20 osób na szpitalnej obserwacji w związku z podejrzeniem koronawirusa

Szymon Zdziebłowski (PAP)
opublikowano: 25-02-2020, 11:38

W związku z podejrzeniem zakażeniem koronawirusem COVID-19 20 osób przebywa w Polsce na szpitalnej obserwacji, 14 objętych jest kwarantanną, a 681 jest w kontakcie z Państwową Stacją Sanitarną - poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska pytany był we wtorek (25 lutego) w Radiu Zet, kiedy można spodziewać się pojawienia koronawirusa w Polsce. "Na wczorajszym spotkaniu roboczym, gdzie był i konsultant ds. chorób zakaźnych, i ds. epidemiologii, zgodnie stwierdzili, że nie potrafimy przewidzieć, czy on (koronawirus - PAP) się w Polsce pojawi i kiedy" - podkreślił Waldemar Kraska. Powiedział, że "sytuacja jest bardzo dynamiczna".

Na razie w Polsce nie ma potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem COVID-19, chociaż, jak mówią eksperci, pojawienie się ich jest kwestią czasu.
Zobacz więcej

Na razie w Polsce nie ma potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem COVID-19, chociaż, jak mówią eksperci, pojawienie się ich jest kwestią czasu. iStock

Wiceminister zdrowia zaznaczył, że w tym momencie nie ma potwierdzonego przypadku zarażenia koronawirusem w Polsce. Dodał, że 20 osób jest w obserwacji szpitalnej, bo istnieje podejrzenie, że mogą być zarażone, 14 osób jest w kwarantannie, a w "czynnej opiece epidemiologicznej" jest 681 osób - oznacza to, że Państwowa Stacja Sanitarna jest w kontakcie z tymi osobami.

CZYTAJ TAKŻE: Łukasz Szumowski: W Polsce nie ma koronawirusa, służby medyczne w gotowości

Brak masek przeciwwirusowych? Rezerwy zostaną uruchomione

Wtorkowa "Rzeczpospolita" donosi, że w polskich szpitalach brakuje masek antywirusowych, a lekarze boją się epidemii. "Przygotowani jesteśmy tylko na papierze. Sprawdzianem będzie pojawienie się pierwszych zachorowań, których spodziewam się już wkrótce" – powiedziała gazecie dr Dorota Gałczyńska-Zych, dyrektor Szpitala Bielańskiego w Warszawie.

Odnosząc się do artykułu, wiceminister Kraska powiedział, że jest zdziwiony takimi słowami dyrektor. Zaznaczył, że wczoraj odbyły się rozmowy z Agencją Rezerw Materiałowych i w razie epidemii koronawirusa rezerwy zostaną uruchomione. "Mamy dostateczną ilość zgromadzonych środków" - zapewnił. "To dyrektorzy szpitali i to nie od wczoraj wiedzą, że taka ewentualność epidemii może się pojawić. To oni odpowiadają za zabezpieczenie swojego personelu" - powiedział.

Testy na obecność koronawirusa są bezpłatne

Wiceminister Kraska zdementował informację, że za test na obecność koronawirusa musi zapłacić pacjent. "W tej chwili każdy pacjent, który trafia do szpitala z podejrzeniem objawów lub zarażenia koronawirusem, ma badanie bezpłatne" - zapewnił.

Przypomniał, że od 1 października 2019 r. w Polsce na grypę zachorowało 2,5 mln osób, a zmarło 28 osób. "Mówimy w tej chwili o koronawirusie, a nie dostrzegamy bardzo realnego problemu, jakim jest grypa" - mówił.

ZOBACZ TAKŻE: Sezon grypowy 2019/2020: liczba zachorowań na grypę i zgonów

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Szymon Zdziebłowski (PAP)

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.