Aptekarskie „nie” dla umów

Marta Markiewicz
opublikowano: 29-06-2011, 00:00

Naczelna Rada Aptekarska poradziła sobie z krótkim okresem konsultacji społecznych i wystosowała do Ministerstwa Zdrowia pismo z licznymi uwagami do rozporządzenia dotyczącego ogólnych warunków umów na realizację recept oraz ramowego wzoru umowy na realizację recept na leki refundowane.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Naczelna Rada Aptekarska uznała konieczność zawierania umów z NFZ za rozwiązanie nieefektywne, zbiurokratyzowane i zbędne. Samorząd ocenił, że umowy generować będą dodatkowe koszty nie tylko po stronie aptek, ale również po stronie samego funduszu.
„Oparcie zakresu i sposobu realizacji konstytucyjnych praw pacjentów do refundowanych leków na cywilno-prawnym zobowiązaniu apteki wobec NFZ, a nie na powszechnie obowiązujących przepisach prawa, stanowi oczywiste i bezprecedensowe naruszenie art. 68 Konstytucji RP, a także art. 31 Konstytucji RP” - piszą w uzasadnieniu władze NRA.

W ocenie aptekarzy przedstawiony przez Ministerstwo Zdrowia projekt narusza zasadę równorzędności - nie przewiduje bowiem żadnym obowiązków umownych w odniesieniu do Narodowego Funduszu Zdrowia, nakłada ‘drakońskie’ kary wyłącznie na podmioty prowadzące apteki, które to jednocześnie nie mają zagwarantowanych żadnych praw w umowie.

Jednocześnie NRA podkreśliła, że treść projektu konsultowanego rozporządzenia jest wzorowany na rozporządzeniu MZ z dnia 6 maja 2008 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, szczególnie w zakresie przepisów dotyczących kar umownych. Jak jednak zauważa Grzegorz Kucharewicz, projekt tzw. rozporządzenia OWU dla świadczeniodawców uzgadniany jest przez prezesa NFZ z Naczelną Radą Lekarską, Naczelną Radą Pielęgniarek i Położnych i reprezentatywnymi organizacjami świadczeniodawców, a NRA dopiero wnioskowała o umożliwienie udziału w pracach nad projektem.

NRA w uwagach przesłanych do MZ nie kryje również swojej dezaprobaty dla trybu procedowania prawa. Władze samorządu ubolewają również, że konsultowany akt potwierdza „smutną refleksję, że NFZ zyskuje władzę absolutną nad podmiotami prowadzącymi apteki i wcale się z tym nie ukrywa”.


Z pełnym brzmieniem uwag do rozporządzenia można zapoznać się na stronie Naczelnej Izby Aptekarskiej www.nia.org.pl.

NRA: aptekarze chcą 30 dni na konsultacje

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.