Adamski: skargi dotyczące wyrobów medycznych są wyjątkiem, ten temat jest poza świadomością pacjentów

Rozmawiała Marzena Sygut
opublikowano: 16-03-2022, 09:04

Spośród wszystkich sygnałów, które do nas trafiają, zdecydowanie największa liczba dotyczy podstawowej opieki zdrowotnej. Sygnały dotyczące leków są daleko poza czołowymi pozycjami, zaś zgłoszenia w sprawie wyrobów medycznych to zupełna rzadkość - wyjaśnia Jakub Adamski, dyrektor Departamentu Strategii i Działań Systemowych w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta. Wskazuje, że większą świadomość w tym obszarze mają organizacje pacjentów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dostępem do technologii nielekowych interesują się organizacje pacjentów.
FOT. Pixabay

Marzena Sygut: Czy w Pana ocenie polscy pacjenci są świadomi, że istnieje rynek wyrobów medycznych? Czy interesują się tym sektorem, bo uważają, że jest to istotna część sektora zdrowia?

Dyrektor Jakub Adamski: Gdy patrzymy na pacjentów i zgłaszane przez nich potrzeby, to bardzo rzadko zaprzątają ich problemy, które zajmują decydentów czy instytucje publiczne. Pacjenci martwią się i mówią o problemach, które dotykają ich bezpośrednio. Gdy przeciętny obywatel jest zdrowy, nie zaprząta sobie głowy np. tym, jak będzie sobie radził rynek wyrobów medycznych. Z reguły dopiero gdy stanie się pacjentem, zaczyna się interesować tym, co może mu pomóc i szuka dostępnych informacji. Nawet jednak w tym kontekście najczęściej w ogóle nie zainteresuje się tematem wyrobów medycznych, bo z jego perspektywy one nadal nie będą miały wielkiego znaczenia. W praktyce, pacjenta, który jest np. leczony w szpitalu, interesuje jakość opieki, ale nie w sposób sparametryzowany, tylko z perspektywy jego zdrowia - czy się ono poprawiło. Pod tym względem rynek wyrobów medycznych bardzo często pozostaje w cieniu potrzeb pacjenta.

Wyroby medyczne sporadycznie bywają tematem skarg

MS: Z wypowiedzi Pana wynika, że zainteresowanie tym sektorem ze strony pacjentów jest niewielkie. A jak ono przekłada się na skargi zgłaszane do Biura Rzecznika Praw Pacjenta? Czy odnotowujecie takie zgłoszenia, jeśli tak, to jaka to jest skala?

JA: Pośród wszystkich sygnałów, które trafiają do Rzecznika Praw Pacjenta, najliczniejsza grupa dotyczy podstawowej opieki zdrowotnej - najczęściej kwestii ograniczonego dostępu do leczenia. Pacjenci zgłaszają sygnały dotyczące jakości leczenia częściej w przypadku leczenia szpitalnego. W tle wielu z tych zgłoszeń, mogą być wyroby medyczne. Jednak nawet wtedy, pacjenci często tego nie zgłaszają. By zobrazować to w liczbach: na 140 tys. zgłoszeń, które trafiły do Rzecznika Praw Pacjenta w zeszłym roku, co czwarte dotyczyło podstawowej opieki zdrowotnej. Problemy związane z podawaniem leków pojawiają się dwukrotnie częściej niż dotyczące wyrobów medycznych, a i tak było ich tylko kilkaset (wyłączywszy sygnały dotyczące szczepień przeciwko COVID-19).

Dostępem do technologii nielekowych interesują się organizacje pacjentów

MS: Obserwujemy wzrost zainteresowania pacjentów tym, w jaki sposób są leczeni, jak wygląda jakość leczenia, doświadczenie osób udzielających świadczeń. Czy pacjenci powinni móc edukować się w podobny sposób w zakresie zagadnień dotyczących wyrobów medycznych?

JA: Nie jest tak, że pacjenci w ogóle nie interesują się tym problemem. Jeżeli mówimy o osobach zdrowych, to faktycznie podejrzewam, że kwestia wyrobów medycznych ich nie zajmuje. Kiedy jednak mówimy o osobach chorych, to ta sytuacja się zmienia dość diametralnie. Obecnie prawie każdy ma dostęp do internetu. Pacjenci poszukują informacji, na temat tego, co jest dla nich w danym momencie ważne. Osobnym wątkiem są organizacje pacjentów, z którymi Rzecznik Praw Pacjenta blisko współpracuje. Posiadają one szerszą wiedzę, niż pojedynczy pacjenci i częściej zgłaszają nam zapotrzebowanie na dostęp do różnego rodzaju technologii nielekowych, w tym wyrobów medycznych. Dotyczy to wybranych problemów zdrowotnych, które są dla nich istotne. Nadal jednak skala w porównaniu do leków jest zdecydowanie mniejsza. Co jednak istotne, nie można powiedzieć, że tylko dlatego, że sygnałów tych jest mniej, są one niższej wagi.

Pacjent powinien czerpać wiedzę ze sprawdzonego źródła

MS: Skąd w takim razie pacjent powinien czerpać wiedzę?

JA: Pacjenci powinni mieć jak najszerszy dostęp do informacji z pewnego źródła, w szczególności od lekarzy, którzy się nimi opiekują. Kwestia, której ostatnio poświęcane jest dużo uwagi, to zakaz reklamy proponowany w projekcie ustawy o wyrobach medycznych. Nie należy go rozumieć - w mojej ocenie - jako zakazu informowania o wyrobach medycznych w ogóle. W zakazie tym chodzi o to, czy za informacją o danym wyrobie będzie szła konkretna „metka” danej firmy. Zupełnie inną kwestią jest budowanie świadomości pacjenta w zakresie istniejących technologii medycznych, do tego co jest najlepszym sposobem postępowania. W opinii Rzecznika Praw Pacjenta niezwykle istotne jest edukowanie i budowanie świadomości pacjentów, w tym w odniesieniu do wyrobów medycznych.

MS: To, że pacjent ma prawo do wiedzy na temat świadczenia, leku, wyrobu medycznego, nie podlega wątpliwości. Pytanie jest inne, jakimi kanałami powinni pacjenci potrzebną wiedzę zdobywać?

JA: Warto odróżniać od siebie dwa elementy - jeden, to komunikacja szeroko pojęta w kontekście edukacji zdrowotnej i wiedzy o ochronie zdrowia - druga to wiedza przekazywana w ramach samego procesu leczenia. W ocenie Rzecznika Praw Pacjenta sposób przekazywania informacji jest kluczowym elementem w uzyskaniu poinformowanej zgody pacjenta - istotne jest nie tylko jaką (kompletną) informację przekazać pacjentowi, ale i jak to zrobić, by mógł ją zrozumieć i podjąć świadomą decyzję. Tutaj powinna się pojawiać rzetelna wiedza na temat stanu pacjenta i możliwych sposobach postępowania. Kluczowa jest rzetelna informacja, nie reklama.

Wybór to prawo pacjenta

MS: Czy w takim razie pacjenci będą mieć kiedyś wybór, jaki chcą mieć wyrób medyczny? Czy powinni go mieć?

JA: Pacjenci mają prawo decydowania o sobie i zdecydowanie powinni mieć wybór. Choć w praktyce bardzo często jest on bardzo ograniczony. Ważnym pytaniem jest natomiast to, czy pacjent powinien mieć możliwość dopłaty do wyrobu medycznego? Tę dyskusję już kiedyś odbywaliśmy i może jeszcze powrócić. Osobiście, jako pacjent świadomy swojej ignorancji staram się zostawiać te decyzje profesjonalistom, rozumiem jednak, że postawy i potrzeby w tym zakresie mogą być różne.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Grądkowski: ustawa o wyrobach medycznych jest potrzebna. Obawiamy się jednak, że uderzy w pacjentów

Projekt ustawy o wyrobach medycznych: prawnicy wskazują obszary zmian, które uderzają w przedsiębiorców

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.