Aptekarze szpitalni do NRA: wycofanie się z protestu było błędem, czujemy się zaniedbani

  • Marzena Sygut
opublikowano: 21-09-2021, 13:22

Obecny protest pracowników ochrony zdrowia, w tym także farmaceutów szpitalnych, dotyczy sektora publicznego, nie prywatnego. Uważamy, że stanowisko NRA o wycofaniu się z protestu jest niewłaściwe - piszą aptekarze szpitalni w liście otwartym do Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Aptekarze szpitalni: dr n. farm. Leszek Borkowski ze Szpitala Wolskiego w Warszawie oraz mgr farm. Walenty Zajdel ze Szpitala MSWiA w Krakowie, którzy swoimi nazwiskami sygnują wspomniane pismo, przypominają, że obecny protest dotyczy pracowników publicznej ochrony zdrowia - w szczególności tych, którzy pracują w szpitalach, w tym także farmaceutów szpitalnych.

“Protest nie dotyczy sektora prywatnego, czyli farmaceutów zatrudnionych w aptekach ogólnodostępnych oraz lekarzy z podstawowej opieki zdrowotnej” - zaznaczają w liście skierowanym do NRA.

Aptekarze szpitalni wystosowali krytyczny list do NRA. W ich ocenie Rada zaniedbuje tę grupę farmaceutów.
FOT. iStock

Liczy się solidarność zawodowa

Autorzy listu przypominają również, że kilka lat temu, kiedy strajkowali lekarze rodzinni, lekarze pracujący w szpitalach w ramach solidarności poparli strajk, mimo że w nim nie uczestniczyli.

Dzisiaj - dzieje się podobnie - lekarze rodzinni poparli protest, chociaż w nim nie uczestniczą.

“Strajki, demonstracje oraz protesty przynoszą wymierne efekty. W 2018 roku strajk lekarzy rezydentów doprowadził do wzrostu wydatków na ochronę zdrowia do 6% PKB. Protest 11 września br. doprowadził do tego, że do końca roku zostanie przekazanych 730 mln zł dla szpitali” - podkreślają farmaceuci szpitalni.

Dodają: “Rozumiemy, że pieniądze w kasie apteki ogólnodostępnej są ważne, bo pozwalają przetrwać w trudnych czasach.Ten problem dotyka jednak nas wszystkich, w tym zadłużonych szpitali. Dlatego musimy być solidarni”.

NRA zapomina o aptekach szpitalnych

Jednocześnie autorzy listu wypunktowali, jakie błędy względem tej grupy farmaceutów popełniła w ostatnim czasie Naczelna Rada Aptekarska. Czytamy:

  • Po pierwsze: w dokumencie „Strategia na rzecz rozwoju aptek” nie zostały umieszczone apteki szpitalne, co oznacza, że NRA dokonała przykrej i bolesnej dyskryminacji koleżanek i kolegów pracujących w aptekach szpitalnych
  • Po drugie: Naczelna Rada Aptekarska zgodziła się, aby farmaceuta szpitalny ze specjalizacją, doktoratem, habilitacją był traktowany w siatce płac jak lekarz bez specjalizacji czy stopni naukowych. Świadczy to o lekceważącym stosunku NRA do kadry farmaceutów szpitalnych
  • Po trzecie: aby zapobiec tym rażącym niesprawiedliwościom, należy we władzach NRA ustalić parytet dla farmaceutów szpitalnych
  • Po czwarte: dobrze zorganizowana ochrona zdrowia to także więcej korzyści dla właścicieli aptek ogólnodostępnych

Na początku NRA była “za”

Przypomnijmy. Jeszcze w sierpniu br. prezes NRA pisał do prezesów okręgowych rad aptekarskich, aby ci zaangażowali się w zintegrowanie środowiska po to, by reprezentacja farmaceutów na proteście medyków w dniu 11 września była widoczna.

Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, Elżbieta Piotrowska - Rutkowska zaznaczała wówczas: “Aby środowisko aptekarskie było reprezentowane na wspólnej demonstracji zawodów medycznych w dniu 11 września, potrzebna jest liczna reprezentacja i osobiste zaangażowanie”.

Podkreśliła też, że jeżeli farmaceuci szpitalni nie zdecydują się na wyjazd, “środowisko to nie będzie reprezentowane na demonstracji”.

Zmiana decyzji nastąpiła 6 września. Wówczas na stronie NRA pojawiło się pismo, w którym Rada uzasadnia, że farmaceuci nie wezmą udziału w proteście, gdyż NRA nie posiada legitymacji do podjęcia tak radykalnych działań, jak zapowiadane na 11 września protesty środowisk medycznych.

Wkrótce minister zdrowia Adam Niedzielski podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu poinformował, że spotkał się z farmaceutami i doszło między nimi do porozumienia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Izby aptekarskie o proteście 11 września: potrzebna “solidna armia farmaceutów”

NIA odżegnuje się od udziału w proteście medyków, chociaż szpitalni farmaceuci byli na niego gotowi

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.