Badania: większość suplementów diety nie chroni serca

KM/PAP
opublikowano: 24-07-2019, 13:06

Analiza prawie 300 badań klinicznych pokazała, że prawie żadne suplementy diety z witaminami, minerałami czy innymi substancjami spożywczymi nie zapewniają ochrony serca ani nie zmniejszają ryzyka zgonu. Tylko nieliczne mogą przynieść korzyści, a np. witamina D łączona z wapniem podnosi wręcz ryzyko udaru mózgu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jak twierdzą naukowcy z Johns Hopkins Medicine, autorzy nowej pracy opublikowanej na łamach pisma "Annals of Internal Medicine", coraz więcej badań pokazuje brak pozytywnego wpływu na zdrowie suplementów diety.

"Nie istnieje panaceum na choroby, którego ludzie szukają w dietetycznych suplementach - podkreśla prof. Erin D. Michos, jedna z autorów badania. - Ludzie powinni skupić się na uzyskiwaniu składników odżywczych ze zdrowej dla serca diety, ponieważ dane naukowe coraz wyraźniej pokazują, iż większość zdrowych dorosłych nie potrzebuje suplementów".

Prof. Michos z zespołem przeanalizowała 277 badań klinicznych obejmujących suplementy z 16 witaminami lub 8 innymi substancjami, a także różne style żywienia. Naukowcy sprawdzali wpływ suplementów i diet na zdrowie serca, ryzyko udaru oraz zagrożenie zgonem.

Analiza objęła m.in.:

  • przeciwutleniacze,
  • beta-karoten,
  • witaminę B-kompleks,
  • multiwitaminy,
  • selen,
  • witaminę A,
  • witaminę B3,
  • witaminę B6,
  • witaminę C,
  • witaminę E,
  • witaminę D,
  • wapń,
  • witaminę D z wapniem,
  • kwas foliowy,
  • żelazo,
  • kwasy omega-3.

Jeżeli chodzi o diety, to badacze uwzględnili:

  • tzw. dietę śródziemnomorską, o zmniejszonej zawartości tłuszczów nasyconych (mniej tłuszczów pochodzących z mięsa i nabiału),
  • dietę ze zmniejszoną ilością nasyconych tłuszczów lub zastępującą część kalorii tłuszczami nienasyconymi albo węglowodanami,
  • dietę o obniżonej zawartości tłuszczu,
  • dietę o obniżonej zawartości soli w przypadku ludzi zdrowych oraz u osób o wysokim ciśnieniu krwi,
  • dietę o podwyższonym spożyciu kwasu alfa-linolenowego (bogatą w orzechy, nasiona i oleje roślinne),
  • dietę o zwiększonej zawartości kwasów omega-6 (bogatą w orzechy, nasiona i oleje roślinne).

W sumie w badaniach wzięło udział prawie milion osób.

Większość suplementów, w tym środki multiwitaminowe, selen, witamina A, witamina B6, witamina C, witamina E, sama witamina D, sam wapń czy żelazo nie wpływały na ryzyko zgonu ani chorób serca.

Trzy badania z udziałem ponad 3 tys. uczestników wskazały natomiast na 10-proc. spadek ryzyka zgonu u osób z normalnym ciśnieniem krwi, które spożywają obniżoną ilość soli. Siłę dowodów naukowcy ocenili jako umiarkowaną.

Z kolei pięć badań z udziałem ponad 3,5 tys. osób pokazało 33-proc. spadek ryzyka zgonu z powodu chorób serca dzięki podobnej diecie, stosowanej przez ludzi z wysokim ciśnieniem krwi. Tutaj siłę dowodów badacze także oszacowali jako umiarkowaną.

41 badań obejmujących ponad 130 tys. osób sugeruje, że suplementy z kwasami omega-3 o 8 proc. zmniejszają zagrożenie zawałem i o 7 proc. ryzyko choroby wieńcowej. Jednak jakość dowodów badacze określili jako niską.

25 badań, w których wzięło udział ponad 25 tys. osób, wskazało na korzystny wpływ kwasu foliowego - ma on o 20 proc. ma zmniejszać ryzyko udaru. W tym wypadku także dowody naukowcy ocenili jako niskiej jakości. Badania dotyczące kwasu foliowego były prowadzone w Chinach, gdzie występuje niedobór tej substancji w populacji. Wyniki mogą więc nie przekładać się na kraje, w których jej spożycie w diecie jest wystarczające.

20 badań z udziałem ponad 40 tys. osób oceniło wpływ suplementów łączących witaminę D z wapniem. Wskazały one w sumie na 17-proc. wzrost ryzyka udaru. Jakość dowodów naukowcy ocenili jako umiarkowaną. Nie było też dowodów na to, że suplementy z samą witaminą D lub samym wapniem przynosiły korzyści czy stwarzały zagrożenie.

"Nasza analiza niesie proste przesłanie, że mimo iż według pewnych dowodów kilka interwencji ma wpływ na ryzyko śmierci i zdrowie układu krążenia, większość multiwitamin, minerałów oraz różnych diet nie ma wyraźnego wpływu na długość życia czy ryzyko chorób sercowo-naczyniowych" - podsumowuje główny autor badania prof. Safi U. Khan.

Badacze radzą więc, by utrzymywać zdrowie dzięki dobrze zbilansowanej diecie, a witaminy zażywać tylko po zaleceniu przez lekarza.

Więcej informacji o badaniu TUTAJ.

Do podobnych wniosków doszli naukowcy z St. Michael’s Hospital i University of Toronto, którzy w 2018 r. na łamach „Journal of the American College of Cardiology” dokonali przeglądu randomizowanych badań opublikowanych w języku angielskim od stycznia 2012 r. do października 2017 r., dotyczących wpływu suplementów witaminowo-mineralnych na ryzyko sercowo-naczyniowe. Badacze doszli do wniosku, że najczęściej spożywane suplementy nie zapewniają stałych korzyści zdrowotnych, ale też nie szkodzą. Więcej w artykule: Suplementy witamin i składników mineralnych nie przynoszą żadnych korzyści zdrowotnych

PRZECZYTAJ TAKŻE:

GIS określił maksymalną ilość witamin i składników mineralnych w suplementach diety

Przed uzupełnieniem witamin warto skontrolować dietę

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: KM/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.