Antybiotyk nie na grypę

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 12-04-2010, 00:00

W porównaniu z mieszkańcami innych krajów europejskich Polacy w umiarkowany sposób korzystają z antybiotyków. W ostatnim roku sięgnęło po nie 33 proc., w porównaniu z 40 proc. obywateli całej UE - wynika z sondażu Eurobarometr.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Polacy są jednak równie słabo poinformowani o tym, jakie są wskazania i zagrożenia związane z korzystaniem z antybiotyków. To leki zwalczające zakażenia bakteryjne, więc nieskuteczne w przypadku chorób i infekcji wirusowych, takich jak grypa. Tymczasem powodem sięgnięcia po antybiotyki w omawianym okresie dla 22 proc. Polaków było przeziębienie oraz grypa (19 proc.). W skali Unii Europejskiej grypa w tym kontekście jest na pierwszym miejscu (20 proc. ankietowanych).

Z sondażu wynika, że 53 proc. Europejczyków (i 55 proc. Polaków) błędnie sądzi, że antybiotyki zabijają wirusy. Jednocześnie aż 85 proc. Polaków zdaje sobie sprawę z tego, że nadużywanie i niepotrzebne sięganie po antybiotyki prowadzi do obniżenia skuteczności tych leków. 74 proc. jest świadomych ryzyka efektów ubocznych (np. biegunki).

Największą wiedzą o działaniu antybiotyków – według Eurobarometru - mogą się pochwalić Skandynawowie. Oni, obok Niemców, Słoweńców i Holendrów, najrzadziej z nich korzystają. Najbardziej popularne antybiotyki są na południu Europy: we Włoszech, Hiszpanii, Malcie i Rumunii, gdzie korzystała z nich ostatnio ponad połowa ankietowanych.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.