Polski wynalazek - igła do biopsji prostaty

Gdańscy urolodzy - dr n. med. Artur Gibas i lek. Marcin Sieczkowski - założyli spółkę pracującą nad innowacyjną igłą do biopsji prostaty, która ma znacząco zredukować ryzyko wystąpienia powikłań po tym zabiegu.

Co roku wskutek biopsji prostaty u około 350 tys. pacjentów na całym świecie dochodzi do zakażenia bakteryjnego, co trzeci z nich wymaga z tego powodu hospitalizacji. W krajach rozwiniętych na blisko 5 mln wykonanych biopsji aż 7 proc. kończy się infekcją bakteryjną. Na leczenie powikłań po tych zabiegach wydaje się rocznie ponad 1 mld dolarów.

Zabiegi biopsji prostaty wykonywane są przy pomocy stalowej igły, która nie jest pokryta żadnymi lekami. Przed infekcją pacjenta chroni jedynie antybiotyk podawany doustnie przed zabiegiem. O tym, że nie jest to wystarczająca ochrona świadczy duży i wciąż rosnący odsetek pacjentów zmagających się z powikłaniami infekcyjnymi.

Według gdańskich urologów, założycieli spółki DEBN (skrót od Drug-Eluting Biopsy Needle), dzięki ich wynalazkowi - specjalnej igle do biopsji prostaty, która jest pokryta powłoką polimerową zawierającą kombinację antybiotyków stopniowo uwalniających się w tkance gruczołu krokowego w trakcie wykonywania biopsji - możliwe będzie znaczące ograniczenie ryzyka zakażeń.

Na udoskonalenie i rozwój tego urządzenia medycznego spółka otrzyma 1 mln zł od funduszu KVARKO inwestującego w innowacyjne spółki naukowe i biotechnologiczne.800 tys. zł z tej kwoty pochodzi z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.