Anestezjolodzy: Polski Ład sparaliżuje szpitale [AKTUALIZACJA]

EG
opublikowano: 09-08-2021, 15:22
aktualizacja: 10-08-2021, 10:45

Wprowadzenie w życie Polskiego Ładu spowoduje, że anestezjolodzy masowo zaczną odchodzić z zawodu, a koszty pracy wzrosną do poziomu, którego szpitale mogą nie udźwignąć - ostrzega zarząd Związku Zawodowego Anestezjologów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

15 maja 2021 r. przedstawiono Polski Ład, czyli kompleksową strategię przezwyciężenia skutków pandemii oraz gospodarczej odbudowy. Pierwszym filarem jest zdrowie. Zgodnie z planem, w ciągu najbliższych sześciu lat wydatki na zdrowie mają się zwiększyć do 7 proc. PKB. Już w 2023 r. mają osiągnąć 6 proc. PKB. Środki mają zostać przeznaczone na inwestycje, cyfryzację, kadry i nowoczesne terapie.

Większość emerytowanych i aktywnych zawodowo anestezjologów pracuje w oparciu o umowy cywilno-prawne.
iStock

PRZECZYTAJ TAKŻE: Polski Ład: założenia Planu na zdrowie

Środowisko medyczne o założeniach Polskiego Ładu wypowiada się krytycznie. Zarząd Główny Związku Zawodowego Anestezjologów ocenia, że wprowadzenie jego założeń w życie pogłębi i tak odczuwalny kryzys kadrowy. Alarmują, że w efekcie zmian podatkowych z zawodu zaczną odchodzić anestezjolodzy z nabytymi uprawnieniami emerytalnymi (umowa o pracę w ich przypadku nie jest tak opłacalna jak zatrudnienie na umowę cywilnoprawną) oraz ci młodsi, którzy poszukają lepszych warunków poza Polską. Wpłynie to destrukcyjnie na działanie oddziałów anestezjologii i intensywnej terapii, szpitalnych oddziałów ratunkowych oraz specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego.

Anestezjolodzy będą masowo rezygnować z pracy?

Skutkiem wprowadzenia w życie Polskiego Ładu mają być “masowe rezygnacje anestezjologów z wykonywania pracy w ramach umów cywilnoprawnych na rzecz umów o pracę, co znacznie zwiększy koszty polskich szpitali oraz ograniczy możliwość wykonywania pracy anestezjologów w godzinach nadliczbowych” - czytamy w stanowisku ZGZZA.

Zdaniem przedstawicieli Związku Polski Ład będzie się także wiązał ze wzrostem presji płacowej, której szpitale nie udźwigną.

“Konsekwencją tych wszystkich zmian będzie zmniejszenie dostępności pacjentów do leczenia w oddziałach anestezjologii i intensywnej terapii oraz szpitalnych oddziałach ratunkowych, co w sposób oczywisty wpłynie zwłaszcza w trakcie pandemii na zmniejszenie bezpieczeństwa zdrowotnego państwa i narazi na utratę życia i zdrowia wielu obywateli” - ocenia ZGZZA.

Jeden etat=jeden medyk?

Medycy są zgodni: polski system ochrony zdrowia jakoś funkcjonuje, przy tak znaczących brakach kadrowych w niemal wszystkich zawodach medycznych, jedynie dzięki temu, że lekarze, pielęgniarki i pozostali profesjonaliści medyczni są zatrudnieni w kilku placówkach leczniczych - nierzadko właśnie na umowach cywilno-prawnych, które umożliwiają im pracę w wymiarze godzin większym niż podstawowy. Części medyków z pewnością zwyczajnie się to opłaca, ale pojawiają się już opinie, że być może nadszedł czas, aby medycy zrezygnowali z pracy w kilku miejscach jednocześnie. Wiązałoby się to z poważnym kryzysem kadrowym, być może nawet zamknięciem części szpitali - ale nie pozwoliłoby dłużej ignorować problemu braków kadrowych przez decydentów.

“Mimo usilnych prób nie rozumiem o co chodzi kolegom ze związku anestezjologów Praca 48h ciągiem albo 400h miesięcznie na B2B jest podporą polskiej ochrony zdrowia. Bez tego to walnie Może czas żeby padło, gorzej chyba nie będzie. Może wtedy ktoś z musu naprawi ten chory system?” - zauważa na Twitterze lek. Jakub Kosikowski.

Polski Ład krytykuje także samorząd lekarski

Co więcej, Związek zauważa, że zapisy Polskiego Ładu są sprzeczne z tymi, które ujęto w zaprezentowanym kilka miesięcy temu Krajowym Planie Odbudowy. Środowisko anestezjologów nie jest pierwszym, który krytykuje fundamentalny dla rządzącego obozu plan na najbliższe lata. Już wcześnie negatywnie zaopiniował go np. lekarski samorząd.

Zbyt wolny wzrost nakładów na ochronę zdrowia, brak urealnienia wyceny świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, negatywne skutki finansowe projektowanych zmian w obszarze PIT i składki zdrowotnej dla kadr medycznych - to niektóre z uwag zgłoszonych przez Naczelną Radę Lekarską do “Polskiego Ładu”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: OZZL o "Polskim Ładzie": Trudno wyobrazić sobie dobrze działającą publiczną ochronę zdrowia z nisko wynagradzanymi lekarzami

Andrzej Sośnierz: polscy pacjenci nie skorzystają na Polskim Ładzie

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.