Arachnofobia

Anna Leder
27-11-2009, 00:00

Pękające naczynka krwionośne — "pajączki"— to zmora i kobiet, i mężczyzn. Trudno im zapobiec, bo trudno… trzymać nerwy na wodzy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

 

Zdrowe naczynia krwionośne są mocne i elastyczne, sprawnie kurczą się i rozkurczają. U niektórych ludzi bywają jednak bardzo kruche i nie wytrzymują ciśnienia napływającej krwi. W rezultacie rozszerzają się tak, że widać je pod skórą. Jeśli rumieniec utrzymuje się dłużej niż kilka minut, oznacza to, że mechanizm rozszerzania i kurczenia naczyń nie działa prawidłowo.

 

 

Szukanie winowajcy

Pierwszym symptomem pękania naczynek krwionośnych bywają zaczerwienione policzki. Początkowo przez naskórek prześwitują niewielkie "pajączki", z czasem pojawiają się bardziej widoczne zmiany rumieniowe. Dolegliwość, zaognianą przez emocje, potęguje zgubna dla drobnych naczynek krwionośnych twarzy różnica temperatur.

— Przyczyny pękania naczynek nie są do końca wyjaśnione. Wiadomo, że zjawisko może mieć zarówno charakter wrodzony, jak i nabyty. Wskazuje się na skłonności genetyczne, cienkie i kruche naczynia, wrażliwą i delikatną skórę oraz na stosowanie kuracji hormonalnej, środków antykoncepcyjnych zawierających estrogeny. Dlatego problem pojawia się głównie u kobiet, chociaż nie omija mężczyzn — twierdzi Anna Senderska, specjalistka medycyny rodzinnej, internistka, dietetyczka z Centrum Medycznego Enel-Med.

Powstawaniu "pajączków" sprzyja również zwiększony wysiłek fizyczny. Do listy winowajców trzeba też dopisać promieniowanie ultrafioletowe, czyli słońce lub solarium, wiatr oraz bardzo wysoką i niską temperaturę. Te czynniki zmuszają naczynka do wyczerpującej gimnastyki.

 

 

Tarcza ochronna

Przy kłopotach z naczynkami wskazany jest zdrowy tryb życia, najlepiej bez stresów i psychicznych uniesień. Rada numer jeden to zaopatrzenie domowej apteczki w witaminę C i odpowiednie odżywianie.

— Przede wszystkim dieta bogata w warzywa i owoce, szczególnie grejpfruty, pomidory, natkę pietruszki i selera. Należy ograniczyć spożywanie gorących i ostro przyprawionych potraw, picie mocnej kawy, alkoholu — szczególnie czerwonego wina, palenie papierosów — wylicza Anna Senderska.

Oczywiście, hulaszczy tryb życia nie odbije się negatywnie na twarzy od razu, ale po latach — na pewno.

Gdy "pajączki" już się pojawiły, warto kupić odpowiedni krem ochronny.

— Specjalny krem do cery naczynkowej, który obkurcza naczynka, sprawiając, że stają się mniej widoczne. Trzeba też pamiętać, że cera naczynkowa nie toleruje gorącej wody. Chcąc oszczędzić twarz, powinno się zrezygnować także z rozgrzewających maseczek czy ciepłych okładów. Niezależnie od rodzaju cery powinno się ją myć preparatem niezawierającym mydła, który nie wysusza skóry — radzi Renata Kubiak, kosmetyczka prowadząca własny gabinet kosmetyczny.

 

 

Na kłopoty…

Oprócz niezbędnej codziennej pielęgnacji cery w domu Anna Senderska zaleca wizytę u dermatologa, który zdiagnozuje przyczyny, określi stan skóry i dobierze najlepszą dla niej pielęgnację i metodę leczenia.

— Najczęstszą i najbardziej radykalną metodą jest usunięcie popękanych naczynek krwionośnych. Polega to głównie na ich zamknięciu z obu stron twarzy przez przerwanie ich ciągłości. Wybór metody zależy od rozległości zmian i ich umiejscowienia — informuje Anna Senderska.

— W fazie zaawansowanej można poddać się zabiegowi elektrokoagulacji u dermatologa. To nieinwazyjna metoda zamykania naczynek elektrodami. U osób z przeciwwskazaniami do tego zabiegu można zastosować zabiegi krioterapii przy użyciu podtlenku azotu lub ciekłego azotu. W gabinetach dermatologicznych praktykuje się także jonoforezę z wykorzystaniem prądu stałego, zabiegi galwanokaustyki, elektrolizy i termolizy. Koszt tych zabiegów to kilkaset złotych, w zależności od zaawansowania defektu i jego rozległości — dodaje Renata Kubiak.

Nowocześniejszą metodą leczenia zmian naczyniowych jest jednak technika laserowa, która daje najbardziej zadowalające efekty, co ważne — również estetyczno-kosmetyczne. l

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Leder

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Inne / Arachnofobia
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.