Andrusiewicz: jeśli zajdzie potrzeba uruchomienia 60 tys. łóżek dla chorych na COVID-19, to sytuacja będzie dramatyczna

EG/PAP
opublikowano: 26-01-2022, 12:53

Porównując tydzień do tygodnia, mamy teraz wzrosty na poziomie już 111 proc. Dzisiejszy wynik to na pewno nie jest koniec tendencji wzrostowej - skomentował aktualne dane dot. liczby zakażeń SARS-CoV-2 rzecznik prasowy resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Kolejny etapem strategii walki z COVID-19 jest uruchomienie 20 tys. dodatkowych łóżek, do 60 tys. łóżek łącznie.
iStock

Dziś 26 stycznia padł w Polsce kolejny rekord zakażeń. Oficjalnie potwierdzono ponad 53 tysiące przypadków. Czy jesteśmy na dobrej drodze do katastrofy? MZ nie zaprzecza: sytuacja robi się coraz trudniejsza.

Bufor łóżkowy jest, ale jego uruchomienie odbyłoby się kosztem pozostałych pacjentów

– Od fali wzrostów, która rozpoczęła się mniej więcej tydzień temu, właśnie w najbliższych dniach powinniśmy obserwować, czy hospitalizacje w Polsce będą znacząco rosły. Dzisiaj mamy w gotowości 30 tys. łóżek na 14 tys. zajętych, ale do szybkiego uruchomienia - 10 tys. kolejnych łóżek - poinformował Wojciech Andrusiewicz.

Dodał, że kolejnym etapem jest uruchomienie 20 tys. dodatkowych łóżek, do 60 tys. łóżek łącznie. Ale ta skala byłaby już "dużym wyzwaniem dla ochrony zdrowia w Polsce". Wyjaśnił też, że przeznaczenie 60 tys. łóżek szpitalnych dla chorych z COVID-19 oznaczałoby zmniejszenie o połowę zasobów łóżkowych przeznaczonych dla pozostałych pacjentów wymagających specjalistycznej opieki szpitalnej.

– Jeżeli byłaby konieczność uruchomienia ponad 60 tys. łóżek, co będzie już sytuacją dramatyczną, będą one uruchamiane w każdym szpitalu w kraju. Wówczas nie będzie już podziału na szpitale covidowe i niecovidowe - powiedział.

Rośnie liczba zleceń na testy od lekarzy POZ

Jak wygląda poziom kierowania na testy w kierunku SARS-CoV-2 z poziomu POZ?

Jak podało Ministerstwo Zdrowia w dzisiejszym raporcie epidemicznym, ubiegłej doby wykonano rekordową liczbę testów na obecność koronawirusa - 173 487, z czego 63 154 to zlecenia z POZ.

– Coraz więcej osób kierowanych na test jest z podstawowej opieki zdrowotnej. I tak jak obserwowaliśmy tydzień do tygodnia w poniedziałki, to były ruchy rzędu 40 tys. dodatkowych zleceń. W tej chwili w poniedziałki mamy w granicach 80 tys. zleceń z podstawowej opieki zdrowotnej. A dziś, czyli w danych za wtorek, ponad 60 tys. z POZ, co jest świadectwem tego, jak dużo jest osób objawowych - skomentował rzecznik.

Na COVID-19 umierają głównie najstarsi

Z danych wynika, że koło 80 proc. zakażonych SARS-CoV-2 aktualnie to osoby do 49. roku życia, a ok. 10 proc. to osoby w wieku 60 lat i starsze.

– W grupie wiekowej 60 plus umiera 89 proc. wszystkich osób, które raportujemy w zgonach. I te 48 godzin na opiekę nad pacjentem to jest walka z tą tendencją, w której osoby starsze są zbyt późno objęte opieką przez lekarza - w ten sposób Andrusiewicz odniósł się do ostatnich rozwiązań, które nakładają na lekarza POZ obowiązek bezpośredniego zbadania pacjenta powyżej 60. roku, u którego zdiagnozowano zakażenie SARS-CoV-2. Badanie takie musi nastąpić w ciągu 48 godzin izolacji.

Andrusiewicz: w najbliższych dniach liczba zakażeń nawet powyżej 60 tys.

Jak poinformował rzecznik MZ, wariant Omikron stanowi 42 proc. wszystkich sekwencjonowanych próbek.

– Porównując tydzień do tygodnia, mamy teraz wzrosty na poziomie już 111 proc. Dzisiejszy wynik to na pewno nie jest koniec tendencji wzrostowej. Już po porannych danych widzimy. Godzinę temu mieliśmy już 10 tys. zakażeń zanotowanych tylko w dniu dzisiejszym. Więc jutrzejszy wynik będzie porównywalny, jeżeli nie wyższy. Niestety - przyznał Andrusiewicz.

– Widzimy, że teraz trzy województwa, w których znacząco rosną nam dane epidemiczne dotyczące liczby zakażonych, to woj. śląskie, woj. podlaskie i woj. łódzkie. Tam tydzień do tygodnia odnotowujemy wzrosty na poziomie 150 proc. - poinformował Andrusiewicz.

Wskazał, że "wariant Omikron niedługo osiągnie połowę wszystkich wariantów, które mamy obecne w Polsce".

– Dzisiaj w wyniku sekwencjonowania mamy już 2464 próbki właśnie wariantu Omikron, co stanowi 42 proc. wszystkich sekwencjonowanych próbek w Polsce. Widać, jak z dnia na dzień ten wariant stanowi coraz większą liczbę przypadków - powiedział rzecznik.

– Epidemia nabiera tempa. Musimy być przygotowani na te wzrosty (liczby zakażeń SARS-CoV-2 - PAP) w najbliższych dniach, nawet powyżej 60 tys. - podsumował Wojciech Andrusiewicz.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Andrusiewicz: już od jutra w systemie testowania będą uczestniczyć pierwsze apteki

Prof. Szuster-Ciesielska: V fala pandemii będzie inna niż poprzednie. Krótka, ale gwałtowna

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.