Botoks na migrenę i parkinsonizm?

Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 18-10-2010, 00:00

Brytyjscy naukowcy opracowali sposób rozdzielania, a następnie ponownego łączenia trzech domen budujących cząsteczką toksyny botulinowej, co może znacząco zwiększyć bezpieczeństwo jej stosowania w celach terapeutycznych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Cząsteczkę jadu kiełbasianego tworzą trzy strukturalnie niezależne domeny. Naukowcy z Medical Research Council Laboratory of Molecular Biology w Cambridge wykazali, że ich przestawienie umożliwia wnikanie molekuły do wnętrza neuronów i jednocześnie hamuje wydzielanie neurotransmiterów. Tak zmodyfikowana cząsteczka jadu kiełbasianego jest pozbawiona właściwości toksycznych, co znacznie poszerza możliwości jej wykorzystania w medycynie. Zdaniem autorów publikacji zamieszczonej on-line w Proceeding of the National Academy of Science, botoks o zmienionej strukturze będzie można stosować m.in. w leczeniu choroby Parkinsona.

Klasyczna toksyna botulinowa została już dopuszczona do stosowania u pacjentów cierpiących na przewlekłe migrenowe bóle głowy. W lipcu br. taką decyzję podjął urząd regulujący rynek leków w Wielkiej Brytanii, a w październiku br. amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków. Nowe, zatwierdzone wskazanie dotyczy wyłącznie pacjentów cierpiących na migrenę przez 14 lub więcej dni w miesiącu. Botoks nie jest skuteczny u pacjentów z epizodycznymi atakami migreny, a także u osób z bólami głowy innymi niż migrenowe. Precyzyjne wstrzyknięcie odpowiedniej dawki botoksu w głowę lub szyję likwiduje migrenę na około 3 miesiące, w zależności od indywidualnych cech pacjenta.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Koton-Czarnecka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.