"Białe Miasteczko" zmienia formułę protestu na "Cichy Dyżur"

MJM/PAP
opublikowano: 20-09-2021, 08:03

W obliczu tragedii, która wydarzyła się naprzeciwko Kancelarii Premiera, podjęliśmy decyzję o zmianie formuły działalności "Białego Miasteczka" na "Cichy Dyżur" - poinformowali protestujący medycy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W sobotę, 18 września, podczas konferencji prasowej komitetu protestacyjno-strajkowego w Warszawie, na terenie "białego miasteczka" przy al. Ujazdowskich doszło do tragicznego zdarzenia. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, iż doszło do samookaleczenia, a mężczyzna, który tego dokonał - zmarł. Mężczyzna pozostawił odręcznie napisany list. Został on podpisany imieniem i nazwiskiem, pada w nim także data urodzenia mężczyzny.

"Oddałem życie jako protest przeciwko strajkowi służby zdrowia (bo jest polityczny przeciw Polsce PiS)!" - czytamy w liście.

W następstwie “Białe Miasteczko” zawiesiło swoją działalność na 24 godziny. 19 września poinformowało o zmianie formuły działalności na "cichy dyżur".

"Białe Miasteczko" zmienia formułę protestu na "cichy dyżur".
@Szaraniec_MD/Twitter

"Białe Miasteczko" zmienia formułę protestu na "Cichy Dyżur"

"Zmiana formuły działania "białego miasteczka" oznacza dalsze dążenie do realizacji naszych, wciąż aktualnych, postulatów. W obliczu tragedii, wobec impasu w rozmowach ze stroną rządową, pozostajemy w otwartości na rozmowy dwustronne z merytorycznymi przedstawicielami premiera, nie warunkując tego personalnie" - czytamy w komunikacie Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego.

W oświadczeniu stwierdzono, że "celem powstania białego miasteczka było zamanifestowanie potrzeby pilnego wprowadzenia skutecznych rozwiązań w systemie publicznej ochrony zdrowia".

Wskazano w nim także, że organizatorzy nie chcą, "by miasteczko i jego tragiczne wydarzenia wykorzystywano do wywoływania hejtu wobec protestujących pracowników ochrony zdrowia".

Protestujący medycy: najważniejsze, aby w obliczu tragedii rząd z nami porozmawiał

W oświadczeniu zamieszczonym na Facebooku stwierdzono, że „celem powstania Białego Miasteczka było zamanifestowanie potrzeby pilnego wprowadzenia skutecznych rozwiązań w systemie publicznej ochrony zdrowia”.

Wskazano w nim także, że organizatorzy nie chcą, „by Białe Miasteczko i jego tragiczne wydarzenia wykorzystywano do wywoływania hejtu wobec protestujących pracowników ochrony zdrowia”.

W oświadczeniu dodano, że protestujący pozostają w otwartości „na rozmowy z merytorycznymi przedstawicielami premiera, nie warunkując tego personaliami”.

„Najważniejsze jest, aby w obliczu tragedii rząd z nami porozmawiał. Jesteśmy otwarci na dialog” – powiedział Gilbert Kolbe, rzecznik protestujących.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ratownik: "pracuj 400, 500 godzin w miesiącu, a potem się ocknij na zgliszczach swojego życia"

Ratownik medyczny i "Pan Pielęgniarka": ten system miażdży pasjonatów

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.