Będzie obowiązkowe badanie stomatologiczne dla dzieci? Eksperci są za

opublikowano: 01-12-2022, 12:18

Lekarze i lekarze dentyści postulują, poza zwiększeniem nakładów na publiczną stomatologię osób dorosłych oraz dzieci i młodzieży, wprowadzenie obowiązkowego badania stomatologicznego. Miałoby to zachęcić rodziców do większej dbałości o stan zdrowia jamy ustnej ich dzieci.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na 3 stycznia 2022 r. w Polsce było zarejestrowanych 43 634 lekarzy dentystów posiadających prawo wykonywania zawodu, z czego ponad 39 tysięcy wykonuje swój zawód
Na 3 stycznia 2022 r. w Polsce było zarejestrowanych 43 634 lekarzy dentystów posiadających prawo wykonywania zawodu, z czego ponad 39 tysięcy wykonuje swój zawód
Fot. Pexels
  • 1 grudnia odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia poświęcone opiece stomatologicznej nad populacją dzieci i młodzieży.
  • Jeśli chodzi o obszar stomatologii dziecięcej, to obecnie Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje świadczenia w 15 zakresach. W ostatnim czasie koszyk świadczeń gwarantowanych poszerzył się o kilka świadczeń - wskazał reprezentujący stronę rządową wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
  • Obecni na posiedzeniu eksperci zwrócili uwagę, że w obecnym warunkach ekonomicznych niemożliwy jest powrót w szerszym zakresie gabinetów stomatologicznych do szkół. Koszty ich prowadzenia są ogromne, a szkół, samych lekarzy i lokalnych władz na to nie stać.
  • Zdaniem Joanny Zabielskiej-Cieciuch z PZ badanie stomatologiczne powinno być elementem bilansu zdrowia dziecka. Takie rozwiązanie mogłoby być dodatkowym element nacisku na rodziców, by wypełniali obowiązek dbania o stan zdrowia jamy ustnej ich dziecka.

MZ: finansowanie stomatologii rośnie

Jeśli chodzi o obszar stomatologii dziecięcej, to obecnie Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje świadczenia w 15 zakresach. Ostatnią zmianą było dodanie do koszyka świadczeń gwarantowanych było usunięcie wypełnienia amalgamatem i zastąpienia go innymi materiałami, głównie cementem szkło-jonomerowym - wskazał wiceminister Kraska.

– Mając na względzie wyniki badań epidemiologicznych dotyczące stanu uzębienia polskich dzieci i młodzieży oraz uwzględniając wnioski konsultantów krajowych i prezesa AOTMiT do koszyka świadczeń gwarantowanych wprowadzono badanie lekarskie i stomatologiczne kontrolne po urazie zębów oraz badanie lekarskie i stomatologiczne po urazie zębów leczonym endotonicznie w przypadku zęba z nieuformowanym korzeniem z zastosowaniem materiały typu MTA, rentgenodiagnostyka do pięciu zdjęć wewnątrzustnych i badanie pantomograficzne. Z 7 do 8 lat wydłużono okres uprawniający do pokrycia lakiem bruzd pierwszych trzonowców oraz wprowadzono świadczenie pokrycia lakiem bruzd drugich trzonowców w okresie do ukończenia 14 roku życia - wyliczył Kraska.

Jak wskazał, świadczenia stomatologiczne są realizowane nie tylko w gabinetach, ale też 16 zakupionych dentobusach. Finansowanie świadczeń w latach 2020-2023 wzrosło o ponad 70 proc. W roku 2020 nakłady na leczenie stomatologiczne wynosiły ok. 1,6 mld zł, a na 2023 r. zaplanowano kwotę ok. 2,7 mld zł. Kraska zaznaczył, że było to możliwe dzięki większym wpływom ze składki zdrowotnej uzyskanym poprzez zmiany podatkowe w ramach Polskiego Ładu.

– Wskutek pandemii COVID-19 nastąpił regres w finansowaniu świadczeń stomatologicznych w 2020 r., w porównaniu do roku poprzedniego, ale nie we wszystkich zakresach. Bardzo wysoki wzrost finansowania zaobserwowaliśmy szczególnie w obszarze świadczeń ogólnostomatologicznych udzielanych uczniom: o ponad 336 proc. (...) Wydatki na leczenie stomatologiczne dzieci w 2021 roku wróciły do poziomu z roku 2019 r. - poinformował Kraska.

Kadry w stomatologii. Ilu lekarzy dentystów wykonuje zawód?

Wiceszef MZ przekazał także, że według danych z 3 stycznia 2022 r. w Polsce było zarejestrowanych 43 634 lekarzy dentystów posiadających prawo wykonywania zawodu, z czego ponad 39 tysięcy wykonuje swój zawód.

W ostatnich latach liczba studentów w tym obszarze nie ulega znaczącym zmianom: od 2019 r. wynosi 4384. W ostatnim roku na studiach magisterskich stacjonarnych i równoważnych uczyło się 4428 studentów. Staż podyplomowy realizuje 1153 osoby, liczba akredytowanych jednostek wynosi 297 i oferuje 1235 miejsc. Liczba osób realizujących specjalizację to 1266.

Kraska przypomniał, że stomatologia dziecięca znajduje się wśród specjalizacji priorytetowych, co m.in. oznacza, że rezydenci mogą liczyć na wyższe wynagrodzenie. Przypomniał też, że w 2020 r. MZ wprowadziło kilka ułatwień w procesie kształcenia np. możliwość wcześniejszego o rok zdawania egzaminu specjalizacyjnego.

ZOBACZ TAKŻE: Jest projekt nowej listy priorytetowych dziedzin medycyny

Opieka stomatologiczna - potrzebny i kij na rodziców, i marchewka dla lekarzy

Obecni na posiedzeniu eksperci zwrócili uwagę, że w obecnym warunkach ekonomicznych niemożliwy jest powrót w szerszym zakresie gabinetów stomatologicznych do szkół. Koszty ich prowadzenia są ogromne, a szkół, samych lekarzy i lokalnych władz na to nie stać.

– Zakup sprzętu, wyposażenie to są koszty tak wysokie, że środki, jakie lekarz dentysta prowadzący taki gabinet może uzyskać w ramach kontraktu, nie pozwolą mu na jego prowadzenie. Dodatkowym problemem pozostaje fakt, że dziecko nie może być leczone bez obecności rodzica. (...) Wyobraźmy sobie, ilu rodziców jest w stanie wziąć dzień wolny, bo w szkole będzie przegląd zębów u dzieci. To bardzo istotna kwestia - zwróciła uwagę Joanna Zabielska-Cieciuch z Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Jej zdaniem badanie stomatologiczne powinno być elementem bilansu zdrowia dziecka, szczególnie w jego cyfrowej postaci. Dziś takie rozwiązanie nie funkcjonuje, a mógłby to być dodatkowy element nacisku na rodziców, by wypełniali obowiązek dbania o stan zdrowia jamy ustnej ich dziecka.

– Nadal mamy wolne rezydentury na specjalizacji ze stomatologii dziecięcej. Czy będą za tym szły pieniądze w kontraktowaniu? Jeśli poprawimy kondycję finansową lekarzy, wówczas będziemy mogli lepiej zadbać o dzieci. (...) Powinniśmy zacząć myśleć o wprowadzeniu delikatnego przymusu: obowiązku badania jamy ustnej, podobnie jak w przypadku szczepień - zauważył Paweł Barucha z Naczelnej Izby Lekarskiej.

Większość Polaków leczy się stomatologicznie w sektorze prywatnym

Marek Wójcik, ekspert ds. ochrony zdrowia, ocenił, że - wbrew danym przytoczonym przez MZ - realnie wydajemy na stomatologię osób dorosłych (ale też dzieci) coraz mniej, co zresztą widać po dostępności: zdecydowana większość Polaków leczy się stomatologicznie w sektorze prywatnym.

– Kadry są, ale skala finansowania i wycena procedur zniechęca do kontraktów z Funduszem. Efektem jest to, że liczba świadczeniodawców mających umowę z NFZ stale maleje. Od 2017 do 2021 r. spadła o jedną czwartą - wskazał.

Eksperci przypomnieli, że dzieci i młodzież to niejedyna populacja ze szczególnymi potrzebami w obszarze stomatologii. Inną wrażliwą grupą są seniorzy oraz osoby z niepełnosprawnościami - szczególnie w przypadku tych drugich dostęp do specjalistycznej opieki stomatologicznej jest dramatycznie słaby.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zapalenie przyzębia u kobiet w ciąży. Jakie są jego konsekwencje?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.