Bóle głowy spowodowane przyjmowanymi lekami

Maciej Chałubiński
opublikowano: 03-03-2004, 00:00

Bóle głowy związane ze stosowaniem leków można podzielić na kilka kategorii. Częste są polekowe bóle głowy "z odbicia", spowodowane nadużywaniem leków przeciwbólowych. Przyczyną bólu głowy mogą być też leki rozszerzające naczynia, stosowane w leczeniu choroby niedokrwiennej serca i nadciśnienia tętniczego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W typologii bólów głowy poważną grupę stanowią tzw. objawowe bóle głowy, których przyczyną są określone stany chorobowe, spowodowane urazami, zatruciami, infekcjami, jak również przyjmowanymi lekami.

Bóle głowy związane ze stosowaniem leków można podzielić na kilka kategorii. Jedną z nich są polekowe bóle naczyniowe, będące skutkiem bezpośredniego, niepożądanego działania leków rozszerzających naczynia krwionośne głowy. Innego rodzaju są bóle głowy wywołane przez leki zwiększające ciśnienie śródczaszkowe. Bóle te występują w postaci tzw. polekowego zespołu rzekomoguzowego, objawowo imitującego obecność zmiany rozrostowej ośrodkowego układu nerwowego. Kolejną kategorię stanowią prowokowane przez niektóre leki napady migreny u osób cierpiących na tę chorobę. Ostatnią grupą są polekowe bóle głowy "z odbicia", wywołane nadużyciem leków przeciwbólowych. "To szczególna postać bólów głowy, niesłychanie ważna, ponieważ cierpi na nie około 2 proc. populacji" - podkreśla prof. Antoni Prusiński, były wieloletni kierownik Kliniki Neurologii Akademii Medycznej w Łodzi, założyciel i honorowy prezes Polskiego Towarzystwa Bólów Głowy.

Bóle głowy wywołane przez leki rozszerzające naczynia

Jedną z podstawowych grup preparatów stosowanych w leczeniu choroby niedokrwiennej serca są leki rozszerzające naczynia wieńcowe (np. nitrogliceryna czy pochodne sorbitolu). W praktyce często okazuje się, że wielu pacjentom przyjmującym te leki bóle wieńcowe przestały już dokuczać, ale teraz ich główną dolegliwością stały się bóle głowy. "Leki te rozszerzają bowiem nie tylko naczynia krwionośne serca, co jest celem terapii, ale też głowy i to prawdopodobnie leży u podstaw mechanizmu bólotwórczego" - uważa prof. A. Prusiński.

Leki rozszerzające naczynia (np. hydralazyna, metyldopa czy nifedypina) stosowane są również w leczeniu nadciśnienia tętniczego - często więc także w tym przypadku przyczyną bólów głowy może być nie podstawowe schorzenie, ale właśnie leki.

Bóle głowy związane z przyjmowaniem leków rozszerzających naczynia zwykle nie wyróżniają się niczym charakterystycznym. Chorzy skarżą się na uczucie rozpierania w głowie, pojawiające się kilka razy dziennie po zażyciu lekarstw. "Przyczyną tych bólów może być również nadmiar leków. Często zdarza się bowiem, że pacjenci stosują jednocześnie dwa (lub więcej) identyczne leki, o innej nazwie handlowej" - zaznacza prof. A. Prusiński. W takiej sytuacji wystarczy zmienić lek, by bóle głowy ustąpiły.

Bóle głowy wywołane przez leki zwiększające ciśnienie śródczaszkowe

U pacjentów z silnym, narastającym bólem głowy, któremu towarzyszą nudności, wymioty, szum w uszach czy nawet podwójne widzenie, najczęściej pierwszym podejrzeniem jest guz mózgu. Często jednak okazuje się, że prawdziwym powodem dolegliwości jest tzw. łagodne samoistne nadciśnienie śródczaszkowe (potwierdzeniem tej diagnozy może być nakłucie lędźwiowe, które wykazuje, czy rzeczywiście doszło do wzmożenia ciśnienia płynu mózgowo-rdzeniowego).

Wśród licznych przyczyn tego zespołu ważną rolę odgrywają takie leki, jak witamina A stosowana często w bardzo dużych dawkach przez dermatologów, tetracykliny czy steroidy. Zdaniem prof. A. Prusińskiego, niesłusznie w tym przypadku mówi się o łagodnym nadciśnieniu śródczaszkowym. "Choć po odstawieniu czynnika sprawczego objawy zazwyczaj ustępują, to przy długotrwałej chorobie istnieje niebezpieczeństwo pozastoinowego zaniku nerwu wzrokowego" - mówi prof. A. Prusiński. 

Leki wywołujące ból głowy u osób ze skłonnością do migren

Niektóre leki, np. cymetydyna, indometacyna, ranitydyna czy nifedypina, a nawet hormonalne środki antykoncepcyjne mogą prowokować napady bólów głowy u osób cierpiących na migrenę lub mających takie predyspozycje. "Jeżeli młoda kobieta skarży się, że nie radzi sobie z bólami migrenowymi, które wydawały się już opanowane, zawsze pytam, czy zażywa hormonalne leki antykoncepcyjne lub hormony z innej przyczyny. Jeśli badanie nie wykazuje nic konkretnego, radzę, by przerwała ich przyjmowanie i zwykle bóle głowy ustępują lub znacząco się zmniejszają" - mówi prof. A. Prusiński. Napady migreny mogą nasilać się również u kobiet w okresie menopauzy kontrolowanej hormonalną terapią zastępczą.

Bóle głowy "z odbicia", w wyniku nadużywania tabletek przeciwbólowych 

Ważną grupą chorych, obejmującą ok. 2 proc. populacji, są osoby z polekowymi bólami głowy "z odbicia" (drug rebound headache), spowodowanymi nadużywaniem leków przeciwbólowych.

"Najłatwiejszym sposobem pozbycia się bólu głowy jest połknięcie tabletki przeciwbólowej. Dlatego przy następnym epizodzie chory znowu sięga po leki, czasem kilka razy dziennie. To zaś, zamiast likwidować ból, tylko odsuwa go w czasie. Jeśli ból pojawia się codziennie - chorzy przyjmują leki codziennie, sądząc, że zażywają je tak często, ponieważ codziennie boli ich głowa. Tymczasem jest wręcz odwrotnie: codzienny ból głowy to efekt nadużywania leków" - uważa prof. A. Prusiński. Do tego często także lekarze nie są świadomi wagi tego problemu, co sprawia, że sami napędzają to błędne koło, przepisując pacjentom coraz to nowe, "lepsze" specyfiki. 

Na bóle głowy "z odbicia" cierpią przeważnie kobiety w wieku około 40 lat, z częstymi napadami migreny lub bólami głowy typu napięciowego. Ten rodzaj bólu odczuwany jest jako uciskowy o średnim nasileniu, najczęściej obustronny (potyliczny, czołowy lub dwuskroniowy), czasem obejmujący całą głowę. Objawy nasilają się stopniowo, a z biegiem czasu dołączają do nich kolejne: bezsenność, drażliwość i depresja. Chorzy zażywają coraz więcej leków przeciwbólowych (od 2 do 5 lub więcej dziennie), jednak pomimo stosowania tych środków ból po krótkim czasie nawraca.

Uważa się, że u podłoża bólów głowy "z odbicia" leży mechanizm immunologiczny. Być może powstają przeciwciała dla receptorów tych leków dające działanie odwrotne do zamierzonego. Dlatego jedną z metod postępowania (oprócz odstawienia leku) jest krótka terapia steroidami w dużych dawkach.

Do tej kategorii bólów głowy zalicza się także tzw. pourazowe bóle głowy. "Ostatnio coraz częściej mówi się, że długo trwające bóle głowy rozpoznane jako pourazowe w istocie mogą być postacią polekowych bólów "z odbicia" i wynikać z nadużywania leków przeciwbólowych" - mówi prof. A. Prusiński.

Pacjentowi zazwyczaj trudno zrozumieć, że leki przeciwbólowe, którymi chciał łagodzić swoje dolegliwości, tak naprawdę jeszcze je nasilały. Zdaniem specjalistów, jedynym sposobem leczenia jest natychmiastowe odstawienie leków, trzeba jednak pamiętać, że może to wywołać zespół abstynencyjny w postaci nasilenia bólów, bezsenności czy zaburzeń nastroju. Jeśli jednak skład tabletek przeciwbólowych wzbogacony był w środki nasenne czy uspokajające, okres abstynencyjny trzeba złagodzić stosując leki anksjolityczne i przeciwdepresyjne.

Farmakoterapii stanów ostrych i chorób przewlekłych często towarzyszą objawy niepożądane związane z działaniem stosowanych leków. Ponieważ podając nienaturalne substancje, sztucznie ingeruje się i w pewien sposób zaburza układ, jakim jest organizm człowieka, objawy te są nieuniknione. Dotyczą one pracy różnych narządów i układów, w tym często ośrodkowego układu nerwowego. Warto zatem pamiętać, że wśród wielu rodzajów bólów głowy występują i takie, których czynnikiem etiologicznym są właśnie leki. 

CZYTAJ WIĘCEJ o polekowych bólach głowy "z odbicia" i uzależnieniu od leków przeciwbólowych >> Polekowe bóle głowy

Wybrane leki powodujące bóle głowy (według mechanizmu działania):

  • rozszerzające naczynia: atenolol, halotan, hydralazyna, izosorbit, metyldopa, nifedypina, nitrogliceryna;
  • powodujące wzrost ciśnienia śródczaszkowego: amiodaron, ampicylina, doustne środki antykoncepcyjne, gentamycyna, lit, steroidy, tetracyklina, witamina A;
  • mechanizm nieznany: bromokryptyna, cymetydyna, diklofenak, indometacyna, metronidazol, ranitydyna, rezerpina, sole złota.

Źródło: Prusiński A.: Bóle głowy, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 1999.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Maciej Chałubiński

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.