Amalgamaty – chory problem społeczeństwa

  • Iwona Kazimierska
23-07-2013, 12:49

Trudno określić ilu Polaków ma do tej pory w zębach wypełnienia amalgamatowe starej generacji. Uwalniana z nich rtęć może być przyczyną rozwoju wielu poważnych chorób, m.in. autoimmunologicznych i neurodegeneracyjnych, jak choroba Parkinsona, czy Alzheimera.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Toksyczne działanie plomb amalgamatowych potwierdziła w 2008 r. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA). W Japonii i Szwecji zakaz stosowania amalgamatów wprowadzono już w latach 70. Ubiegłego wieku, w Polsce zaledwie kilka lat temu.

Trudno określić ilu Polaków ma do tej pory w zębach toksyczne wypełnienia. Wiadomo tylko, że skala problemu jest ogromna. W oficjalnym oświadczeniu ministra zdrowia w sprawie wyrobów medycznych zawierających rtęć czytamy, że tylko w I półroczu 2005 r. wykonano blisko 6,5 mln wypełnień dentystycznych.

„Rtęć uwalniana z amalgamatów może powodować osłabienie, bóle głowy, kończyn, problemy żołądkowo-jelitowe i spadek masy ciała. Przyczynia się również do powstawania zmian miejscowych w jamie ustnej, m.in. leukoplaki (stan przednowotworowy). Większe dawki rtęci mogą prowadzić do uszkodzenia układu nerwowego, serca, wątroby i nerek. Może powodować także depresję, bezsenność, trudności z uczeniem się, alergie, choroby autoimmunologiczne i neurodegeneracyjne (Parkinsona, Alzheimera). Rtęć ma też właściwości kancerogenne, upośledza funkcje rozrodcze i ma negatywny wpływ na rozwój płodu. Lista możliwych negatywnych skutków ubocznych jest naprawdę długa. Najwięcej rtęci uwalnia się w czasie usuwania wypełnień amalgamatowych, tak więc uważa się, że jeśli nie ma oznak nieszczelności i próchnicy wtórnej, wypełnienia amalgamatowe można pozostawić – komentuje lek. med. chir. stom. Roman Borczyk z Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej w Katowicach.

Wykorzystywane obecnie wypełnienia amalgamatowe nie zawierają już rtęci i są bezpieczne, ale mają niskie walory estetyczne. Stosuje się je w tylnym uzębieniu. Kompozyty światłoutwardzalne refundowane są przez NFZ jedynie od trójki do trójki, czyli w tzw. strefie estetycznej. W tylnych odcinkach refundowane są niektóre białe wypełnienia chemoutwardzalne oraz amalgamaty – obecnie już bezrtęciowe.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA

Tematy
Puls Medycyny
Inne / Amalgamaty – chory problem społeczeństwa
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.