Mirabegron nie dla chorych na OAB

Po trzech latach od wydania przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji pozytywnej rekomendacji w sprawie refundacji mirabegronu dla pacjentów z zespołem pęcherza nadreaktywnego (OAB), Ministerstwo Zdrowia podjęło decyzję, że lek ten nie będzie finansowany ze środków publicznych.

"Z pisma podpisanego przez panią naczelnik Katarzynę Bonecką dowiedzieliśmy się, że minister zdrowia podjął negatywną decyzję administracyjną w sprawie objęcia refundacją mirabegronu. Oznacza to, że pacjentom, którzy nie mogą już być leczeni lekami antymuskarynowymi odbiera się szansę na terapię lekiem o całkowicie innym mechanizmie działania" - mówi Teresa Bodzak, przewodnicząca Sekcji Pęcherza Stowarzyszenia Osób z NTM UroConti.

Pacjenci skarżą się, że są dyskryminowani, bo w przeciwieństwie do większości krajów UE, gdzie chorzy na OAB mają dostęp do szerokiego wachlarza środków farmakologicznych, w Polsce refundowane są tylko dwa leki w pierwszej linii leczenia, a w drugiej linii ani jednego. Mimo że mirabegron ma pozytywną rekomendację AOTMiT i wielu towarzystw naukowych.

"Wykonujemy ciężka pracę, by namówić pacjentów z OAB do przełamania wstydu i pójścia do lekarza. Tym bardziej boli mnie serce, że kiedy to się już udaje, wracają z gabinetów lekarskich z receptą na tolterodynę, stary lek charakteryzujący się dużą ilością skutków ubocznych. Lekarze wypisują go, bo jest refundowany, więc najtańszy" - mówi Teresa Bodzak.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.