Astma i POChP – nietypowe nakładanie się objawów

Monika Wysocka
opublikowano: 12-06-2013, 00:04

Wyniki ostatnich badań dowiodły, że u dużej części pacjentów z POChP występują cechy nadreaktywności dróg oddechowych i odwracalność obturacji oskrzeli, czyli teoretycznie objawy typowe dla astmy. Czy rozpoznanie POChP jest w tych przypadkach błędem?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Epidemiologia obu chorób jest zbliżona. Według szacunków, na astmę choruje około 300 mln osób na świecie, a na POChP – około 200 mln. „To dwie najczęściej występujące choroby obturacyjne w naszej codziennej praktyce. W dodatku bardzo do siebie podobne” – mówi dr n. med. Maciej Kupczyk z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Kłopot z różnicowaniem astmy i POChP

Astma zwykle zaczyna się w dzieciństwie i jest najczęstszą chorobą przewlekłą dzieci. POChP rzadko rozwija się u osób przed 40. rokiem życia, a jej podstawową przyczyną jest palenie tytoniu. Czynnik sprawczy – dym tytoniowy, ale także pyły, gazy, opary, na które narażeni są przedstawiciele niektórych zawodów – musi działać przez jakiś czas, zanim dojdzie do uszkodzenia dróg oddechowych.

„U astmatyków często współistnieją inne choroby alergiczne: katar sienny, zapalenie spojówek, alergiczny nieżyt błony śluzowej nosa czy atopowe zapalenie skóry. Czynnikiem wywołującym objawy i nasilenie choroby mogą być alergeny. Astma atopowa często nasila się sezonowo wraz z ekspozycją na alergeny powietrznopochodne” – wyjaśnia dr Kupczyk. W przypadku zaostrzenia POChP główną rolę odgrywają infekcje, wysiłek fizyczny czy narażenie na zimne powietrze.

Objawy astmy i POChP są podobne, dlatego różnicowanie tych chorób może sprawiać kłopot. W obu dominują:

  • duszność,
  • kaszel,
  • odkrztuszanie większej ilości plwociny.

W astmie objawy te występują jednak okresowo, często mają charakter napadów, nasilają się nocą, natomiast w POChP duszność jest przewlekła i obserwuje się długotrwałe pogorszenie tolerancji wysiłku, najczęściej bez zmienności dobowej.

Choć objawy mamy podobne, to jednak są to choroby o różnym patomechanizmie” – mówi dr Kupczyk. W przypadku astmy jest to zapalenie alergiczne, zaś w POChP – zapalenie neutrofilowe.

„W astmie objawy są wynikiem skurczu mięśni gładkich oskrzeli, w POChP uszkodzenie dróg oddechowych wynika z długotrwałego narażenia na czynnik szkodliwy, np. dym tytoniowy, co prowadzi do rozwoju rozedmy, przewlekłego zapalenia oskrzeli, wzrostu liczby komórek kubkowych i do nadmiernej produkcji śluzu. Chorzy na POChP skarżą się na częste odkrztuszanie” – wyjaśnia specjalista. 

Zdaniem dr. Kupczyka, definitywne rozstrzyganie, czy mamy do czynienia z astmą, czy z POChP, nie jest konieczne, są bowiem sytuacje, w których wiele wskazuje na to, że choroby te mogą się nakładać. „Nierzadko zdarza się, że chorzy z astmą palą papierosy – wyniki badań epidemiologicznych potwierdzają, że palą oni równie często jak średnia populacji. A kiedy ktoś pali przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, to nic dziwnego, że do podstawowej choroby wynikającej z atopii mogą dołączyć się cechy zapalenia wynikające z narażenia na dym tytoniowy, typowe dla POChP” – mówi alergolog.

U pacjentów, u których astma trwa wiele lat, dochodzi do tzw. remodelingu, czyli nieodwracalnej przebudowy dróg oddechowych. Powtarzalność uszkadzającego bodźca automatycznie prowadzi do zmian: odkładania się większej ilości kolagenu, pogrubienia tkanki mięśniowej, co sprawia, że w drogach oddechowych może dojść do zjawiska nieodwracalnej obturacji. „Jeśli u pacjenta z przewlekłą astmą w badaniach dodatkowych, zwłaszcza w spirometrii, wystąpią cechy typowe dla POChP, to może to wprowadzać nas w błąd przy rozpoznaniu” – mówi dr Kupczyk.

To właśnie u tych pacjentów – zazwyczaj palących astmatyków – dochodzi do nakładania się dwóch chorób. „Tak naprawdę to nie ma znaczenia, czy to jedna, czy druga choroba – leczyć powinniśmy objawy najbardziej uciążliwe dla pacjenta” – uważa dr Kupczyk.

Modyfikacja terapii astmy i POChP zależy od odpowiedzi klinicznej

Zaktualizowane wytyczne GOLD, opublikowane w 2011 roku, zmieniły standardy postępowania. Wcześniej głównym kryterium diagnostycznym były wartości FEV1 uzyskane w badaniu spirometrycznym. „Teraz wiemy, że wynik spirometrii nie zawsze dobrze koreluje z nasileniem objawów. A my dążymy do poprawy komfortu życia pacjentów, czyli opanowania objawów. Zastosowanie tej zasady w farmakoterapii pozwoli modyfikować leczenie w zależności od odpowiedzi klinicznej. Na przykład jeśli u pacjenta z astmą, który pali papierosy, zaczyna dominować nieodwracalna obturacja oskrzeli, powinniśmy rozważyć zastosowanie leków antycholinergicznych, stosowanych w POChP, które ułatwią mu odkrztuszanie i pomogą w przewlekłej duszności” – wyjaśnia specjalista.

Choć leczenie obu chorób nieco się różni, to jednak główne grupy leków są podobne. W astmie stosujemy leki objawowe (beta-mimetyki krótko i długo działające, przyjmowane na żądanie lub przewlekle) i przeciwzapalne (glikokortykosteroidy wziewne, wGKS). W POChP w najłagodniejszej postaci stosujemy beta-mimetyki krótko działające lub leki antycholinergiczne, przy większy nasileniu objawów— beta-mimetyki długo działające(LABA), a w zaostrzeniach choroby podstawą terapii są złożone preparaty wziewne (GKS + LABA), czyli takie jak w astmie oskrzelowej.

Oczywiście standardy i zasady terapii pierwszego rzutu są nieco inne, ale jeżeli będziemy się trzymali zasady, że modyfikujemy leczenie w zależności od odpowiedzi klinicznej, że jesteśmy otwarci na to, co u pacjenta jest dominującym procesem, na najbardziej dolegliwe objawy, to rozpoznanie zespołu nakładania się chorób nie będzie błędem, lecz umożliwi zastosowanie prawidłowej i skutecznej terapii” – podkreśla dr Maciej Kupczyk.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.