A rzeczywistość skrzeczy

  • Ekspert dla "Pulsu Medycyny"
opublikowano: 17-09-2003, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Czy polska kadra medyczna masowo migruje za chlebem? Nie, choć niektórzy mogą powiedzieć - jeszcze nie. Wciąż brakuje statystyk, które obrazowałyby skalę tego zjawiska, ale można szacować, że wyjechało dotąd raczej kilkaset niż kilka tysięcy osób.
Powodem wyjazdów lekarzy i pielęgniarek do pracy za granicą nie jest jednak tylko chęć wyższych zarobków. Czy to źle, że ci, którzy planują zawodową karierę na Zachodzie pragną po prostu dobrze leczyć, mieć przyzwoite warunki pracy, pewną pensję i prestiż, jaki wiąże się z lekarską profesją?
Miałam okazję spotkać się z lekarzami, którzy wyjechali do Szwecji (patrz strony 26-28). O wyższych niż w Polsce zarobkach prawie nie rozmawialiśmy. Dla Izabeli Kubalskiej ważne jest to, że w jej przychodni w miasteczku Nora "każdy dobrze wykonuje swoją pracę". Tego jej brakowało w Polsce. ?Szwedzi są uczciwsi. Jeśli coś do kogoś należy, na pewno to zrobi. Takie podejście ułatwia życie, praca jest może cięższa niż w Polsce, ale bardziej wyregulowana, sensowna" - podkreśla lekarka. Zarówno ona, jak i jej mąż Leszek jeszcze myślą o powrocie do kraju. Po swych złych doświadczeniach z ełckim szpitalem mówią: "Zobaczymy, co Polska zaproponuje".
Na razie nie mają po co wracać. Rzeczywistość skrzeczy, pewnie jeszcze bardziej niż kiedy pracowali w Polsce. Finansowa degeneracja systemu postępuje, bo jest w nim za mało pieniędzy, efektywność ich wykorzystania jest często wątpliwa, dyrektorzy czują się bezkarni w zarządzaniu "ponad stan". Ile środków przepada, ile wydano niepotrzebnie, nie wiadomo, bo bardzo słaby jest bezpośredni nadzór organów założycielskich publicznych zakładów. Nie ma też dostatecznej determinacji i konsekwencji w działaniach naprawczych resortu zdrowia.
Ogłoszone niedawno zapowiedzi zmian w ustawie o ZOZ zaczynają dopiero nabierać konkretnych kształtów. A im bliżej szczegółowych rozwiązań, tym większy będzie opór "materii", zwłaszcza samorządów i pracowników ochrony zdrowia (chociażby ze względu na próbę zmiany norm pracy - patrz strony 20 i 42-43). Oby tylko nie wzięli przykładu z górników...



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Magda Sowińska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.