10 specjalizacji lekarskich najbardziej deficytowych w polskich szpitalach

KM
opublikowano: 21-05-2019, 11:42

Pediatrzy, interniści, anestezjolodzy i chirurdzy znajdują się na czele listy 10 najbardziej deficytowych specjalizacji lekarskich w polskich szpitalach - wynika z ankiety przeprowadzonej przez agencję Manpower.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Niemal co czwarty polski szpital ma problem z zatrudnieniem pediatrów i internistów, a co piąty anestezjologów - wynika z raportu "Niedobór talentów w branży medycznej", przygotowanego przez agencję rekrutacyjną Manpower. Na liście deficytowych specjalizacji znajduje się także m.in. chirurgia i neonatologia.

10 specjalizacji lekarskich najtrudniejszych do pozyskania

  • pediatria - 23 proc.
  • choroby wewnętrzne - 23 proc.
  • anestezjologia - 21 proc.
  • chirurgia - 15 proc.
  • medycyna ratunkowa - 13 proc.
  • neonatologia - 13 proc.
  • urologia - 11 proc.
  • ginekologia - 10 proc.
  • neurologia -  8 proc.
  • choroby płuc - 7 proc.

Dane o odsetku szpitali mających trudności w pozyskaniu specjalistów. Badanie objęło 71 szpitali z całej Polski, zrzeszonych w Polskiej Federacji Szpitali. Dane zbierane były w okresie 31.01.2019-26.02.2019 metodą jakościową z wykorzystaniem ankiety.

Poza listą top 10, ale nadal pozostający w sferze dużego zainteresowania polskich szpitali są ortopedzi, traumatolodzy, okuliści, otorynolaryngolodzy, psychiatrzy, radiolodzy, chirurdzy naczyniowi i lekarze medycyny pracy.

Manpower Life Science zapytał również szpitale o ich bieżące potrzeby kadrowe. Najwięcej z nich zgłasza zapotrzebowanie na stanowiska pielęgniarek wszystkich specjalizacji (72 proc. szpitali) i lekarzy (68 proc.). Zdecydowanie mniej placówek potrzebuje położnych (13 proc.), techników elektroradiologów, tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego (7 proc.) oraz diagnostów laboratoryjnych/laborantów (7 proc.). Wyniki badania nie wskazują na brak dietetyków oraz pielęgniarek oddziałowych.

Braki kadrowe przyczyną kolejek do specjalistów

Jak zauważa dr n. med., prof. nadzw. Jarosław J. Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali, wyzwania w obszarze zasobów ludzkich w polskich szpitalach dotyczą także pozyskiwania farmaceutów czy fizjoterapeutów, dla których bardziej atrakcyjna jest praca w lecznictwie otwartym. "Polskie szpitale potrzebują również personelu niemedycznego, także informatyków, dla których inne branże są znacznie bardziej interesujące. Niedawno pojawił się również problem z rekrutacją menedżerów szpitali, co ma związek z dużą rotacją na stanowiskach dyrektorskich" – dodaje prof. Fedorowski.

Jacek Kopacz, ekspert Manpower Life Science, zwraca uwagę, że brak lekarzy wielu deficytowych specjalności jak choroby wewnętrzne, pediatria, dermatologia, okulistyka, psychiatria czy geriatria już teraz staje się jedną z najistotniejszych systemowych przyczyn wydłużania się średniego czasu oczekiwania na świadczenia medyczne. Przywołuje też opinię Najwyższej Izby Kontroli, która zwraca uwagę na narastający problem tworzącej się luki pokoleniowej wśród personelu lekarskiego. "Ponad 55 proc. lekarzy to osoby w wieku powyżej 45. roku życia. W niektórych specjalnościach luka pokoleniowa jest tak duża, że istnieje coraz bardziej realne zagrożenie braku ciągłości udzielania świadczeń medycznych. Z raportów pokontrolnych wynika, że niektóre szpitale mają już tak duże trudności z pozyskaniem lekarzy specjalistów, że zmuszone będą zaprzestać wykonywania niektórych świadczeń z powodu braku wykwalifikowanej kadry" – wyjaśnia Jacek Kopacz.

"Wszystkie placówki w Polsce, z wyjątkiem największych szpitali uniwersyteckich mają trudności z pozyskiwaniem pracowników o pożądanych kwalifikacjach. Problemy kadrowe szpitali są zjawiskiem ogólnopolskim, choć znacznie bardziej odczuwają je mniejsze miasta. Trudności dotyczą szczególnie szpitali ogólnych pierwszego i drugiego poziomu zabezpieczenia, a ich przyczyny są złożone i wynikają zarówno z niedostatecznego finansowania szpitali, jak i z niedoboru pracowników na rynku pracy oraz warunków pracy personelu w szpitalach. Znaczenie ma także infrastruktura, łatwiej jest bowiem pozyskać kadrę dla szpitali nowo budowanych i dobrze wyposażonych, niż do szpitali o gorszych warunkach lokalowo-sprzętowych" – tłumaczy prof. Jarosław J. Fedorowski.

Przybywa młodych lekarzy, ale wielu wyjeżdża za granicę

"W Polsce odnotowujemy trudności w pozyskiwaniu kadr medycznych w całym systemie opieki zdrowotnej. Na polskich uczelniach medycznych kształci się coraz więcej studentów, jednak dużą grupę stanowią obcokrajowcy, którzy po zakończeniu nauki wracają do swoich krajów. Rośnie także liczba absolwentów, którzy widząc, jak wyglądają realia polskiego rynku pracy, decydują się na emigrację ze względu na brak miejsc specjalizacyjnych. Korzystają na tym kraje sąsiadujące z Polską, głównie Niemcy i Czechy, które są dobrze przygotowane, aby wykorzystać potencjał młodych lekarzy i pielęgniarek, stwarzając im warunki do nauki i pracy w zawodzie" – dodaje ekspert Manpower Life Science.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Słabości polskiej służby zdrowia [RAPORT BFF Banking Group]

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: KM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.