Bezpłatne badania na obecność WZW typu C w Łodzi

EG/PAP
opublikowano: 23-10-2019, 14:46

W Łodzi rozpoczęła się akcja bezpłatnych badań wykrywających wirusowe zapalenie wątroby typu C. W ramach ubiegłorocznej akcji przebadano ponad 1,7 tys. osób. 12 z nich skierowano na dalsze leczenie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

"Zapraszamy zainteresowane osoby w wieku 25-59 lat. Badanie można zrobić w przychodniach należących do czterech miejskich centrów medycznych: Widzew, Górna, Polesie i Rydygier oraz w szpitalu Uniwersytetu Medycznego przy ul. Pomorskiej 251. Jest bezpłatne" – poinformowała Iwona Iwanicka, wicedyrektor Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miasta Łodzi.

Wyjaśniła, że badanie dostępne jest dla wszystkich mieszkańców Łodzi – również tych nie posiadających ubezpieczenia zdrowotnego. Wystarczy zgłosić się do wybranego laboratorium. Do badania stwierdzającego obecność przeciwciał anty-HCV pobierana jest krew.

Poddanie się badaniu na obecność HCV powinny szczególnie rozważyć osoby mające kontakt z zakażonymi, po hospitalizacjach w ciągu ostatnich 15 lat, pacjenci wymagający leczenia nerkozastępczego oraz zażywający dożylnie substancje psychoaktywne. Ryzyko zakażenia HCV zwiększa także po przejściu nawet mało inwazyjnych zabiegów medycznych np. podczas wizyt u dentysty lub upiększających (np. wykonanie tatuażu, kolczykowanie)

O wpływie wirusa HCV na ludzki organizm, jego wykrywaniu i leczeniu oraz rozwoju wirusowego zapalenia wątroby typu C porozmawialiśmy w programie „Oblicza Medycyny” z prof. dr hab. n. med. Magdaleną Durlik, specjalistą chorób wewnętrznych, nefrologiem, transplantologiem kliniczny, kierownikiem Kliniki Medycyny Transplantacyjnej, Nefrologii i Chorób Wewnętrznych Instytutu Transplantologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Specjalista chorób wewnętrznych Maria Gawin-Szermer z poradni Miejskiego Centrum Medycznego im. Rydygiera przypomniała, że wirusowe zapalenie wątroby może przez wiele lat nie dawać żadnych objawów.

"Nie wiemy, że jesteśmy chorzy, nie leczymy się, choroba postępuje, a my zakażamy innych. Tymczasem nie ma na nią szczepionki. Badanie umożliwia wykrycie wirusa i podjęcie leczenia. W przeciwnym razie możemy doprowadzić do marskości wątroby, a nawet do raka" – podkreśliła lekarka.

W ubiegłym roku z badań organizowanych przez łódzki magistrat skorzystało ponad 1,7 tys. osób. U 12 z nich wykryto przeciwciała i skierowano na dalszą diagnostykę. W tym roku przebadanych może być ponad 1,4 tys. łodzian. Przeznaczono na ten cel około 70 tys. zł.

Listę placówek wykonujących badania, można znaleźć m.in. na stronie internetowej urzędu miasta. Akcja potrwa do 31 grudnia.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.