Beta-blokery skuteczne w mniejszych dawkach?

MAT
opublikowano: 22-09-2015, 15:11

Obszerne badanie sugeruje, że mniejsze dawki leków podawanych po zawale działają lepiej. Uczeni proponują też bardziej indywidualne leczenie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Autorem badania opublikowanego w "Journal of the American College of Cardiology" jest dr Jeffrey Goldberger z Northwestern University, który rozpoczął je po odkryciu, że pacjenci leczeni są mniejszymi dawkami, niż stosowane w testach klinicznych.

"Wydawało mi się, że to fatalna jakość opieki. Rozpoczęliśmy więc misję wykazania, że jeśli pacjenci będą otrzymywali dawki, jakich używa się w badaniach klinicznych, będą w lepszym stanie." - tłumaczy uczony. "Spodziewaliśmy się, że chorzy leczeni niższymi dawkami będą mieli gorszą przeżywalność. Byliśmy zszokowani po odkryciu, że była ona równie dobra a być może nawet lepsza" - opowiada dr Goldberger.

Uczony i jego zespół sprawdzili dane na temat ponad 6,5 tys. pacjentów leczonych po zawale w różnych ośrodkach. 90 proc. z nich przyjmowało beta-blokery. Osoby z leczonej nimi grupy żyły dłużej niż pacjenci bez leków. Surowe, nieskorygowane dane pokazały też jednak, że w czasie dwóch lat zmarło 14,7 proc. pacjentów leczonych pełną standardową dawką, 12,9 proc. - jej połową, tylko 9,5 proc. - 1/4 i 11,5 proc. - 1/8 dawki.

Według dra Goldbergera leczenie tego typu powinno być bardziej spersonalizowane. "Nie wydaje się sensowne, aby ta sama dawka działała u słabego 80-latka z niewielkim zawałem i u potężnego 40-latka z rozległym atakiem serca" - tłumaczy naukowiec.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAT

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.