Aspekty systemowe optymalizacji opieki nad chorymi na stwardnienie rozsiane w Polsce

Dr n. med. Jakub Gierczyński
opublikowano: 23-10-2019, 17:06

Opieka nad chorymi na stwardnienie rozsiane (SM) ma szanse stać się w Polsce modelowym przykładem ochrony zdrowia zorientowanej na wartość (value based health care, VBHC). Należy jednak podkreślić, że poprawa opieki nad chorym na SM powinna opierać się na dwóch filarach: optymalizacji modelu opieki oraz realnym i szybkim dostępie pacjentów do technologii lekowych zalecanych przez europejskie standardy terapii, opracowywane z udziałem polskich neurologów (ECTRIMS/EAN 2018).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Od listopada 2019 r. wszystkie leki zawarte w standardach terapii SM będą dostępne w Polsce. To bardzo duże osiągnięcie, bo polscy pacjenci będą mieli wyrównane szanse w nominalnym dostępie do leczenia modyfikującego chorobę (disease modifying therapies, DMTs). Nominalny dostęp nie znaczy jednak realny. Po pierwsze, leki stosowane w terapii SM w Polsce są refundowane w ramach programów lekowych NFZ, co niesie za sobą szereg ograniczeń w porównaniu do refundacji aptecznej. Głównymi wyzwaniami w zakresie optymalizacji dostępu do terapii w ramach programów lekowych są ograniczenia kadrowe ośrodków realizujących programy lekowe, nieadekwatne wyceny świadczeń medycznych związanych z prowadzeniem programu, obciążenia administracyjne lekarzy związane z systemem raportowania (tzw. SMPT) oraz modyfikacja zapisów programów odzwierciedlająca aktualne wytyczne kliniczne szczególnie w zakresie kwalifikacji do poszczególnych linii leczenia.

Dr n. med. Jakub Gierczyński
Zobacz więcej

Dr n. med. Jakub Gierczyński

Tylko 30 proc. chorych na stwardnienie rozsiane ma dostęp do leczenia modyfikującego

Na podkreślenie zasługuje fakt, że środowisko neurologów realizuje coraz większą liczbę programów lekowych. Dzięki temu polscy pacjenci mają dostęp do nowych terapii. Wiąże się to jednak z większym obciążeniem pracą dla neurologów, którzy oprócz programów lekowych muszą prowadzić opiekę nad chorymi w warunkach lecznictwa szpitalnego i AOS, a pracujący w ośrodkach akademickich — działania edukacyjne. Dlatego też należy poprzeć postulaty Polskiego Towarzystwa Neurologicznego (PTN) dotyczące m.in. zwiększenia wyceny świadczeń medycznych w ramach programów lekowych oraz w trybie ambulatoryjnym, uproszczenie systemu raportowania oraz zróżnicowanie systemu wyceny w zależności od referencyjności ośrodka leczącego.

Pomimo tych ograniczeń leczenie w ramach programów lekowych prowadzi obecnie ok. 130 ośrodków klinicznych w całej Polsce. Patrząc na interaktywną Mapę SM przygotowaną przez Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego, chorzy mają geograficzny, dobry dostęp do 128 ośrodków realizujących terapię I linii oraz 61 ośrodków realizujących terapię II linii. Co ważne, w czasie ostatnich trzech lat nastąpiło podwojenie ośrodków klinicznych realizujących terapie w ramach I i II linii.

Niestety — do leczenia modyfikującego chorobę ma obecnie dostęp średnio tylko 30 proc. chorych — czyli co trzeci zdiagnozowany chory na stwardnienie rozsiane w Polsce (15,4 tys. z 45 tys. zdiagnozowanych chorych ogółem). W Unii Europejskiej jest to średnio 60 proc. chorych (MS Barometer, 2015). W pierwszej linii w Polsce leczonych jest ok. 14,2 tys. chorych i w większości lekami starszej generacji (interferony i glatiramer). W II linii terapii leczonych jest tylko 1,3 tys. chorych, czyli ok. 9 proc. zdiagnozowanych chorych.

Zbyt długi czas od diagnozy do rozpoczęcia leczenia

Niższy dostęp chorych na stwardnienie rozsiane do terapii modyfikujących przebieg choroby w Polsce wynika z wymienionych wcześniej ograniczeń kadrowych i możliwości diagnostycznych ośrodków, co przekłada się, niestety, na znaczące opóźnienia w zakresie czasu diagnozy SM oraz czasu rozpoczynania leczenia DMT.

Według najnowszych publikacji (Walczak A. et al, 2019) czas od wystąpienia pierwszych objawów SM do postawienia diagnozy wynosi średnio w Polsce 1,5 roku, natomiast czas od postawienia diagnozy do rozpoczęcia leczenia DMT — średnio 2,5 roku. Jak wiadomo, w leczeniu stwardnienia rozsianego liczy się czas rozpoczęcia farmakoterapii od diagnozy, a odpowiednio wczesne wdrożenie skutecznego leczenia hamuje progresję choroby. W Czechach rozpoczęcie terapii DMT następuje do 4 tygodni od diagnozy SM, co pokazuje, w jakim kierunku powinna zachodzić optymalizacja leczenia SM w Polsce.

Kolejki do programów lekowych w SM

Ograniczenia w dostępie chorych do specjalisty i ośrodka realizującego programy lekowe w zakresie SM obrazują ciągle utrzymujące się kolejki oczekujących rejestrowane na platformie NFZ. W czerwcu 2019 r. w kolejkach do programów lekowych oczekiwało aż 625 zdiagnozowanych chorych na stwardnienie rozsiane. Pomimo deklaracji płatnika publicznego w zakresie adekwatnego finansowania wszystkich zakwalifikowanych chorych wydaje się, że niektóre ośrodki kliniczne nie są w stanie leczyć wszystkich oczekujących pacjentów. Taka sytuacja występuje w 3-milionowym województwie dolnośląskim — 239 chorych w kolejce i 5-milionowym mazowieckim — 93 chorych w kolejce. W 4,5-milionowym województwie śląskim oczekuje „tylko” 20 chorych, a w 2,5-milionowym województwie pomorskim oczekuje „tylko” 11 chorych. Brak kolejek do programów lekowych w SM zaraportowały województwa: małopolskie, podkarpackie, podlaskie, świętokrzyskie i zachodniopomorskie.

Biorąc pod uwagę te województwa, w których udało się zlikwidować kolejki do leczenia stwardnienia rozsianego w ramach programów lekowych, rekomendowane jest wprowadzenie we współpracy pomiędzy środowiskiem klinicystów, dyrektorów szpitali oraz NFZ planu poprawy dostępności zdiagnozowanych chorych na SM do leczenia i likwidacji kolejek w całym kraju w perspektywie np. 6 miesięcy. Podobne działania z sukcesem przeprowadzono w Polsce w zakresie operacyjnego leczenia zaćmy i endoprotezoplastyki.

Jak mierzyć efektywność terapii stwardnienia rozsianego

Bardzo ważne jest również, aby cyklicznie i w sposób ciągły mierzyć efektywność i wartość podejmowanych działań. Wartość, która warunkowana jest osiąganiem efektów zdrowotnych za określone nakłady finansowe, przy optymalnej jakości życia pacjenta. Programy lekowe w SM powinny być dokładnie oceniane i monitorowane przez analizę zdefiniowanych wskaźników — optymalnie w ramach rejestru płatnika (kontraktowego) — przez zespół złożony z ekspertów klinicznych i systemowych.

Rzeczywiste dane z praktyki klinicznej (RWD) mogą być wiarygodnym miernikiem efektywności programów lekowych w stwardnieniu rozsianym. W ocenie efektywności leczenia chorego na SM powinny być analizowane takie efekty zdrowotne, jak: brak nowych zmian w mózgu, zahamowanie progresji niepełnosprawności oraz brak rzutów.

Pomiar efektywności terapii SM w Polsce wypełnia również założenia Strategii NFZ na lata 2019–2023, która zakłada skrócenie czasu oczekiwania na świadczenia, świadczenia kompleksowe dla chorych na SM, poprawę jakości świadczonych usług oraz wspieranie świadczeniodawców w osiąganiu wyższej efektywności i jakości. Za PTN należy również wspierać wprowadzenie programów wielospecjalistycznej opieki koordynowanej w stwardnieniu rozsianym z wieloletnim planem leczenia i rehabilitacji dla każdego chorego. Model opieki koordynowanej nad chorym ze stwardnieniem rozsianym powinien uwzględniać kompleksowość opieki i współpracę pomiędzy NFZ, ZUS, samorządem lokalnym oraz innymi interesariuszami systemowymi z podmiotowo traktowanym pacjentem w centrum wszystkich działań.

Warto podkreślić, że finansowanie najbardziej skutecznych klinicznie leków w ramach obu programów lekowych jest realizacją opieki zorientowanej na wartość z perspektywy każdego pacjenta i społeczeństwa. Jest inwestycją w zahamowanie postępu choroby i utrzymanie aktywności społecznej i produktywności ponad 15 tys. aktualnie leczonych chorych. Ok. 350 mln zł inwestowane po stronie NFZ przekłada się m.in. na oszczędności w zakresie wydatków ZUS. Wykazano, że ok. 60 proc. chorych na SM pracuje, a absencja z tytułu SM spada od 2016 r. do 232 tys. dni w 2018 r. Jednocześnie zmniejszają się koszty pośrednie utraty produktywności chorych na stwardnienie rozsiane. Jest to m.in. zasługa poprawiającego się z roku na rok dostępu chorych do skutecznych terapii lekowych oraz optymalizacji modelu opieki.

Dr n. med. Jakub Gierczyński, MBA - ekspert systemu ochrony zdrowia. Doradztwo i ekspertyzy. Instytut Zarządzania w Ochronie Zdrowia oraz Center of VBHC Uczelni Łazarskiego w Warszawie

ZOBACZ TAKŻE: Są jeszcze możliwości poprawy sytuacji chorych na SM [RELACJA z DEBATY "Pulsu Medycyny"]

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Dr n. med. Jakub Gierczyński

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.