Bliźniaczki nie dotarły do Centrum Zdrowia Dziecka

Monika Wysocka
opublikowano: 06-04-2005, 00:00

Pod koniec marca do kraju wróciły Olga i Daria, rozdzielone w Arabii Saudyjskiej bliźniaczki syjamskie. Choć zgodnie z ustaleniami, dziewczynkami mieli zająć się lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, nadal nie wiadomo, gdzie będą dalej leczone.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Do rodzinnego Janikowa dziewczynki przyjechały karetką MSWiA wprost z warszawskiego Okęcia. Do momentu zamykania tego wydania gazety (1 kwietnia br.), ich matka nie skontaktowała się z CZD.
Dzieci urodziły się 8 października 2003 r. w Łodzi. Były zrośnięte dolnym odcinkiem kręgosłupa, miały wspólny odbyt i część układu moczowo-płciowego. 3 stycznia br. arabscy lekarze rozdzielili dziewczynki. Operacja składała się z 10 etapów; brało w niej udział 50 lekarzy i pielęgniarek podzielonych na sześć zespołów. Operacja była bardzo skomplikowana: najpierw lekarze rozdzielili narządy układu moczowego i rozrodczego, następnie kanał nerwowy. Na koniec dziewczynkami zajęli się chirurdzy plastyczni. Transmitowana przez telewizję satelitarną operacja zakończyła się sukcesem. Darię i Olgę czeka jeszcze kilka zabiegów i długa rehabilitacja.
Ich powrót do zdrowia mieli nadzorować lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. "Jednak nie wiemy, czy tak będzie, gdyż od powrotu dzieci do Polski nikt się z nami w tej sprawie nie skontaktował - informuje rzecznik prasowy CZD Ewelina Nazarko-Ludwiczak. - Dziewczynki prosto z lotniska miały przyjechać do nas na konsultację, tymczasem pojechały do domu. Już trzykrotnie prosiliśmy o dokumentację medyczną, by przygotować się na ich przyjazd. Szczególnie że czeka je nie tylko rehabilitacja, ale wcześniej jeszcze kilka poważnych zabiegów, które wymagają współpracy wielu specjalistów. Nasze prośby były bezskuteczne".
O dalsze leczenie dzieci w CZD prosił kilka tygodni wcześniej polski konsul w Arabii Saudyjskiej. Zgodę otrzymał. Pytanie tylko, jak długo, oblegane przez pacjentów z całego kraju centrum może czekać z pustym pokojem i zespołem gotowych do pracy lekarzy na dwójkę dzieci wymagających długotrwałej i intensywnej opieki.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.