Adam Niedzielski: Chciałby, by NFZ stał się instytucją publiczną cieszącą się zaufaniem Polaków

opublikowano: 26-02-2020, 16:13

Jest menedżerem, który przyjął za cel przywrócenie racjonalności piramidzie świadczeń zdrowotnych i zmianę oblicza Narodowego Funduszu Zdrowia. Po pierwszych miesiącach kierowania NFZ Adam Niedzielski udowadnia, że wybór na stanowisko prezesa funduszu ekonomisty o sportowym zacięciu okazał się strzałem w 10.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Adam Niedzielski przyznaje, że do nowej roli był dobrze przygotowany. Jego zawodowa ścieżka splatała się bowiem z NFZ już od ponad dwóch lat. „Początkowo, pracując jeszcze w Ministerstwie Finansów, zostałem poproszony przez premiera Mateusza Morawieckiego – ówczesnego ministra finansów i rozwoju - o uczestniczenie w radzie NFZ. Już wtedy premier wskazywał, że sprawy zdrowia mają strategiczny charakter, ale wymagają wprowadzenia pewnej racjonalizacji. Pół roku pracy w charakterze członka rady było dla mnie bardzo dobrym wprowadzeniem do kolejnego zadania, jakim było wejście do zarządu i zajęcie się już bardziej operacyjnie funkcjonowaniem NFZ” - przypomina Adam Niedzielski.

Dr n. ekon. Adam Niedzielski
Fot. Archiwum

Atrakcyjne wyzwanie

Z odpowiedzią na propozycję nie zwlekał, bo, jak sam zaznacza, nie tylko nie boi się wyzwań, ale przede wszystkim cechuje go zawodowa mobilność. W swojej zawodowej karierze pracował w: Ministerstwie Finansów, Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, resorcie sprawiedliwości, Najwyższej Izbie Kontroli.

„NFZ podobał mi się nie tylko ze względu na tematykę, ale też etap organizacyjny, na jakim się znajdował. Zarządzanie organizacją, która znajdowała się w kryzysie z powodu wcześniejszego widma likwidacji, wywołującego pewnego rodzaju zastój, było prawdziwym wyzwaniem. Nie sposób było go odrzucić” - ocenił Niedzielski.

Spojrzenie ekonomisty

Prezes NFZ podkreśla, że od zawsze bardzo bliskie były mu tematy związane z budową kapitału ludzkiego, stanowiącego fundamentalny czynnik wzrostu gospodarczego. „Moim zdaniem, w Polsce temat zdrowia zasługuje na takie właśnie potraktowanie. Na zdrowie należy patrzeć pod kątem przyczynienia się do wzrostu gospodarczego. A każde zaniedbanie zdrowotne to nie tylko kwestia złego samopoczucia ludzi, ale przede wszystkim bardzo konkretne szkody dla gospodarki w postaci m.in. absencji chorobowych” - wskazuje prezes. Był ogromnie zaskoczony tym, że dotychczas tak mało mówiło się w kosztach pośrednich schorzeń. „Obserwując to, co dzieje się w zdrowiu z punktu widzenia ekonomisty, mam wrażenie, że w tym obszarze w pewnym sensie odkrywamy na nowo Amerykę. Dopiero zaczynamy w zdrowiu mówić o kosztach pośrednich, podczas gdy w ekonomii już dawno temat analiz społecznych kosztów i korzyści jest dogłębnie przedyskutowany” - stwierdza Niedzielski.

Bliżej pacjenta

Pytany o osiągnięcia minionego roku, Adam Niedzielski bez wahania wskazał, że najbardziej cieszy się z faktu, że NFZ jest bliżej pacjenta oraz uczestników systemu ochrony zdrowia. Stało się to możliwe m.in. dzięki uruchomieniu Telefonicznej Informacji Pacjenta (TIP). „Projekt ten ma nadal ogromny, niewykorzystany potencjał. Ale już teraz cieszę się, że udało nam się wdrożyć 24-godzinną informację, z której korzysta blisko 3000 osób dziennie. Infolinia pozwoliła nam usystematyzować również bazę wiedzy na temat działania systemu, ponieważ musieliśmy przygotować skrypty dla konsultantów. Infolinię chcemy traktować, jako pewnego rodzaju platformę zwiększania zakresu usług” - zaznacza prezes NFZ. Zdradza również, że docelowo – wzorem m.in. brytyjskiego NHS - chciałby wprowadzić na infolinii poradę medyczną. Zastrzega jednak, że nie nastąpi to szybko, bo do wprowadzenia tego typu rozwiązań konieczne jest właściwe przygotowanie merytoryczne.

„To nie jest prosty projekt, ale wiemy, że poza Polską działają, oprócz linii tzw. emergency, również linie poradowe. Dzięki nim pacjent dowiaduje się, czy powinien już iść do lekarza, czy może jeszcze poczekać lub wystarczy, by wybrał się do najbliższej apteki. Takie infolinie najczęściej są prowadzone przez personel medyczny - ratowników czy pielęgniarki - i dzięki nim udaje się właściwe zarządzać strumieniem pacjentów” - zauważa prezes NFZ.

NFZ nie będzie bankomatem

Rozmawiając o przyszłości NFZ, Adam Niedzielski zastrzega, że chce, by fundusz przestał być bankomatem, który koncentruje się tylko i wyłącznie na rozliczeniach świadczeń. „Chciałbym, żeby płatność powiązana była z osiąganiem konkretnych, oczekiwanych rezultatów zdrowotnych. Już teraz mamy pierwsze jaskółki tego podejścia, m.in. w nowym programie płacenia w POZ czy wprowadzaniu wskaźników koncentracji” - deklaruje. Jak widziałby NFZ za 5 czy 10 lat? „Fundusz ma potencjał do tego, by zarówno pomagać ludziom chorym, jak i sprawować funkcje profilaktyczno-edukacyjne oraz pokazywać swoją rolę w budowaniu zdrowia publicznego w Polsce. Chciałbym również, żeby fundusz stał się instytucją publiczną cieszącą się zaufaniem Polaków” - mówi Adam Niedzielski.

Dr n. ekon. Adam Niedzielski jest prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia, wcześniej był dyrektorem generalnym w Ministerstwie Finansów.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.