Andrusiewicz: osiem nowych przypadków wariantu Omikron

  • Katarzyna Lisowska
opublikowano: 23-12-2021, 10:01

Kolejne przypadki zakażenia mutacją Omikron pochodzą z wcześniej już wykrytych ognisk: w Gdańsku i Warszawie. W sumie mowa jest o 8 przypadkach.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Powrót uczniów do szkół 10 stycznia nie jest na razie zagrożony.
iStock

- Z ogniska szkolnego w Gdańsku mamy już potwierdzone zakażenie u kolejnego dziecka i jego matki, które już znajdują się w izolacji. Teraz czekamy na wpisanie do bazy GISAID 6 przypadków z Warszawy. Tam stwierdzono zakażenia u dziadków i rodziców dziewczynki, u której wcześniej wykryto zakażenia tą mutacją. Zakażone jest też inne dziecko z tej przedszkolnej grupy. Więc w sumie będziemy mieli 15 potwierdzonych przypadków tego wariantu w kraju - mówił Wojciech Andrusiewicz w Radiu Plus.

Czy w tym roku czeka nas zmiana obostrzeń?

Pytany o to, czy jeszcze przed końcem roku możemy się spodziewać zmian w obostrzeniach, rzecznik przekazał, że takich planów nie ma, ale jak stwierdził w przypadku epidemii nie możemy być pewni tego, że nic się nagle nie zmieni. - Do świąt jest jednak za blisko by wprowadzać nowe zasady. Tym bardziej, że jednak notujemy zejście ze szczytu zakażeń IV fali. Niedługo zauważymy to też w tej najsmutniejszej statystyce dotyczącej zgonów. Ale zobaczymy jak będzie wyglądała sytuacja po świętach, jeżeli zacznie nam przybywać przypadków z Omikrona i zacznie zwiększać się obłożenie szpitali trzeba będzie podejmować szybkie decyzje - mówił Andrusiewicz.

Rzecznik MZ wskazał, że widać, że mutacja Omikron jest bardziej zakaźna, ale odpowiada za mniejszą liczbę hospitalizacji. O tym mówią pierwsze dane z Wielkiej Brytanii. Ale to są dopiero wstępne dane.

Co z powrotem dzieci do szkół w styczniu?

Decyzje w tej sprawie mają zapaść zaraz po nowym roku. - Biorąc pod uwagę sytuację na dziś, czyli 22 proc. spadek zajętych łóżek i zakażeń to powrót do szkół 10 stycznia jest niezagrożony - mówił rzecznik i dodał, że nie ma też obecnie planów dotyczących zmiany terminu ferii.

Rzecznik przypomniał, że prognozy wskazują, że pod koniec stycznia będziemy jednak mieli do czynienia z kolejną falą pandemii.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kraska: 2022 r. będzie ostatnim rokiem z ostrym przebiegiem pandemii

Niedzielski: to pracodawca zdecyduje, czy niezaszczepieni medycy będą odsunięci od pracy

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.