49 proc. chorych na RZS nie otrzymuje informacji o nowoczesnych metodach leczenia

EG
opublikowano: 29-08-2018, 14:49

Pacjenci chorzy na reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) nie otrzymują od lekarzy reumatologów pełnej informacji o swojej chorobie, przebiegu i długości leczenia – tak wynika z badań przeprowadzonych przez Ogólnopolskie Stowarzyszeni Młodych z Zapalnymi Chorobami Tkanki Łącznej „3majmy się razem”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Stowarzyszenie „3majmy się razem” przeprowadziło na grupie 812 chorych na reumatoidalne zapalenie stawów badanie, w którym uczestnicy zostali zapytani o to, jak szczegółowe informacje o chorobie i jej terapii otrzymują od swoich reumatologów. Wyniki nie napawają optymizmem – aż 49 proc. z badanych zadeklarowało, że nigdy nie zostało poinformowanych przez lekarza o nowoczesnych metodach leczenia RZS, w tym terapiach biologicznych i kryteriach kwalifikacji do programu lekowego. Większość uczestników badania, bo 67 proc., to pacjenci poradni reumatologicznych, które podpisały umowę z NFZ. 

Zalecenie Europejskiej Ligi do Walki z Reumatyzmem (EULAR) dotyczące informacji udzielanej pacjentowi z RZS są jasne – lekarz jest odpowiedzialny za przystępne przekazanie mu szczegółowej wiedzy o dostępnych, nowoczesnych terapiach.

„Nie informując o wszystkich możliwościach leczenia, lekarz nieświadomie narusza nie tylko ustawę o zawodach lekarza i lekarza-dentysty oraz ustawę o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta, ale także kodeks etyki lekarskiej” – mówi Monika Zientek, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Młodych z Zapalnymi Chorobami Tkanki Łącznej „3majmy się razem”.

Brak wyczerpującej informacji od lekarza skłania chorych do szukania ich w Internecie, który nie zawsze jest wiarygodnym źródłem.

Przeprowadzone przez stowarzyszenie badanie pochyla się również nad kwestią samej terapii. Okazuje się, że aż 28 proc. pacjentów leczonych jest glikokortykostreroidami z czego ponad 40 proc. dłużej niż 5 lat. Mimo jasnych zaleceń EULAR co do konieczności wdrażania leczenia nowoczesnymi lekami biologicznymi, w Polsce nie jest to powszechna praktyka.

„W Polsce lekami biologicznymi leczonych jest jedynie 1–2 proc. pacjentów chorych reumatycznie. W porównaniu z krajami Unii Europejskiej jesteśmy daleko w tyle. Niestety również  czas wdrożenia leczenia biologicznego pozostawia wiele do życzenia. Ponad 53 proc. pacjentów biorących udział w naszym  badaniu u których wdrożono leczenie biologiczne, przed jego zastosowaniem, leczonych było nieskutecznie trzema i więcej LMPCH. Aż 22 proc. z nich uważa, że leczenie zostało u nich wdrożone za późno i niezgodnie ze standardami EULAR oraz zapisami programu lekowego” – dodaje Monika Zientek.

Polscy chorzy na RZS dostęp do leczenia lekami biologicznymi mogą uzyskać jedynie w drodze zakwalifikowania do programu lekowego, którego kryteria są dosyć rygorystyczne. 

Reumatoidalne zapalenie stawów to autoimmunologiczna choroba stawów, ale reakcja zapalna może objąć nie tylko narząd ruchu, ale również pozostałe narządy wewnętrzne. Nieleczone RZS prowadzi do inwalidztwa, a nawet przedwczesnej śmierci. Dotyczy także młodych pacjentów – najwięcej nowych zachorowań stwierdza się w grupie wiekowej 30-40 lat. Każdego roku w Polsce lekarze odnotowuje od 8 do 16 tysięcy przypadków.

Powstałe w 2004 roku Stowarzyszenie Młodych z Zapalnymi Chorobami Tkanki Łącznej "3majmy się razem" zrzesza chorych na schorzenia reumatyczne, którzy usłyszeli diagnozę jeszcze w dzieciństwie lub młodości. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Sieć szpitali wyznaczyła nowe miejsce reumatologii

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Puls Medycyny
Nauka i badania / 49 proc. chorych na RZS nie otrzymuje informacji o nowoczesnych metodach leczenia
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.