nominacja to efekt kilkutygodniowych rozmów

Wiceminister zdrowia w trakcie rozmowy odniósł się także do kwestii mianowania jego osoby na nowego wiceministra zdrowia.

Jak wyjaśnił, on sam traktuje ministra Adama Niedzielskiego jako osobę bardzo kompetentną, która potrafi prowadzić dialog. - To pan minister ponowił prośbę do protestujących, żeby przyszli na spotkanie. Wielokrotnie zapraszał do siebie i to jest ten dialog, który prowadzimy - stwierdził.

PRZECZYTAJ TAKŻE: "Białe Miasteczko" zmienia formułę protestu na "Cichy Dyżur"

Zaznaczył, że sam z ministrem rozmawiał od dłuższego czasu na temat sytuacji w ochronie zdrowia.

– Moje mianowanie nie odbyło się tak ad hoc.Te rozmowy trwały kilka tygodni, nie powiem, ile konkretnie. Kilka - zaznaczył. Propozycję (przejścia do resortu zdrowia - przyp. red.) dostałem kilka tygodni temu - powiedział Bromber.

Na zarzut, że w chwili, gdy protestujący domagają się zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia, on zajmuje stanowisko ministerialne z pensją 16 tys. zł brutto miesięcznie, odpowiedział: - Za kilkanaście miesięcy rozliczy mnie pani z efektów mojej pracy i o to w tej chwili chodzi.

Osiem postulatów protestujących kontra “okrągłe” odpowiedzi wiceministra

Wiceminister Bromber zaznaczył, że zna wszystkie osiem postulatów protestujących i dziś w trakcie rozmów będą one, punkt po punkcie, analizowane.

- To jest agenda naszego spotkania. Będziemy szukali porozumienia. Chciałem, żebyśmy w ten dyskurs weszli. To jest ważne. Przez dłuższy czas generowano jedynie różne oceny. Ten etap - myślę - mamy za sobą. Wchodzimy w dyskurs i on potrwa. Moją rolą jest prowadzenie permanentnego dyskursu z medykami - tłumaczył.

Na pytanie prowadzącej, kiedy chciałby zakończyć pozytywnie ten spór, odrzekł: - Myślę, że po dzisiejszym spotkaniu będziemy wiedzieli więcej.

"Chcemy jeszcze bardziej wsłuchać się w głos rezydentów“

Gość Radia Zet odnosząc się do kwestii wynagrodzeń medyków podkreślił, że z jego strony jest zdefiniowana przestrzeń do dyskusji, ale - jak zaznaczył - rozmowa będzie dotyczyć nie tylko pieniędzy.

– Chcemy jeszcze mocniej wsłuchać się w głos rezydentów, bo to jest ważne. Chcemy rozmawiać z młodymi, dlatego w tym tygodniu, korzystając z tego, że zaczyna się rok akademicki, spotykam się też z samorządami studentów. Zawsze uważałem, czy to w kontekście szczepień, czy teraz, że z ludźmi młodymi trzeba inaczej rozmawiać - wyjaśnił.

I usłyszał od prowadzącej: - Na razie leje pan wodę.

Na tak sformułowany zarzut wiceminister Bromber odpowiedział, że “są konkrety, a te dotyczą np. podanych przez ministra Niedzielskiego w trakcie Forum Ekonomicznego nowych wycen dobokaretki”.

– Przeszło 1000 zł karetka S i P. To są konkretne kwoty. Myślę, że to nie jest lanie wody - zripostował.

Biurokracja w medycynie - pora z nią skończyć

Wiceminister Bromber odpowiadał też na pytania prowadzącej dotyczące zapewnienia medykom obsługi pomocniczej, która miałaby za zadanie zdjęcie z nich zadań związanych z biurokracją.

– Jesteśmy otwarci na dyskusję jeśli chodzi o zawody okołomedyczne. Zgadzam się, żeby tę biurokrację ograniczyć. Jednak trzeba pamiętać, że wydajemy na ochronę zdrowia miliardy złotych i choćby z tego powodu, siłą rzeczy, ten proces będzie zawsze sformalizowany - zaznaczył.

I wyjaśnił: - Jesteśmy otwarci na szczegółowe propozycje ze strony protestujących. Myślę, że dziś to usłyszymy.

Odniósł się też do kwestii nadania pracownikom medycznym statusu “osoby publicznej”. - Są propozycje zapisów, które mają to gwarantować, jednak jak wiem, nie satysfakcjonują drugiej strony. Dziś będziemy też o tym dyskutować - zaznaczył.

Bromber: zwiększamy nabory na studia i miejsca rezydenckie

Przedstawiciel resortu zdrowia stwierdził też, że ciągle utrudniony dostęp do świadczeń medycznych dla obywateli to przede wszystkim efekt braku personelu.

– Uważam, że powinny powstawać zawody okołomedyczne, bo inaczej sobie nie poradzimy. Podjęliśmy też inne działania. Zdjęliśmy limity z diagnostyki, limity w dostępie do specjalistów. Zwiększyliśmy o 2 tys. nabory na kierunkach lekarskich, zwiększyliśmy rezydentury. Jednak w tym okresie przejściowym to powstawanie zawodów okołomedycznych jest potrzebne - zaznaczył.

Dodał, że jeśli chodzi o postulat, aby przy zabiegach chirurgicznych asystowały nie przeszkolone pielęgniarki, a lekarze rezydenci, to jest innego zdania. - Jestem jednak otwarty na rozmowy - zakończył.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Piotr Bromber: trzeba być mocno złośliwym, aby twierdzić, że w ochronie zdrowia nic się nie zmienia od 30 lat

Dziś spotkanie MZ z medykami. Rzecznik protestujących: “jesteśmy dobrej myśli”

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.