Brava pomaga piersiom

  • Monika Wysocka
opublikowano: 18-02-2013, 12:53

Innowacyjna technika rekonstrukcji piersi po mastektomii przeszczepem autogennego tłuszczu z zastosowaniem systemu Brava jest jednym z dziesięciu projektów wyróżnionych w konkursie Złoty Skalpel 2012.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Dotychczas stosowane metody rekonstrukcji piersi wiążą się z możliwością wystąpienia powikłań pooperacyjnych, naruszają skórę i mięśnie brzucha oraz pleców, czego skutkiem są blizny, wymagają też kilkumiesięcznej rekonwalescencji. Rekonstrukcja z zastosowaniem systemu Brava, polegająca na wypełnieniu piersi własnym tłuszczem, pozwala na uniknięcie nowych blizn i gwarantuje bezpieczeństwo zabiegu.

Jak to się robi

Przed zabiegiem wykonuje się serię zdjęć klatki piersiowej w systemie Mirror Software, co umożliwia symulację fotograficzną oczekiwanych efektów po wstrzyknięciu tłuszczu.

Rekonstrukcja piersi rozpoczyna się od rozciągania skóry ssącym systemem Brava. „System Brava należy stosować kilka tygodni przed zabiegiem wstrzyknięcia tłuszczu i kilka tygodni po zabiegu. W ten sposób przygotowuje się lożę do przeszczepu tłuszczu w piersi (pod skórę i pod mięśniami piersiowymi)” — tłumaczy dr Monika Jachna-Grzesiak, kierownik Centrum Chirurgii Plastycznej w Warszawie, w którym wykonuje się te zabiegi.

Do tak przygotowanego „rusztowania piersi” przeszczepia się tkankę tłuszczową z komórkami macierzystymi wcześniej pobranymi od pacjenta. Ilość wszczepionej tkanki zależy od stopnia rozciągnięcia skóry i wytworzenia miejsca na komórki tłuszczowe wraz z koniecznością rozwoju ukrwienia, a więc nowotworzenia naczyń.
Rewaskularyzacja, czyli poszerzenie i udrożnienie naczyń krwionośnych, jest konieczna do przyjęcia się tłuszczu w nowym miejscu. „Następnie ponownie zakładamy system Brava na 2-3 tygodnie, aby wspomagać gojenie i rewa-skularyzację” — mówi dr Jachna--Grzesiak.

Jednorazowo przeszczepiane jest 150-300 ml tkanki tłuszczowej. Zabieg ten powtarza się dwu- lub trzykrotnie w zależności od wielkości piersi, jaką chce uzyskać pacjentka.

Wielostronna korzyść

Autogenną tkankę tłuszczową uzyskuje się z różnych okolic ciała, zazwyczaj tych, gdzie gromadzi się jej nadmiar. „Właściwie wykonujemy pacjentce liposukcję, a więc — przynajmniej w niektórych przypadkach — mamy dwa w jednym: efekt odchudzenia i rekonstrukcję utraconej piersi” — zwraca uwagę specjalistka. Tłuszcz można wstrzykiwać także w pierś po częściowym wycięciu gruczołu lub guzka lub w sytuacjach, gdy nastąpiło zniekształcenie piersi w wyniku małego zabiegu diagnostycznego.

Samo wstrzykiwanie pobranego tłuszczu wykonuje się cienkimi kaniulami niepozostawiającymi żadnych blizn, dzięki czemu czas rekonwalescencji po zabiegu jest krótki — zazwyczaj wynosi około dwóch dni, maksymalnie tydzień. Jedyne skutki uboczne to sińce w okolicy pobrania tłuszczu i lekkie obrzęki, które jednak szybko znikają.

„To niezwykle małoinwazyjna technika, a przy tym bardzo skuteczna i efektywna” — przekonuje dr Grzesiak. Rekonstrukcja wykonywana jest w znieczuleniu ogólnym dotchawiczym w warunkach sali operacyjnej.

Potrzebne dofinansowanie

Obecnie trwają starania o częściową refundację zabiegów. „Staramy się też o dofinansowanie unijne, a jednocześnie zwiększamy liczbę personelu i miejsc pracy. Zamierzamy propagować tę nowoczesną metodę wśród kobiet chorych na raka piersi. Chcemy, aby pacjentki mogły zdecydować się na rekonstrukcję piersi w prywatnej klinice mającej dofinansowanie europejskie” — mówi właścicielka kliniki.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.