Anoreksja: łatwo przeoczyć początek

Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 05-03-2008, 00:00

Zaburzenia odżywiania nie dotyczą wyłącznie dziewcząt i kobiet. Mocno lansowany wizerunek szczupłego i wysportowanego ciała mężczyzny sprawia, że w sidła anoreksji wpada coraz więcej chłopców. Jednym z pomysłów na przeciwdziałanie anoreksji jest zakazanie występowania na wybiegach zbyt szczupłym modelkom. Lekarze apelują też o ocenzurowanie stron internetowych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W lutym br., podczas prestiżowych pokazów mody Pasarela Cibeles w Madrycie nie wpuszczono na wybieg trzech modelek, w tym jednej Polki, których współczynnik masy ciała (BMI) wynosił mniej niż 16. Władze Madrytu, podobnie jak wcześniej Mediolanu wydały stanowczy zakaz uczestniczenia w pokazach mody modelkom mającym BMI poniżej 18. Inna stolica mody, Nowy Jork, w swoich wydanych niedawno rekomendacjach dla projektantów i firm odzieżowych zaleca większą dbałość o zdrowie modelek i niedopuszczanie do ich nadmiernego wychudzenia.
Działania mające na celu walkę z anoreksją wśród modelek - a co za tym idzie z promowaniem nadmiernie wychudzonej sylwetki - przybrały na sile po tym, jak na przełomie 2006 i 2007 roku z powodu anoreksji zmarło kilka południowoamerykańskich modelek. 21-letnia Ana Carolina Reston odżywiała się wyłącznie jabłkami i pomidorami, a jej BMI wynosił nieco ponad 13. Tak osłabiony i wyniszczony organizm nie poradził sobie z zakażeniem układu moczowego. Siostry Luisel Ramos (22 lata) i Eliane Ramos (18 lat) zmarły wskutek niewydolności mięśnia sercowego przypisywanej niedożywieniu. Dieta Luisel w ostatnich trzech miesiącach jej życia składała się wyłącznie z liści sałaty i dietetycznej coli.
Anoreksja (jadłowstręt psychiczny) jest chorobą trudną do wyleczenia, choćby dlatego, że najczęściej diagnozowana jest dopiero w późnym stadium. Zazwyczaj rozpoznawana jest wtedy, gdy sylwetka chorego, wskutek znacznej utraty masy ciała, staje się mocno nieproporcjonalna. W tym momencie zmiany w psychice anorektyka są już na tyle zaawansowane, że niezwykle trudno jest je odwrócić.

Inaczej funkcjonujący mózg

Podłoże anoreksji stanowi wiele, często nakładających się na siebie czynników m.in. psychologicznych (niska samoocena, silna potrzeba akceptacji, chęć zwrócenia na siebie uwagi), społecznych (lansowanie szczupłości w mediach, osłabienie więzów rodzinnych), a także genetyczno-biochemicznych. Już od jakiegoś czasu wiadomo, że u osób podatnych na anoreksję występują zaburzenia dotyczące syntezy, uwalniania i wykorzystywania w mózgu neuroprzekaźników, takich jak serotonina, noradrenalina i dopamina oraz zwiększona aktywność endogennych receptorów opioidowych. Wszystko to przekłada się na zaburzenia funkcjonowania mózgowego systemu nagrody. Ostatnio na łamach Neuropsychopharmacology (2008, 33: 513-523) ukazała się publikacja, której autorzy dowodzą, że u osób cierpiących z powodu anoreksji występują istotne różnice w regionie mózgu odpowiedzialnym za zmysł smaku. Wykorzystując technikę funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) zbadano aktywność neuronalną u 16 pacjentek leczonych z powodu jadłowstrętu psychicznego oraz 16 zdrowych kobiet. Wszystkim badanym podawano do spróbowania wodę destylowaną mającą smak neutralny oraz cukier trzcinowy, czyli produkt o przyjemnym smaku. Okazało się, że aktywność neuronów w obszarze mózgu odpowiadającym za poczucie smaku, a także sąsiadującym, związanym z odczuwaniem przyjemności, pojawiająca się w odpowiedzi na smakowanie produktów, była u osób z anoreksją zdecydowanie niższa.

Przyczyny społeczno-rodzinne

W lutym brytyjscy lekarze zajmujący się problemem zaburzeń odżywiania zaapelowali o ocenzurowanie witryn internetowych, w których pojawiają się treści promujące anoreksję. Do witryn takich zaliczają się m.in. najpopularniejsze w Wielkiej Brytanii serwisy społecznościowe, jak MySpace i Facebook. Na ich łamach tworzą się tzw. grupy wsparcia dla osób chorujących na anoreksję, w rzeczywistości będące stronami "pro-ana", propagującymi odchudzanie jako modny styl życia. Zamieszczane w Internecie teksty przekonują czytelników - którymi są przede wszystkim dziewczęta i kobiety w wieku od 13 do 49 lat - o tym, że chudość jest normą, a zaburzenia odżywiania to mit stworzony przez lekarzy.
Choć silna presja społeczna może przyczynić się do rozwoju anoreksji, to zapobiec tej chorobie mogą prawidłowe relacje rodzinne. W styczniu br. w Archives of Pediatrics and Adolescent Medicine (2008, 162: 17-22) opublikowano pracę, z której wynika, że bardzo ważnym czynnikiem chroniącym przed anoreksją i innymi zaburzeniami odżywiania jest regularne spożywanie posiłków w gronie rodzinnym. Badanie Project Eating Among Teens prowadzono w grupie 2,5 tys. amerykańskich nastolatków z 31 szkół w stanie Minnesota przez pięć lat. Wśród dziewcząt, które w kwestionariuszu wypełnianym w 1999 r. wpisały jadanie rodzinnych posiłków co najmniej 5 razy w tygodniu, w 2004 r. zdecydowanie rzadziej występowały tak ekstremalne zachowania, jak napady wilczego apetytu i prowokowanie wymiotów oraz nadużywanie tabletek na odchudzanie i leków moczopędnych. Protekcyjny wpływ rodzinnych posiłków okazał się być niezależny od wskaźnika masy ciała dziewcząt oraz od innych czynników socjodemograficznych.
Co ciekawe, zależności pomiędzy regularnym spożywaniem posiłków przy rodzinnym stole a podatnością na wystąpienie zaburzeń odżywiania nie stwierdzono w przypadku chłopców. Autorzy raportu uważają, że duże znaczenie dla zaobserwowanych różnic pomiędzy płciami może mieć fakt większego zaangażowania dziewcząt w przygotowywanie posiłków.

Problem chudych chłopców

O tym, że zaburzenia odżywiania występują także wśród chłopców i młodych mężczyzn przekonują wyniki prowadzonego przez 10 lat (1995-2005) dużego amerykańskiego badania epidemiologicznego, opublikowane w marcowym wydaniu Journal of Eating Disorders (2008, 41: 124-133). Autorzy przeanalizowali częstość występowania pięciu ryzykownych zachowań nacelowanych na rygorystyczne kontrolowanie wagi ciała w reprezentatywnej próbie kilkunastoletnich uczniów. Do zachowań tych zaliczono: stosowanie diet, spożywanie produktów dietetycznych, stosowanie środków przeczyszczających, wykonywanie ćwiczeń fizycznych oraz narzucanie sobie reżimu nadmiernej aktywności fizycznej.
Stwierdzono, że w ciągu 10 analizowanych lat wśród dziewcząt wzrosło spożycie produktów dietetycznych oraz stosowanie różnych diet. Autorów najbardziej zaniepokoił fakt, że wszystkie badane zachowania mogące prowadzić do anoreksji stają się coraz częstsze także wśród chłopców. W badanym okresie 54 proc. dziewcząt i 24 proc. chłopców stosowało diety, 7,5 proc. dziewcząt i 3 proc. chłopców przyznało się do przyjmowania środków przeczyszczających, a 43 proc. młodych kobiet i 37 proc. młodych mężczyzn - do fanatycznego uprawiania ćwiczeń fizycznych. Zauważono istnienie sporych różnic etniczych w podatności na zachowania ryzykowne. Najrzadziej występowały one u dziewcząt rasy czarnej oraz chłopców rasy białej, najczęściej wśród białych dziewcząt i chłopców pochodzenia latynoskiego.
Mężczyźni generalnie rzadziej szukają pomocy specjalisty i są mniej skłonni do podejmowania leczenia, dlatego anoreksja wśród chłopców może być jeszcze groźniejsza i bardziej tragiczna w skutkach niż u kobiet. Obecnie ocenia się, że z powodu anoreksji umiera 10-20 proc. chorych.

Normy WHO
Według Światowej Organizacji Zdrowia, BMI poniżej:
- 18,5 oznacza niedowagę (I stopień niedoboru masy ciała),
- 17 wychudzenie (II stopień niedoboru masy ciała),
- 16 wygłodzenie (III stopień niedoboru masy ciała).


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Koton-Czarnecka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.