Andrusiewicz o powszechnym obowiązku szczpień przeciwko COVID-19: jest na to za wcześnie

KL
opublikowano: 12-01-2022, 12:10

Lewica apeluje o wprowadzenie powszechnego obowiązku szczepień przeciwko COVID-19. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz przekonuje, że na takie regulacje jest za wcześnie, ale przyznał, że toczą się z MON i MSWiA rozmowy o obligatoryjnych szczepieniach.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Szanse na powszechne szczepienia przeciwko COVID-19 są małe. Rozmowy toczą się tylko w odniesieniu do kolejnych grup zawodowych.
FOT. Pixabay

W środę ( 12 stycznia) rzecznik MZ mówił dziennikarzom o planach wprowadzenie obligatoryjnego szczepienia w kolejnych grupach zawodowych, po personelu medycznym. Jak przekazał resort zdrowia cały czas prowadzi rozmowy co do obligatoryjnego szczepienia z innym resortami. - Jesteśmy blisko konsensusu z Ministerstwem Obrony Narodowej i Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji - powiedział Andrusiewicz.

Dodał, że o tym czy takie przepisy zostaną wprowadzone zależy od rozwoju pandemii i rozprzestrzeniania się wariantu Omikron koronawirusa.

- Na pewno żadne rozwiązanie nie jest wykluczone, ale w tej chwili o powszechnej obowiązkowości szczepień za wcześnie mówić - podkreślił.

Rzecznik odnosząc się do obecnej sytuacji wskazał, że niezaszczepieni faktycznie przeważają wśród zakażonych. Także w przypadku zgonów to zdecydowana większość - aż 77 proc. dotyczy takich osób.

Jak wyjaśnił ponad 80 proc. osób zaraportowanych jako zmarłe, to są osoby powyżej 65. roku życia. - Średnia wieku to jest 75 lat. Jeżeli COVID-19 dotyka osoby starszej niezaszczepionej, to kończy się to niestety tragicznie - komentował i dodał, że większość osób, która zakaża się w ostatnim tygodniu - 68 proc. - to są osoby do 49 r.ż., czyli widzimy, że wśród grup najbardziej zaszczepionych, tych zakażeń jest mniej.

Zmniejsza się liczba pacjentów hospitalizowanych

Obecnie w szpitalach przebywa 17 155 pacjentów z COVID-19, w tym 1682 chorych jest podłączonych do respiratorów. – Z dzisiejszych danych wynika, że jest duży spadek zajętych łóżek w szpitalach. To pozytywny sygnał - powiedział Andrusiewicz. Zwrócił uwagę, że ciągu ostatniej doby zwolniło się ponad 900 łóżek. Jak podkreślił spada też liczba wyjazdów Zespołów Ratownictwa Medycznego.

- W ostatnim dniu mamy 8 tys. 800 wyjazdów, a jeszcze niedawno notowaliśmy w granicach 10 tys. i powyżej - podsumował.

Niestety z danych przekazanych przez rzecznika wynika, że nadal utrzymuje się dość wysoki pułap osób z obniżoną saturacją, które zabiera pogotowie. To nadal jest w granicach 50 proc. osób zabieranych przez karetkę i, jak przyznał Andrusiewicz, przekłada się na statystykę zgonów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: przekroczyliśmy 100 tys. zgonów z powodu COVID-19

Prof. Banach: lawina zachorowań wywołana Omikronem nie ominie Polski

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj
Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.