Alivia: W onkologii nadal brakuje rejestrów i wytycznych

EG
opublikowano: 25-07-2019, 09:50

Według naszych danych stan systemu opieki onkologicznej w Polsce pozostaje dramatyczny – pacjenci nie mają dostępu do optymalnej diagnostyki i leczenia, a rejestry i wytyczne postępowania, które są podstawą uzdrowienia sytuacji i odpowiedzialnego planowania polityki zdrowotnej i wydatków na ochronę zdrowia, nie dość, że nie są należycie realizowane, to nawet nie są zaplanowane – ocenia Alivia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Po posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia z 17 lipca Fundacja Alivia skierowała 22 lipca pismo do Łukasza Szumowskiego, w którym krytycznie oceniła działania oraz decyzje podejmowane przez wiceministra Zbigniewa Króla.

„Fundacja Onkologiczna Alivia od wielu lat wspiera działania na rzecz powstania systemu rejestrów medycznych, umożliwiających monitorowanie jakości i efektywności opieki onkologicznej. Jedynie uzależnienie części finansowania od wyniku zdrowotnego i satysfakcji pacjenta zapewni taki kształt systemu, na który chorzy czekają, bo ich priorytetem jest zawsze odzyskanie zdrowia w możliwie godnych warunkach. Przejawem naszego zaangażowania w tę kwestię był udział w przekonaniu ministra finansów do zmiany decyzji oraz uwzględnienia w budżecie państwa na 2019 r. środków na ten cel (w projekcie ustawy budżetowej takiej kwoty nie było). Prosiliśmy o wyasygnowanie środków na budowę nowego systemu rejestrów medycznych, a nie na utrzymanie istniejących. Tworzenie takich narzędzi było również elementem porozumienia Ministra Zdrowia podpisanego z PR OZZL (art. 13-14). Mieliśmy nadzieję, że szacunek dla środków publicznych i priorytetów wyznaczonych w expose Prezesa Rady Ministrów pozwoli nadrobić wieloletnie zaległości. Liczyliśmy, że Ministerstwo Zdrowia poważnie podejdzie do realizacji tego zadania oraz publicznie składanych obietnic” - czytamy w piśmie podpisanym przez Agatę Polińską, wiceprezes Fundacji Onkologicznej Alivia.

Fundacja zwraca uwagę, że w onkologii brakuje wdrożonych rejestrów medycznych oraz aktualnych i opublikowanych wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych – tymczasem w obydwu obszarach nie jest znany ani aktualny stan prac, ani harmonogram opracowywania i przyjęcia poszczególnych dokumentów.

„Jedynym rejestrem z obszaru onkologii, który zostanie sfinansowany ze środków przeznaczonych na nowe rejestry, będzie KRN. Jest to rejestr epidemiologiczny, nie kliniczny – w dodatku o wątpliwej jakości zbieranych danych, co potwierdził nawet audyt zlecony przez Ministerstwo Zdrowia, który nie może służyć za źródło informacji o jakości świadczonych usług i ich wyniku zdrowotnym. Wymienianie go w kontekście dyskusji o jakości w onkologii świadczy o głębokim niezrozumieniu przez ministra Zbigniewa Króla funkcji i specyfiki Krajowego Rejestru Nowotworów, a także ignorowaniu potrzeby zarządzania obszarem onkologii w oparciu o rezultaty. Przypomnijmy, że leczenie onkologiczne to obszar, który rocznie pochłania co najmniej 6,5 mld złotych z publicznych środków, zatem zaskakujący się wydaje brak potrzeby zarządzania tym kosztownym obszarem w odniesieniu do uzyskiwanych wyników. Minister nie wskazał żadnego innego rejestru z obszaru onkologii, który byłby w planach resortu, ani konkretnego planu systematycznych działań mających na celu opracowanie takiego rejestru, które, jak sam powiedział, są niezbędne do jego odpowiedniego przygotowania” - mówi Agata Polińska.

 Źródło: Alivia

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.