7 pytań o grypę do prof. Adama Antczaka

Rozmawiał Waldemar Nowak. Materiał powstał przy współpracy z firmą AstraZeneca
opublikowano: 23-06-2019, 10:52

Grypa jest „sprawiedliwa”, ale dla dzieci najmniej łaskawa - mówi prof. dr hab. n. med. Adam Antczak.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Grypa to choroba prosta w leczeniu, ale niosąca groźne powikłania. Przypomnijmy, dlaczego wytyczne światowe rekomendują szczepienia przeciwko niej zarówno u dzieci, kobiet w ciąży, jak i osób starszych?

Grypa została zakwalifikowana do chorób układu oddechowego. W rzeczywistości jednak wirus grypy namnaża się w różnych narządach i tkankach, powodując ich uszkodzenia, a to dotyczy każdej grupy wiekowej i różnych grup ryzyka. Grypa może więc przyjmować bardzo różne oblicza i pogląd, że nie stanowi zagrożenia, nie znajduje uzasadnienia klinicznego. Wprost przeciwnie, grypa potrafi być skrajnie groźna. 

Jednak większość osób zakażonych po tygodniu wraca do zdrowia.

Tak, u większości zakażonych wirusem grypy jej przebieg jest łagodny lub umiarkowany, ale coraz częściej odnotowujemy ciężkie postacie choroby, obejmujące wiele narządów. Grypa wywołuje powikłania, niosące — jak je określam — znamiona „medycznej sprawiedliwości”, bo dotyczą różnych wiekowo grup osób. Jednak najbardziej narażone na powikłania pogrypowe są dzieci, nie mają one bowiem dobrze ukształtowanego układu immunologicznego i dlatego najczęściej zapadają na tę chorobę.

Warto przypomnieć, że w sezonie choruje nawet do 30 proc. populacji dzieci do 5. roku życia. W przypadku dorosłych dotyczy to około 10 proc. populacji. Obserwujemy też rosnący wzrost liczby hospitalizacji dzieci poniżej 5. roku życia.

Czy u dzieci występują inne powikłania pogrypowe niż u dorosłych?

Generalnie są one podobne, ale widzimy pewne predyspozycje narządowe, sprzyjające określonym powikłaniom u najmłodszych. Dzieci częściej reagują powikłaniami neurologicznymi. Dochodzi do objawów ze strony ośrodkowego układu nerwowego (drgawki, zapalenie mózgu, encefalopatia — najczęściej u dzieci poniżej 10. roku życia) oraz do zakażenia ucha środkowego, opon mózgowych, powikłań wzrokowych. Spośród wymienionych powikłań pogrypowych u dzieci najczęściej mamy do czynienia z głuchotą.

Natomiast u dorosłych występują głównie powikłania płucne i sercowo-naczyniowe, które mogą pojawiać się również u dzieci, ale są o wiele rzadsze. Im osoba starsza, tym ryzyko tych powikłań rośnie. Mam na myśli głównie zapalenie płuc, zawał mięśnia sercowego czy udar mózgu. Warto wiedzieć, że w przypadku grypy wywołanej przez wirusy typu B ryzyko zawału serca jest aż 10-krotnie większe niż u osoby, która nie miała tej choroby.

Ocenia się, że zaszczepienie 420 dzieci chroni przed grypą jednego dorosłego. Jaki jest tego mechanizm?

Sposób ochrony przed grypą to czynna immunizacja w postaci szczepień. I należy tu dodać, że szczepienia nie zawsze chronią przed samą grypą. Można bowiem zachorować na nią, będąc zaszczepionym. Natomiast osoby zaszczepione chronione są przed ciężkim jej przebiegiem i powikłaniami. Poza tym, jeśli szczepimy masowo, korzyści z tego odnosi również populacja nieszczepiona, bo w ten sposób mniej jest źródeł zakażenia. Nazywamy to efektem stada lub populacyjnym, polegającym na tym, że osiągnięcie odpowiedniego poziomu wyszczepienia może wpłynąć na znaczne ograniczenie występowania choroby. 

Gdybyśmy wyszczepili ok. 60 proc. populacji, mielibyśmy szansę ochrony nawet 90 proc. dzieci przed ciężkimi postaciami powikłań pogrypowych. Taką możliwość dobrze uwidoczniają szczepienia przeciw pneumokokom. Masowe szczepienia dzieci doprowadziły w efekcie do niewystępowania u nich inwazyjnej choroby pneumokokowej. A to z kolei przełożyło się na zdrowie dziadków tych dzieci, u których liczba zachorowań na tę chorobę spadła aż o 64 proc.

Jaka szczepionka przeciw grypie jest obecnie rekomendowana dla dzieci i dlaczego?

W Polsce są dostępne dla dzieci trzy inaktywowane szczepionki przeciw grypie. Dwie z nich zawierają cząsteczki wirusa typu „split” lub powierzchniowe białka wirusa grypy typu „subunit”. Szczepionki te można podawać od 6. miesiąca życia. Są szczególnie rekomendowane do 5. roku życia, bo im młodsze dzieci, tym ryzyko ciężkiego przebiegu choroby i powikłań jest większe. W tym roku pojawi się na rynku szczepionka atenuowana z żywym wirusem grypy, podawana donosowo, więc nie występuje problem z iniekcją dziecka.

Jakie są wskazania i przeciwwskazania do ich stosowania?

Szczepionki przeciw grypie cechuje najmniejsza liczba niepożądanych odczynów poszczepiennych. Szczepionki typu „split” można podawać przy katarze, bólu gardła i kaszlu. Jedynym ograniczeniem jest gorączka oraz zespół Guillaina-Barrego, który wystąpił u pacjenta do pół roku wcześniej. Jak więc widać, wskazaniem jest tak naprawdę brak przeciwwskazań. Można szczepić każdego — w ten sposób cała populacja odniesie korzyści zdrowotne. Dlatego zachęcamy do szczepień szczególnie dzieci, kobiety w ciąży i osoby starsze, u których powikłania są niebezpieczne i częściej występują.

Wyższe wymagania w zakresie bezpieczeństwa podawania odnoszą się do szczepionki atenuowanej żywej. Po pierwsze, adresowana jest do dzieci od 25. miesiąca życia do 18. r.ż. Po drugie, podajemy atenuowanego (odzjadliwionego) żywego wirusa, więc pacjenci z klinicznymi niedoborami odporności nie mogą być nią zaszczepieni. (Szczepionka podawana jest donosowo, co naśladuje naturalną drogę wnikania wirusa grypy do organizmu, i w ten sposób indukuje mechanizmy odpornościowe — przyp. red.). Wirus jest jednak tak przygotowany, by rozwijał się jedynie w górnych drogach oddechowych, gdzie panuje niższa temperatura (tzw. cold adapted — przyp. red.), dzięki czemu przygotowuje reakcję obronną już na wstępnym etapie wnikania wirusa grypy. Nie ma natomiast możliwości namnażania się w dolnych drogach oddechowych, przez co nie występuje ryzyko rozwinięcia np. zapalenia płuc.

Wyszczepień w grupie najmłodszych pacjentów nadal jest w Polsce mało. Czy z powodu powrotu do nas niektórych chorób zakaźnych widoczna jest zmiana w postawach rodziców przeciwnych szczepieniu?

W ostatnich latach wyszczepialność dzieci kształtuje się na poziomie <1 proc. To bardzo mało (zalecenia WHO mówią o 75 proc.). Obecnie w Polsce rysują się wyraźnie dwie postawy. Z jednej strony coraz więcej rodziców hołduje fałszywej postawie „eko”, czyli „nie będziemy szczepić dzieci, wszystko robimy naturalnie”. Skutek tej postawy jest taki, że w Polsce odnotowaliśmy już 1000 przypadków odry oraz innych chorób zakaźnych. Druga postawa jest wynikiem reakcji na postawę antyszczepionkowców — coraz więcej ludzi zaczyna akceptować tę formę profilaktyki przeciw grypie, wiedząc, że jest bardzo skuteczna i niezwykle bezpieczna. Upowszechnianie rzetelnej wiedzy w tym zakresie przynosi powoli dobre efekty.

O kim mowa
Prof. dr hab. n. med. Adam Antczak jest specjalistą chorób wewnętrznych, pulmonologii i alergologii, prorektorem ds. klinicznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, kierownikiem Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej tej uczelni, przewodniczącym rady naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiał Waldemar Nowak. Materiał powstał przy współpracy z firmą AstraZeneca

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.