Agresja wobec pielęgniarek i położnych coraz poważniejszym problemem

EG/PAP
opublikowano: 20-02-2020, 12:17

Spośród 817 ankietowanych pielęgniarek i położnych aż 768 osób doświadczyło agresji w placówkach ochrony zdrowia i innych instytucjach - wynika z ankiety przeprowadzonej przez Naczelną Radę Pielęgniarek i Położnych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Agresja wobec personelu medycznego przybiera różne formy: od agresji werbalnej, przejawiającej się w atakach słownych aż po napaść fizyczną. Najczęstszą formą agresji, z jaką spotykali się badani, była przemoc fizyczna – groźby, szturchania, popychania.

Zachowania agresywne występowały w 21 rodzajach placówek ochrony zdrowia i innych instytucjach, takich jak domy pomocy społecznej czy żłobki. Najbardziej narażeni na przemoc byli pracownicy oddziałów szpitalnych, następnie w SOR i Izbach Przyjęć, nieco mniej na psychiatrii. Zdaniem ankietowanych taka sytuacja wynika z tego, że panuje przekonanie, że jest to ryzyko wpisane w miejsce pracy i brak jest możliwości zgłoszenia takich przypadków.

Wśród sprawców zachowań agresywnych ankietowani pracownicy medyczni wymienili: pacjenta (691 zgłoszeń), rodzinę pacjenta (616 zgłoszeń), innych pracowników medycznych. Najczęstszą formą agresji, z jaką spotykali się badani, była przemoc fizyczna – groźby, szturchania, popychania - wynika z ankiety.

W 2012 r. wprowadzono nowelizację ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej. Na jej mocy przedstawiciele zawodów medycznych, podczas wykonywania obowiązków służbowych korzystają z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego. Oznacza to, że naruszenie nietykalności cielesnej, zniewaga czy czynna napaść na pielęgniarkę, położną może skutkować karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.

PRZECZYTAJ TAKŻE: NRPiP upomina się o bezpieczeństwo pielęgniarek i położnych

W większości podmiotów leczniczych w Polsce brak jest jednak rejestrów monitorujących zachowania agresywne oraz procedur regulujących postępowanie w sytuacji agresywnego zachowania pacjenta lub jego osób bliskich. Brak jest również osób przeszkolonych, które mogłyby zareagować w sytuacji agresywnych zachowań - wskazano we wnioskach z ankiety.

W Polsce brak również procedur regulujących postępowanie w przypadku agresywnych zachowań.

"Jako samorząd zawodowy wnioskujemy o podjęcie działań legislacyjnych nakładających stosowne zobowiązania na podmioty zatrudniające kadry medyczne, jak: opracowanie procedury umożliwiającej pielęgniarce, położnej natychmiastowe powiadomienie odpowiednich służb o grożącym niebezpieczeństwie; organizację szkoleń dla personelu z psychologiem, prawnikiem, policją w zakresie komunikacji z pacjentem oraz jak należy reagować na zachowanie agresywne” - powiedziała Zofia Małas, prezes NRPiP.

Ankieta dostępna jest na stronie Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych od grudnia 2019 r. Cały czas zbierane są dane dotyczące zachowań agresywnych wobec pielęgniarek i położnych w opiece zdrowotnej, które następnie są przekazywane do Ministerstwa Zdrowia.

O problemie agresji wobec personelu pielęgniarskiego Zofia Małas opowiedziała również w programie "Oblicza Medycyny". 

Program „Oblicza Medycyny”. Zofia Małas: Każdy wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych poprzedzały protesty [WYWIAD WIDEO]

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.